Najszybszy klaster w Polsce
Superkomputer nuklearny
Na liście Top 500 najbardziej wydajnych maszyn obliczeniowych świata dopiero na pozycji 136 trafimy na polski ślad, czyli klaster Politechniki Gdańskiej. Sytuacja powinna się poprawić w najbliższych latach, gdy powstanie Centrum Informatyczne Swierk (CIŚ).
|
Klaster ma się składać z ok. 5000 rdzeni obliczeniowych (64-bitowych) działających w wielordzeniowych węzłach o architekturze symetrycznej, umożliwiającej współdzielenie pamięci. Maszyna będzie operowała na pamięci dyskowej o rozmiarach zbliżonych do jednego petabajta, zbudowanej z serwerów SATA. Poszczególne elementy zostaną połączone szybką siecią wewnętrzną, której przełączniki i interfejsy zapewnią przepustowość na poziomie 100 Gb/s, przy czasach latencji około jednej mikrosekundy. Superkomputer będzie się łączył ze światem dzięki wyspecjalizowanemu łączu optycznemu, prowadzącemu do krajowej sieci szkieletowej. Początkowo przepustowość wyniesie 2 Gb/s, docelowo – pięciokrotnie więcej. Naturalnie klaster będzie strukturą otwartą, umożliwiającą ciągłą modernizację i rozbudowę zaplecza sprzętowego. „W tej chwili nawet trudno oceniać ostateczną moc obliczeniową klastra” – wyjaśnia prof. Wojciech Wiślicki, kierownik projektu. W przypadku ośrodka powstającego w Świerku szybkość przetwarzania danych, choć niezwykle istotna, nie jest kluczowa. Główny nacisk położono bowiem na bezpieczeństwo i specjalny rodzaj usług informatycznych. Termin „bezpieczeństwo” ma tu wieloraki sens: oznacza nie tylko zagadnienia informatyczne bezpośrednio dotyczące ochrony przetwarzanych danych, lecz
Dla nauki i biznesuSpecyfika Centrum Informatycznego w Świerku wynika przede wszystkim z wąskiej specjalizacji prowadzonych tu prac i ich wyjątkowego znaczenia dla gospodarki kraju. Zleceniodawcami badań oraz usługobiorcami będą przede wszystkim podmioty związane z produkcją i dystrybucją energii elektrycznej, jak również firmy i instytucje zajmujące się rozwijaniem niezbędnych technologii z tego zakresu, w tym rozbudową zaplecza naukowego, gromadzeniem danych, nadzorem i bezpieczeństwem. Będą to więc zarówno firmy produkcyjne, na przykład zakłady energetyczne, jak i instytucje naukowo-badawcze (instytuty Centrum Atomistyki, Polska Akademia Nauk, uczelnie wyższe itp.), a także nadzorcze: Państwowa Agencja Atomistyki i Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej. Ranga ośrodka, jeśli chodzi o strategię rozwoju państwa, jest wysoka, co zresztą było jednym z najważniejszych czynników pozwalających zdobyć tak duże fundusze na jego budowę. Szczególną rolę w CIŚ będą odgrywały obliczenia związane z projektowaniem oraz instalacją i optymalizacją urządzeń wykorzystywanych w energetyce jądrowej. Przetwarzanie tych danych wymaga podjęcia szczególnych środków ostrożności. „Trudno sobie wyobrazić, aby informacje niezbędne do bezpiecznego funkcjonowania reaktora atomowego trafi ały do sieci, do której mogą mieć dostęp przypadkowi użytkownicy” – mówi prof. Wiślicki. |

Kup najtaniej

Mnie wystarczy tyle z tego info. Gratulacje.
stanowiska takie nie będą nigdy tak wydajne jak klastry które specjalnie do obliczeń zostały sklecone. Często łącze jakom są obdarzone są słabe. Gwarancji bezpieczeństwa na tysiącach niezależnych maszyn nikt nie da, a jeśli jakieś obliczenia mają być prowadzone dla wojska to niestety nie można sobie pozwolić na półśrodki. Ostatnią rzeczą jest fakt, iż jeśli jeden PC ma wykonywać jakąś część obliczeń i ma się nie wyrobić, zawiesić, czy cokolwiek to cały proces uzyskiwania informacji piekielnie się wydłuża.