CHIP: 10 polskich operatorów prosi UKE o zgodę na naliczanie opłat w roamingu

Operator sieci komórkowej Orange złożył wniosek do Urzędu Komunikacji Elektronicznej o pozwolenie na wprowadzenie dodatkowej taryfy dla osób, które za granicą spędzają więcej czasu niż w swoim kraju. Użytkownicy dostaną ostrzegawcze SMS-y.

To kolejny operator, który postanowił wystąpić o pozwolenie na zastosowanie zapisu o tzw. Polityce Uczciwego Korzystania (Fair Usage Policy), zawartej w rozporządzeniu Unii Europejskiej o roamingu. Od czerwca zniesione zostały dodatkowe „zagraniczne” opłaty za połączenia na terytorium Unii Europejskiej oraz Norwegii, Liechtensteinu i Islandii. Urzędnicy zrobili jedynie zastrzeżenie, które umożliwia sieciom naliczanie opłat w przypadku zbyt częstego korzystania z telefonu poza rodzimym krajem. W takim wypadku operatorzy mogą wystąpić do lokalnego urzędu, regulującego rynek telekomunikacyjny, o zgodę na dodatkową taryfę dla niektórych klientów.

– Mieszkam w Irlandii i od zniesienia roamingu coraz więcej osób dzwoni do mnie z polskich numerów – pisze pod artykułem, w którym omawialiśmy podobny krok ze strony Playa, nasz czytelnik Soc5. – Gdy pytam ich, dlaczego, mówią, że dużo taniej jest mieć abonament w Polsce. Kiedy mówię im, że jest coś takiego jak Fair Usage Policy, nie mają bladego pojęcia, co to jest. Jest tak, ponieważ wszyscy operatorzy wmawiają nam w reklamach, że nie ma żadnego roamingu, przez co ogłupiają ludzi. Po jakimś czasie przychodzi rachunek za roaming i gość płacze, bo umowa jest na 2 lata, a w niej na stronie 532 *Fair Usage Policy – opowiada Soc5.

Od czerwca obowiązują przepisy, znoszące roaming w Unii Europejskiej – ale jak się okazuje, nie we wszystkich wypadkach (fot. Petr Kratochvil)

O zgodę na naliczanie dodatkowych opłat do Urzędu Komunikacji Elektronicznej wystąpiło 10 polskich operatorów, w tym, poza Orange, jeszcze m.in. Plus, Play, Premium Mobile, Virgin Mobile i NC+. Zmiana nie dotyczy większości użytkowników, którzy z telefonu poza granicami Polski korzystają sporadycznie. Na wypadek sytuacji, w których klienci będą nieuczciwie wykorzystywali zniesienie roamingu, Parlament Europejski przygotował wspomnianą wyżej Fair Usage Policy. Użytkownicy, przebywający za granicą w ciągu ostatnich czterech miesięcy częściej niż w kraju, mogą zostać obciążeni dodatkowymi kosztami. Opłaty wynoszą:

  • 16 groszy za minutę rozmowy wychodzącej
  • 5 groszy za minutę odebranego połączenia
  • 5 groszy za wysłany SMS
  • 4 grosze za MMS
  • 4 grosze za 1 MB danych.

Rzecznik Playa, Marcin Gruszka tak tłumaczył decyzję swojej firmy o rozpoczęciu naliczania opłat w przypadku „hardcore’owych roamingowców”:

Nie jest do końca pewne, czy Orange otrzyma zgodę od UKE na zastosowanie Polityki Uczciwego Korzystania. Podobnie jak T-Mobile, Orange ma sieć szkieletową w innych krajach. Z tego powodu urząd może nie wyrazić zgody. Prawnicy Orange powinni wykazać, że firma faktycznie ponosi straty przez nieuczciwych klientów, mieszkających na stałe poza granicami Polski. Problemem dla operatora z pewnością są mieszkańcy przygranicznych miejscowości, którzy wyjeżdżają np. do Niemiec, albo są „przejmowani” na terytorium Polski przez nadajniki niemieckich operatorów. | CHIP