TEST Intel Compute Stick 2: Genialne maleństwo

Stacjonarne, notebooki, all-in-one, tak wyglądał świat komputerów, zanim Intel nie wprowadził czegoś zupełnie nowego: Compute Sticka. Compute Stick to komputer zamknięty w obudowie wielkości średnich rozmiarów batonika, przypominający przerośnięty pendrive, który zamiast USB kończy się wtyczką HDMI.

Pierwszą wersję takiego urządzenia Intel zaprezentował w 2015 roku i od tego czasu na rynku pojawiło się wiele komputerów tego rodzaju, naśladujących oryginalne rozwiązanie i przyczyniających się do spopularyzowania tej formy. Teraz procesorowy gigant zdecydował się wypuścić nowszą, ulepszoną wersję.

Compute Stick 2 jest trochę większy od swojego poprzednika i od urządzeń innych firm korzystających z pomysłu Intela i chociaż to prawdziwe cudeńko miniaturyzacji, w praktyce jego rozmiary potrafią sprawić problem. Przy 1xx cm długości i 3,7 cm szerokości mimo niewielkiej (12 mm) grubości Stick łatwo może okazać się za duży żeby zmieścić go za telewizorem, albo wpiąć w umieszczone poziomo gniazdo HDMI. Na szczęście Intel zadbał zawczasu o rozwiązanie i w zestawie znajdziemy kilkucentymetrowy przedłużacz HDMI umożliwiający podłączenie mikrokomputera do każdego gniazda, kto którego wejdzie typowa wtyczka.

Powiększenie rozmiarów urządzenia nie wzięło się znikąd: nowy Compute Stick oprócz odziedziczonego po przodku gniazda USB 2.0 zyskał drugie, w dodatku zgodne ze znacznie szybszym standardem 3.0. Ta niewielka zmiana robi wielką różnicę w codziennym użytkowaniu komputera. Podczas, gdy jedno gniazdo USB jest zajęte transmiterem bezprzewodowej klawiatury lub myszy, czy ma na stałe podpięty zewnętrzny dysk twardy, do drugiego można podłączać pamięci USB wygodnie przenosząc zdjęcia czy filmy. Tak jak w poprzedniej wersji, w obudowie mieści się też gniazdo kart microSD i złącze micro USB służące do zasilania komputera.

Sercem nowego Compute Sticka jest procesor Atom (Cherry Trail) x5-Z8300 taktowany zegarem 1,44 GHz, współpracujący z 2 GB pamięci RAM DDR3 1600 MHz. To całkiem solidny zestaw – dobrze radzi sobie z wszelkimi zadaniami domowo-biurowymi, a więc przeglądaniem stron WWW, odtwarzaniem i streamingiem filmów (także w rozdzielczości 4K i zapisanych w wymagających formatach takich jak MKV), pracą w pakiecie Office czy aplikacjach do poczty i mediów społecznościowych. Ze względu na małą ilość pamięci operacyjnej, Stick słabo radzi sobie z wielozadaniowością – przełączanie się pomiędzy aplikacjami potrafi zająć mu kilka sekund, a w najgorszym przypadku nawet sprawić, że przez jakiś czas przestanie reagować. Chociaż mierzony benchmarkami przyrost wydajności w porównaniu z poprzednim modelem jest bardzo niewielki, w praktyce wrażenie z użytkowania jest znacznie lepsze. Bardzo duży wpływ ma na to zdecydowanie szybszy moduł WiFi (Intel Wireless-AC 7265, który zastąpił zastosowanego w poprzednim modelu Realteka RTL8723BS) wyposażony w dwie anteny i obsługujący także pasmo 5GHz. Jeśli używamy Compute Sticka jako komputera „telewizyjnego”, służącego głównie do obsługi multimediów z sieci lokalnej i Internetu, użycie wydajniejszego połączenia bezprzewodowego zdecydowanie poprawia szybkość i jakość pracy komputera.

Elementem, który decyduje o wartości użytkowej Compute Sticka jest zainstalowany na nim system operacyjny Windows 10. W efekcie dzięki urządzeniu znikającemu bez śladu za telewizorem zyskujemy możliwości stukrotnie przewyższające wszystko, co są w stanie zaoferować wszelkie systemy smart TV, w dodatku z przyjaznym, znajomym dla każdego interfejsem którego nie trzeba się od nowa uczyć. Nie istnieją problemy współpracy między smart TV a dyskiem NAS, ruterem czy samodzielnie skonfigurowanym przez nas serwerem plików, nie ma żadnych kłopotów z przeglądaniem Internetu na telewizorze, można używać dowolnego serwisu streamingowego bez czekania, aż przygotuje swoją appkę na dany system smart TV, wreszcie bez mrugnięcia okiem działają wszelkie peryferia i usługi dodatkowe. Na tle „sprytnych” telewizorów także relatywnie niewielka wydajność Compute Sticka wygląda o niebo lepiej, bo systemy Smart TV w połączeniu z instalowanym w telewizorach hardware działają wciąż zdecydowanie za wolno, a multitasking w ogóle nie jest w nich możliwy. Co ciekawe, cały komputer kosztuje niewiele więcej, niż „pudełkowa” wersja tego OS-u

PODSUMOWANIE

:

Compute Stick drugiej generacji może przydać się w podróży, czy jako osobisty komputer przenośny, ale w tych zastosowaniach okaże się mocno ograniczony. Swoją wartość pokazuje podłączony do monitora, zmieniając go w komputer All-in-One, a gdy przypniemy go do telewizora okazuje się prawdziwym mistrzem świata. Wypuszczając to urządzenie Intel sprawił, że wszelkie systemy smart TV straciły sens – przy wyposażonym w Windows 10 i appkę na smartfony Compute Sticku okazują się dramatycznie powolne, niewygodne, nieintuicyjne i ograniczone.

PARAMETRY

:

Procesor: Atom x5-Z8300 Cherry Trail, 4x 1,44 GHzPamięć RAM: 2 GB DDR3 1600 MHzPamięć masowa: 32 GB eMMCKarta graficzna: zintegrowana, Intel HD GraphicsInterfejsy: 1x USB 2.0, 1x USB 3.0, HDMI (wtyczka), gniazdo kart microSD z obsługą SDXC, microUSB (zasilanie)Interfejsy bezprzewodowe: WiFi 802.11 a/b/g/n/ac, Buluetooth 4.0Wymiary i waga: 113x38x12 mm / 60 gCena: 670 zł