OpenID
OpenID: Bilet do sieci
Koniec z zapamiętywaniem dziesiątków haseł. Teraz do korzystania ze wszystkich stron wystarczy jedno konto użytkownika. Objaśniamy zasadę działania technologii OpenID i podpowiadamy, jak ustrzec się związanych z nią zagrożeń.
|
Czy zdarzyło wam się kiedyś zapomnieć hasło? Na pewno tak. A czy wiecie, na ilu stronach macie konto użytkownika? Na pewno nie. By zarejestrować się w jakimkolwiek internetowym sklepie czy portalu społecznościowym, musimy podać dane osobiste i hasła logowania – to denerwujące! Istnieją różne sposoby na rozwiązanie tego problemu. Jednym z bardziej obiecujących jest OpenID, czyli system identyfikacji użytkownika bazujący na adresach URL. Być może, nawet o tym nie wiedząc, już z niego korzystacie – serwisy, takie jak Google, Microsoft czy Yahoo, przypisują identyfikatory OpenID do kont swoich użytkowników. Uniwersalny klucz: Jeden identyfikator do wszystkich witrynZasada jest prosta: OpenID to wirtualny dowód tożsamości umożliwiający identyfikację użytkownika przez dowolną stronę wymagającą logowania. By móc się nim posługiwać, wystarczy założyć konto u jednego z operatorów OpenID, tylko raz podając swoje dane, takie jak imię, nick czy email. Następnie otrzymujemy własny adres URL, odpowiadający swego rodzaju podstronie portalu operatora, np. nazwa_użytkownika.myopenid.com. Po zakończeniu rejestracji możemy, posługując się naszym adresem URL, tworzyć własne konta użytkownika we wszystkich serwisach pozwalających na logowanie się za pomocą OpenID. Są one określane mianem partnerów OpenID. Podczas procedury tworzenia konta w serwisie partnerskim adres URL użytkownika jest szyfrowany i przesyłany do wewnętrznej bazy danych, a on sam zostaje przekierowany na stronę swojego operatora OpenID i poproszony o potwierdzenie chęci rejestracji. Gdy wyrazimy zgodę, operator przekaże partnerowi wymagane dane, np. nasz email i nazwę użytkownika. Jeżeli wolelibyśmy przyspieszyć procedurę logowania podczas następnych wizyt w serwisie partnerskim, możemy czasowo zezwolić na przesyłanie naszych danych bez dodatkowego potwierdzania (szczegóły na schemacie po prawej stronie). Ponieważ do korzystania ze wszystkich serwisów partnerskich OpenID użytkownikowi – zamiast nicków i haseł – wystarcza identyfikator OpenID, technologia ta jest określana jako system pojedynczego logowania (Single Sign On, SSO). Prostota obsługi: Automatyczna aktualizacja danychTo, które z naszych danych mogą zostać przez operatora OpenID przekazane dalej, zależy od wybranego profilu: w ramach pojedynczego konta możemy utworzyć kilka wirtualnych tożsamości, na przykład „prywatną” i „publiczną”. Każdej z nich można przypisać wybrane informacje, przykładowo adresy elektroniczne, zdjęcia czy numery telefonów. Chcąc zarejestrować się w witrynie partnerskiej, wybieramy profil zawierający te dane, które zdecydujemy się jej udostępnić. Jeżeli nie podoba nam się pomysł posługiwania się podczas logowania adresem URL zaproponowanym przez operatora OpenID, możemy zamiast niego wykorzystać adres naszej strony domowej. By mogła ona poprawnie współpracować z serwerem operatora, wystarczy jedynie kilka tagów HTML w jej nagłówku. W efekcie adres naszej strony domowej będziemy wykorzystywać jako nazwę użytkownika w serwisach partnerskich OpenID, z których korzystamy – to może spodobać się na przykład blogerom, ale również użytkownikom korporacyjnym. Funkcjonalność OpenID rozbudujemy dzięki wtyczkom – np. rozszerzenie OpenID Attribute Exchange (Wymiana Atrybutów OpenID) umożliwia automatyczną aktualizację naszych danych w witrynach partnerskich po dokonaniu zmian w profilu OpenID. Jeśli na przykład wprowadzimy w serwisie operatora OpenID nowy email lub adres korespondencyjny, wystarczy jedno kliknięcie, by przekazać nowe dane wszystkim autoryzowanym witrynom. Tym, którzy nie chcą powierzać swoich danych serwisom zewnętrznym, oferuje się możliwość wykorzystania do ich przechowywania własnego serwera. Wcale nie trzeba posiadać głębokiej wiedzy programistycznej – OpenID to otwarty, zdecentralizowany system, a gotowe skrypty, np. pakiet narzędziowy php-MyOpenID, wystarczy rozpakować i umieścić na swoim serwerze sieciowym. To najlepszy sposób, by zachować pełną kontrolę nad naszymi danymi osobistymi – trzeba jednak pamiętać, że jednocześnie stajemy się odpowiedzialni za odpowiednie zabezpieczenie serwera. Słabe punkty: Phishing i kradzież tożsamościKorzystanie z otwartego protokołu to jednak nie tylko korzyści – wiążą się z tym również zagrożenia. Ponieważ dostęp do serwera OpenID uzyskujemy łatwo, bardzo ważne jest powierzanie swoich danych jedynie zaufanym operatorom – w przeciwnym razie ryzykujemy, że nasza sieciowa tożsamość zostanie skradziona. |

Kup najtaniej
Co do przyszłości: Wiele serwisów udostępnia logowanie po OpenID, bo np. CMS w którym są tworzone ma to w standardzie, a teraz Wirtualna Polska uruchomiła serwer OpenID, trzeba tylko mieć u nich konto. Może coś "ruszy się" w tym temacie?