Rosja szpieguje i fabrykuje fake newsy – mówi Theresa May

Fot. Policy Exchange
Theresa May oskarżyła Rosję o wpływanie na wybory w innych krajach oraz rozpowszechanianie fake newsów. Premier nawiązała też do działań wojennych w Donbasie i aneksji Krymu.

Premier brytyjskiego rządu przemówiła podczas corocznego bankietu urządzanego po wyborze burmistrza londyńskiego City. Lord Mayor jest wybierany na roczną kadencję od 1189 roku. 29 września na to stanowisko został wybrany Charles Bowman. Tym razem Theresa May nie szczędziła gorzkich słów w kierunku Rosji. Premier Wielkiej brytanii oskarżyła Rosję między innymi o zhakowanie niemieckiego parlamentu, a także duńskiego ministerstwa obrony narodowej.

— Wiemy co robicie, ale się Wam nie uda. Nie doceniacie odporności naszych demokracji, nieprzerwanej trwającej atrakcyjności wolnych i otwartych społeczeństw oraz zaangażowania zachodnich państw w sojusze, które je wiążą

Premier Wielkiej Brytanii, Theresa May

Theresa May zarzuca Rosji dezinformację w sieci (fot. Biuro Prasowe Prezydenta Rosji)

Theresa May zwróciła się wprost do prezydenta oskarżając jego kraj o używanie informacji jak broni. Rosja wykorzystuje państwowe media do tworzenia fałszywych informacji i sfabrykowanych zdjęć w celu skłócania zachodnich społeczeństw w myśl rzymskiej zasady „dziel i rządź” (divide et impera). Wielka Brytania może być szczególnie narażona na ataki hakerskie po wyjściu tego kraju z Unii Europejskiej. Pod koniec czerwca opisywaliśmy ataki hakerskie wymierzone w brytyjski parlament. Z tego powodu Paul C. Dwyer, prezes International Cyber Threat Task Force (ICTTF) zaapelował o utworzenie przez Wielką Brytanię i Irlandię wspólnej komórki zajmującej się cyberbezpieczeństwem.

Na zielono zaznaczono kraje szanujące wolność w sieci, żółtym kolorem – częściowo wolne, w krajach zaznaczonych na niebiesko sieć jest kontrolowana przez władze (graf. Freedom House)

Organizacja Freedom House przedstawiła manipulacje jakich dopuszczają się rządy w mediach społecznościowych. Dezinformacja ma na celu podważenie demokracji. Spośród 65 przebadanych przez fundację państw, rządy aż 30 manipulowały dyskusją w sieci. Polska co prawda nie została ujęta w zestawieniu. Jednak według opisywanego przez nas w czerwcu badania przeprowadzonego na Uniwersytecie w Oxfordzie, na polskim Twitterze oraz Facebooku także obecne są boty i trolle rozpowszechniające fałszywe informacje. | CHIP

Źródło: Voltairenet