Niedrogie projektory HD
Prawdziwe kino za małe pieniądze
Projektory stały się na tyle niedrogie, że można już myśleć o sprawieniu sobie takiego urządzenia tylko po to, by rozkoszować się filmami w naprawdę wielkim formacie. Ale na co zwrócić uwagę, żeby rozkosz nie okazała się męczarnią? Przetestowaliśmy nowoczesne projektory wysokiej rozdzielczości i chętnie wam opowiemy, co z tego wynikło.
|
Czy można nazwać zestaw wyposażony w 40-calowy telewizor „kinem domowym”? Oczywiście, można. Ale czy rzeczywiście oglądanie filmów na ekranie o przekątnej długości zaledwie 1 m może nam dostarczyć równie niezapomnianych wrażeń, jak wielki kinowy ekran? Nie może. Jeśli naprawdę chcemy w domu poczuć się jak w kinie, jedyną metodą pozwalającą uzyskać zbliżone efekty będzie użycie projektora. Żeby jednak wybrać taki projektor, który pozwoli nam cieszyć się filmem, a nie frustrować niedoskonałościami technicznymi, trzeba po prostu zdawać sobie sprawę z różnic, jakie dzielą projektory i telewizory.
Moc lampy: Co widać w dzień„Więcej światła!” – miał powiedzieć w chwili śmierci Wolfgang Goethe, słynny niemiecki poeta. Jego słowa mogłyby posłużyć za motto każdemu wybierającemu projektor, bo jednym z najważniejszych parametrów charakteryzujących te urządzenia jest jasność emitowanego strumienia światła. Generalna zasada jest prosta: im więcej, tym lepiej. Im jaśniejsze światło jest w stanie wyemitować projektor, tym mniej musimy się namęczyć, żeby rzutowany obraz był czytelny i miał wyraźne, żywe kolory. W zależności od przewidywanych zastosowań różne jasności uznaje się za optymalne. I tak najmocniejsze światło powinny emitować projektory stacjonarne, przeznaczone do pracy w dużych salach konferencyjnych i aulach, mające wyświetlać obraz z dużej odległości i często w niesprzyjających warunkach. Nieco mniejsze wymagania stawia się projektorom wykorzystywanym podczas prowadzenia prezentacji – choć dystanse rzutowania są najczęściej mniejsze, bardzo często nie ma możliwości dokładnego zaciemnienia pomieszczenia. Uważa się, że projektory przeznaczone do zastosowania w zestawach kina domowego mogą być najciemniejsze. Nie dlatego jednak, że ciemny obraz jest najlepszy (choć w wielu horrorach na pewno przyczyniłby się do jeszcze lepszego oddania klimatu), ale ze względu na założenie, że we własnym domu mamy oświetlenie pod kontrolą i jeśli chcemy, możemy dokładnie zaciemnić pokój, który posłuży za salę projekcyjną. Oczywiście, takie założenie jest – jak to zwykle bywa z założeniami – słuszne tylko częściowo. W końcu nie dla każdego z nas zakup projektora musi od razu oznaczać przemeblowanie czy reorganizację pokoju, a jak wynika z praktyki, w słoneczny dzień zwykłe zasłony mogą się okazać niewystarczające do uzyskania odpowiednio głębokich ciemności. Na szczęście postęp działa na naszą korzyść. Do niedawna projektory przeznaczone do kina domowego miały nominalną jasność na poziomie 800–1200 ANSI lumenów, w związku z czym rzeczywiście niezbędne było bardzo dokładne zaciemnianie pomieszczenia, tymczasem w naszym teście zaledwie 8 projektorów świeciło z mocą poniżej 2000 ANSI lumenów, ale nawet i one najczęściej oferowały wartość jasności 1400–1800 ANSI lumenów. Jeśli więc chcecie oglądać filmy w pokoju z oknami od południa, ale nie jesteście pewni, czy żona zgodzi się na grube, ciemne zasłony, rozważcie zakup projektorów, takich jak Acer P5370W, Vivitek D326WX czy Optoma EW628, które znajdują się na czele rankingu i zarazem oferują bardzo wysoką jasność (odpowiednio 3000, 2600 i 2700 ANSI lumenów). Wysoko ocenione modele – Sanyo PLV-Z5 i Optoma HD75 – o jasności odpowiednio 1100 i 1400 ANSI lumenów polecamy natomiast tym, którzy mają grube kotary albo skuteczne żaluzje.
|

Kup najtaniej
[URL]http://szokcen.pl/790-projektor-infocus-dlp-1280-x-800/[/URL]
...
- 1 do kina domowego w salonie (jasność nominalna na poziomie 1200-1300 ANSI, rzeczywista o 25% mniejsza, ale za to fantastyczny kontrast i doskonałe kolory; oglądam filmy wieczorem i nawet nie muszę wtedy opuszczać rolet - w dzień jednak mało co widać);
- 2 projektory w pracy, jeden multimedialny o wysokiej jasności i małym kontraście, drugi to taki trochę high-end - duża jasność i w miarę wysoki kontrast. Prawda jest jednak taka, że rzutując obraz z maksymalną jasnością, przy włączonym oświetleniu, wygląda on marnie, nawet na tym highendowym sprzęcie za kilkanaście tysięcy. Przy zgaszonym świetle jest lepiej, ale obraz ten i tak daleki jest od tego co uzyskuję na ciemnym projektorze w domu.
Czy panowie redaktorzy widzieli chociaż opisywany sprzęt? Czy to przedruk jakiegoś niemieckiego artykułu?