„Ojciec internetu” nie zostawia suchej nitki na FCC

Fot. Veni Markovski
Jeden z twórców internetu, Vinton Gray Cerf, w liście otwartym do Federalnej Komisji Łączności USA wytyka błędy i brak zrozumienia tego jak działa internet. Wczoraj FCC zlikwidowała obowiązek przestrzegania neutralności sieci przez operatorów.

Ponad 20 wybitnych inżynierów i naukowców zwróciło się w liście otwartym do amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności (FCC) o wycofanie swoich propozycji dotyczących neutralności sieci. Pod apelem podpisali się między innymi Steve Wozniak, współzałożyciel Apple, prezes konsorcjum W3C Sir Tim Berners-Lee, a także Vinton Gray Cerf. Ten ostatni był jednym ze współtwórców globalnej sieci i niekiedy nazywany jest „ojcem internetu”. Według autorów listu, FCC nie wie jak działa internet. Zmiany zostały przegłosowane 14 grudnia i wejdą w życie w ciągu kilku miesięcy.

Po skreśleniu zapisów o neutralności sieci, motto FCC wydaje się ponurym żartem (graf. FCC)

W lipcu ponad 200 osób, które miały swój udział przy powstawaniu internetu wysłało składający się z 43 stron raport dotyczący proponowanych zmian. Mimo to, przedstawione przez specjalistów uwagi nie zostały uwzględnione. 14 grudnia FCC zdecydowała się wprowadzić przepisy w życie. Internauci wysłali ponad 23 miliony komentarzy do instytucji. Eksperci zarzucają ponadto brak jakichkolwiek otwartych konsultacji na temat zniesienia neutralności sieci.

Neutralność sieci dotyczy równego traktowania wszystkich użytkowników internetu. Niezależnie od pozycji rynkowej, wielkości, ani dostarczanych treści, amerykańscy operatorzy do tej pory byli zobowiązani przesyłać informacje w takiej samej prędkości. Nowe przepisy otwierają furtkę do pobierania opłat za lepszą jakość połączenia. Wpłynie to na mniejsze serwisy, które nie będą w stanie zapłacić tyle, co większe portale.

Pośrednio decyzja Federalnej Komisji Łączności uderzy w użytkowników internetu. Prawdopodobnie spowoduje wzrost opłat między innymi za abonament w serwisach z treściami wideo. Może też doprowadzić do celowego blokowania serwisów konkurencji i spowalniania ich działania. Z tego powodu w lipcu przeciwko proponowanym rozwiązaniom protestowało 180 firm i organizacji takich jak Fight for the Future, Free Press, Progress Demand, Mozilla, Amazon, Twitch i Netflix. Akcję poparły też Google oraz Facebook.

Prezes FCC Ajit Pai przeforsował niekorzystne dla internautów propozycje zmian w prawie (fot. FCC)

Zmiany przeforsował prezes FCC, Ajit Pai, który był nominowany na to stanowisko przez prezydenta USA, Donalda Trumpa. Pai i część członków Partii Republikańskiej wprost argumentowała, że neutralność sieci ogranicza inwestycje w infrastrukturę sieciową. Dodatkowe pieniądze pobierane za lepsze połączenia miałybyby poprawić sytuację. Tłumaczenie jest o tyle kuriozalne, że właśnie z powodu nowych przepisów duża część internetu może się cofnąć do lat 90. | CHIP