Skype bez tylnej furtki dla służb

Fot. Skype
Microsft do tej pory mógł odszyfrować rozmowy na prośbę służb. Po wprowadzeniu nowego rozwiązania nie będzie to możliwe. Na razie z nowego szyfrowania mogą korzystać tylko testerzy z programu Insider.

Zabezpieczenie nazwane Prywatnymi Rozmowami zabezpieczą zarówno głos, video jak i wiadomości tekstowe oraz przesyłane za pomocą komunikatora pliki. Bezpieczne szyfrowanie będzie jednak działało tylko podczas rozmów z jedną osobą. Konferencje z wieloma rozmówcami będą dalej korzystały z dotychczasowego szyfrowania, które może być przez Microsoft odkodowane. Microsoft decyduje się na wprowadzenie otwartego protokołu sygnałów używanego także w innych komunikatorach i aplikacjach sieciowych. Od 2016 roku z rozwiązania Open Whisper Systems korzystają aplikacje WhatsApp, Messendżer Facebooka, i Google Allo.

Skype będzie korzystał z szyfrowania opublikowanego na licencji open source (graf. Github)

Gigant z Redmond zaprzeczał jakoby po wykupieniu Skype’a miał współpracować ze służbami USA. Jednak po przejęciu komunikatora zmieniono protokół tak, aby połączenia przechodziły przez centra danych Microsoftu. W 2013 roku wybuchła afera związana z tajnym programem szpiegowskim PRISM używanym od 2007 roku przez NSA. Amerykańskie służby miały praktycznie nieograniczony dostęp do rozmów użytkowników między innymi Google’a, Apple, Yahoo! i Microsoftu. Brak pełnego szyfrowania na pewno ułatwiał wywiadowi inwigilowanie użytkowników.

W 2013 roku informacje o amerykańskim programie szpiegowskim PRISM wyciekły do sieci (graf. NSA)

O programie PRISM dowiedzieliśmy się dzięki Edwardowi Snowdenowi, który udostępnił Edward Snowden, obecnie poszukiwany na terenie USA były pracownik CIA. Według jego informacji największe firmy technologiczne współpracowały z wywiadem Stanów Zjednoczonych i przekazywały informacje o swoich użytkownikach. Poprawienie szyfrowania w komunikatorze Skype na pewno jest krokiem w dobrą stronę, choć nigdy nie możemy być pewni, czy nasze rozmowy nie są przekazywane dalej i powinniśmy mieć tego świadomość. Zwłaszcza, że amerykańska ustawa zabrania szpiegowania obywateli USA, dając wolną rękę na podobne praktyki do inwigilowania użytkowników innych krajów. | CHIP