Wszystko, co wolno nam powiedzieć o Nokii N8 i Symbianie ^3
Nokia N8 i Symbian ^3 w naszych rękach! Pierwsze wrażenia i przegląd możliwości [FILM]
Nokia N8 i Symbian ^3 są w tej chwili tak tajne, że pracownicy fińskiego koncernu nie pozwalają dziennikarzom brać włączonego telefonu do ręki. Dla nas zrobili wyjątek - oto nasze pierwsze wrażenia z zabawy urządzeniem, od którego zależy przyszłość Nokii!
|
N900 nie zbawiła Nokii. Ta doskonała pod pewnymi względami (wydajność, możliwości) a straszliwa pod innymi (gabaryty cegły, wysoka cena) maszyna z równie interesującym systemem stała się geekofonem - wymarzoną zabawką dla hardkorowych linuksiarzy uwielbiających robić z nią rzeczy bardzo imponujące i całkiem bezsensowne tylko dlatego, że potrafią. Tymczasem "rynek" o który za plecami drzemiącej Nokii zajadle walczy Apple i Google to ludzie, którzy chcą mieć telefon o dużych możliwościach multimedialnych i internetowych, ale też elegancki, lekki, poręczny i prosty w obsłudze. Starając się o dostęp do serc i umysłów (oraz, rzecz jasna, portfeli) tych ludzi Nokia ma w zanadrzu jeden atut - model N8. Nokia zdaje sobie sprawę, jak ważnym telefonem będzie dla niej N8 i bardzo się stara uniknąć kłopotów, w jakie wpakowała się przy okazji premier N97 i N900. Jak zapewne pamiętacie, oba te modele zostały wypuszczone na rynek zbyt szybko i przez kilka pierwszych miesięcy doprowadzały swoich właścicieli do furii dziesiątkami błędów i niedoróbek. Tym razem, jak się wydaje Nokia zamierza upewnić się, że N8 będzie działać bez problemów. Co więcej, po niezbyt pochlebnych recenzjach wczesnych wersji nowego Symbiana ^3 Finowie popadli w stan permanentnej paranoi: choć już wcześniej miałem okazję trzymać w ręku ich najnowsze dziecko, nie wolno mi było o tym mówić, nie wspominając już o robieniu fotografii czy kręceniu filmów. Również tym razem, podczas zamkniętego, kameralnego pokazu, dziennikarze dostali do ręki niedziałające, rozładowane telefony, a wszystkie funkcje mogli demonstrować jedynie wyposażeni w funkcjonujące N8 pracownicy Nokii (przynajmniej teoretycznie... Ale tego nie przekazujcie do centrali firmy ;-) Eleganckie, oryginalne zewnętrzeNokia N8 rozmiarami, masą i wielkością ekranu przypomina iPhone'a 3GS jednak w odróżnieniu od wielu konkurencyjnych konstrukcji nie sposób pomylić jej z urządzeniem Apple'a nawet z daleka. Najnowsza Finka wygląda oryginalnie i interesująco, jest bardzo dobrze wykonana, a użyte materiały (środkowa czesc obudowy jest metalowa) dają poczucie solidności. Wbrew ostatnim trendom, dostęp do karty pamięci i karty SIM jest łatwy i nie wymaga wyłączenia telefonu ani wyjęcia baterii. To ostatnie mogłoby być zresztą trudne, bo żeby w N8 dostac się do baterii trzeba użyć śrubokrętu... Przyciski rozplanowano w sposób przemyślany, z jednym jednak wyjątkiem - znajdujący się poniżej ekranu klawisz Home jest doskonale dostępny dla kcika, jeśli trzymamy telefon prawą ręką, ci z nas, którzy wolą mieć słuchawkę w lewej dłoni będą w zdecydowanie mniej komfortowej sytuacji. Ekran jak marzeniePierwsze, co w N8 naprawdę zachwyca to ekran - nie jest szczególnie duży, a rozdzielczością ustępuje nie tylko iPhone'owi 4, ale także większości urządzeń z Androidem z wyższej półki, ale za to oferuje fantastyczą jasność, kontrast i nasycenie kolorów. Miałem okazję porównać go z wyświetlaczami iPhone'a 3 GS i Samsunga Galaxy S i byłem pod wielkim wrażeniem wyników tego porównania (zresztą, zobaczcie sami, zdjęcie obok). Ekran nowej Nokii nie tylko jest ładny, ale też stanowi zupełnie nową jakość wśród telefonów fińskiego producenta jeśli chodzi o czułość na dotyk. Pojemnościowy panel dotykowy rejestrował precyzyjnie każde przesunięcie palca, tak jak ma to miejsce w czołowych konstrukcjach konkurentów. No i rzecz jasna, obsługiwał multitouch. Bogate wnętrzeDuże wrażenie robią też możliwości aparatu fotograficznego, zarówno jeśli chodzi o zdjęcia, jaki filmy. Matryca światłoczuła o rozdzielczości 12 Mpix może imponować, ale znacznie większy wpływa na wysoką jakość fotek ma zastosowana dobra optyka i przedewszystkim ksenonowa lampa błyskowa. To dzięki niej N8 błyszczy tam, gdzie większość foto-komórek musi się poddać. Nokia nie zapomniała dodatkowo zaakcentować tej silnej strony swojego urządzenia, dodając ciekawe oprogramowanie do edycji obrazów stałych i ruchomych. Wyjście telewizyjne, poprzez dołączany (stndardowo, nie jako dodatkowe, płatne akcesorium!) kabel HDMI pozwala na bardzo łatwe przegladanie zrobionych za pomocą N8 zdjęć na wielkim ekranie telewizora, albo użycie telefonu jako odtwarzacza filmów. Kolejny dołączany w zestawie kabelek i kolejna unikalna, a potencjalnie niezwykle użyteczna funkcja: host USB. Wystarczy podpiąć małą przejściówkę i już do telefonu można podłączyć dowolne urządzenie USB obsługujące tryb pamięci masowej, a więc czytnik kart flash, pendrive, aparat fotograficzny albo... Inny telefon. W ten prosty sposób można wgrać na telefon lub zgrać z niego dowolne pliki albo wykorzystać N8 do odtwarzania na telewizorze filmów i zdjęć pochodzących z innych urządzeń. Jak sprawdziłem na miejscu, telefon bez problemu radzi sobie z pendrive'ami czy czytnikami kart pamięci, natomiast w przypadku dysków twardych trzeba postarać się o dodatkowe zasilanie napędu. Niepowodzeniem zakończyła się też podjęta przez kolegę z innej redakcji próba podłączenia do Nokii iPada. Może to i lepiej, aż strach pomyśleć, co wyszło by z takiej herezji. Wyobraźcie sobie, że Nokii N8 można uzywać jako zamiennika komputera - wystarczy podłączyć ją do monitora przez złącze HDMI, zaopatrzyć w duży twardy dysk podpięty do hosta USB i skorzystać z myszki i klawiatury Bluetooth, które to urządzenia najnowsza Finka bez problemu obsługuje. To robi wrażenie, prawda? Symbian ^3 - work in progressNowy Symbian ^3 to wciąż w znacznej mierze "praca w toku" - w obecnym stadium można już powiedzieć, że znacząco poprawiono dwa bardzo ważne z punktu widzenia ergonomii obszary: ekran startowy i obsługę multitaskingu. Ale to zobaczycie na filmie. Podobnie obsługę formatów filmowych (w tym DivX i MKV), doskonałe usługi informacyjne bazujące na lokalizacaji, montaż filmu na telefonie czy trójwymiarowe gry. Nieoficjalnie, prawdopodobnie, możliwe, czyli "ja wam tego nie mówiłem"A teraz garść plotek, które wcale nie pochodzą od pracowników Nokii zobowiązanych do zachowania tajemnicy:
A teraz, zapraszamy na film!Nokia N8 i Symbian ^3 - pierwszy przegląd możliwości! Chcecie zobaczyć, jak wygląda Nokia N8 i Symbian ^3 w akcji? Podczas kameralnego spotkania dla dziennikarzy mieliśmy okazję pierwszy raz pobawić się najnowszym dzieckiem Finów i musimy przyznać, że jego możliwości robią wrażenie! |

Kup najtaniej
każdy kto kupi telefon może zawsze migrować do najnowszego softu.
i za to cenię iPhone'a
A w innych firmach - kupa... Jak już kupisz to kaplica. Zostajesz ze starym softem do końca
Dziadek mawiał "z czym do ludu".. no właśnie.. Z czym?
Telefonu jeszcze na oczy nie widzieli, Symbiana 3 również nikt nie testował, ale psy już wieszać można.
A dlaczego Symbian 4 ma być już ok a 3 jest zły? Jakieś konkrety?
Na razie telefon zapowiada się bardzo ciekawie, o ile będzie można w jakiś sposób zainstalować na nim aplikacje dla wcześniejszych wersji Symbiana to moim zdaniem będzie to hit nie mniejszy niż N95.
Zapominacie chyba że większości posiadaczy smartfonów guzik interesuje upradowanie, downgradowanie, bootowanie i inne cudowanie z telefonem. Systemami operacyjnymi na telefonach podnieca się GARSTKA ciekawych. Może 1% odbiorców chce się bawić zmianą systemu, ale reszta ma to po prostu w d...
"o ile będzie można w jakiś sposób zainstalować na nim aplikacje dla wcześniejszych wersji Symbiana to moim zdaniem będzie to hit"
Będzie można. Wszystkie wersje Symbiana mają zachować kompatybilność, po prostu aplikacje będą instalowane ze wszystkim potrzebnymi bibliotekami.
Osobna sprawa to interfejs S60. Nokia jednocześnie sprzedaje telefony z różnymi jego wersjami. Dlatego można kupić jednocześnie telefony z interfejsem S60 5th Edition, Symbian^2, a w przyszłości również Symbian^3 i Symbian^4. Czasem te telefony obsługuje się w zupełnie różny sposób, bo jedne są przeznaczone dla szarego klienta, inne dla osób słuchających muzyki, inne dla osób odbierających e-maile, a jeszcze inne będą wyposażone w dotykowy ekran.
Nie zmienia to faktu, że cały czas mamy do czynienia z jednym i tym samym systemem Symbian i aplikacje zwykle działają na nim bez problemu.
W przyszłości Nokia ma zamiar porzucić Symbiana na rzecz Linuksa. Pierwszym urządzeniem tego typu był telefon N900, który działa na systemie Maemo. Projekt Maemo połączył się z Moblinem rozwijanym przez Intela we współpracy z Linux Foundation. Nowy projekt nazwano MeeGo.
W rzeczywistości mamy więc dwa systemy: Symbiana i MeeGo.
Prawdopodobnie Nokia bada grunt pod nogami wprowadzając na rynek pojedyncze modele z Linuksem. Sprzętowo telefony tej firmy są bardzo dobre. Pozostaje życzyć im szczęścia, gdyż w innym wypadku pozostanie nam jedynie Android i iPhone, czego nikomu nie życzę. Systemy te dają producentowi możliwość zdalnego usuwania programów z urządzenia użytkownika. Pozostawię to bez komentarza.
Osobiście od trzech lat używam HTC Touch z Windows Mobile 6.0 i jestem z niego bardzo zadowolony. Na rynku nie było wtedy jeszcze iPhona, ani Androida. Smartphone daje podobne możliwości, co obecne rynkowe hity, a nie daje producentowi możliwości zdalnego usuwania programów. Teraz z niecierpliwością czekam na Nokię N9, powstającą ze wsparciem Linux Foundation. MeeGo może jeszcze sporo namieszać.
A dlaczego?? W czym niby Galaxy S jest lepszy od Nokii N8?
Raczej gorszy jest! Nie ma HDMI, nie ma USB Host, nie ma transmitera FM, nie ma aparatu 12 Mpix z lampą błyskową, nie ma darmowej nawigacji na cały świat. Jedyne co ma, to większy ekran, ale jak widać na zdjęciach, świeci o połowę gorzej, niż Nokia N8!!!