CHIP doradza w aferze małżeńskiej
Zdradzony mąż nagrywa żonę i...
Poznali się, pokochali pierwszą miłością, razem rozkręcili prężny interes. A teraz się rozwodzą, bo ona go zdradza. A on ma na to cyfrowe dowody. Tyle że zdobył je nielegalnie, a ona zawiadomiła o tym prokuraturę. Czyli... jak to w rodzinie.
|
Historia jak z taniego romansu: poznali się w sylwestra w noc kończącą XX wiek w klubie studenckim Kwadratowa. On – wychowanek domu dziecka, ubogi, ale młody i ambitny – kończył właśnie studia na wydziale mechaniczno-technologicznym Politechniki Gdańskiej. Ona – studentka 3. roku farmacji, a przy okazji córka właściciela znanej marki kosmetyków z własnym mieszkaniem i sportowym samochodem. W czasie zabawy musiała pojawić się jakaś chemia, ponieważ nagle obydwoje poczuli, że są dla siebie stworzeni, a hipergamia – przyrodzona cecha rodu kobiecego dotycząca doboru partnerów życiowych tej samej lub wyższej rangi – nie zadziałała. Ani w sylwestra, ani w czasie 3-miesięcznego narzeczeństwa, po którym stanęli na ślubnym kobiercu. Intercyzy nie było – widać prawdziwa miłość – choć początkowo na tym związku mogła stracić głównie ona. Według standardów merkantylnego świata to był mezalians. Zaraz po ślubie młody żonkoś broni pracę magisterską i zatrudnia się w firmie teścia, którą w ciągu 10 lat rozkręca tak, że typowe rodzinne przedsiębiorstwo zamienia się w korporację – firma zaczyna otwierać przedstawicielstwa w Europie Środkowej i Wschodniej, a jej aktywa podwajają się co roku. Sielanka? Tylko na pozór. Powód? Zdrada małżeńska albo raczej jej podejrzenie. I żeby nie było zawsze na facetów – tym razem to ona poczuła, że jeden mężczyzna w jej życiu to za mało do pełni szczęścia. Mąż zaczyna coś wyczuwać, ale brakuje mu dowodów. Wtedy wpada na pomysł, żeby zostawić w samochodzie żony specjalnie spreparowany telefon – wygląda, jakby nie działał, nawet gdy się zadzwoni pod jego numer, ale właśnie wtedy umożliwia podsłuch dźwięków w otoczeniu. Po jednej z sesji on wie już na pewno, że żona go zdradza. Postanawia dowiedzieć się więcej i montuje w jej samochodzie minikamery, które podłącza do telefonu, żeby mieć do nich dostęp online. W efekcie po kilku tygodniach ma nagrany przebieg kilku jej namiętnych spotkań z kochankiem. Po burzliwej rozmowie z żoną, która wszystkiemu zaprzecza, mąż wykłada karty na stół i żąda rozwodu. Jednak ona nie chce się zgodzić. Powód? Zgodnie z prawem nastąpi podział majątku, a wtedy przypadnie mu w udziale okrągła suma 8 milionów. Rozstają się w nerwach. Ona wyjeżdża do USA, skąd po tygodniu przychodzi faks od jej adwokata – nie otrzyma rozwodu, ponieważ dowody winy żony zdobył nielegalnie. A takiego dowodu sąd nie może wziąć pod uwagę. Ale to nie koniec. Mężczyzna dostał propozycję ugody – rozwód owszem, ale bez podziału majątku. Zostanie prezesem firmy, z pensją, jaką ma obecnie, a do tego dostanie 100 tys. złotych odszkodowania. Ale pojawia się i groźba: jeśli się nie zgodzi, adwokat złoży do prokuratury okręgowej zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Nie zgodził się. I stąd wiemy o sprawie – policjant opowiadający nam historię do kolejnego odcinka „Cyberkryminalnych” przy okazji wspomniał o tym dziwnym przypadku. Widocznie adwokat żony zrobił, co zapowiedział, bo sprawą zajęła się policja. Gdy zamykaliśmy artykuł, dochodzenie ciągle było w toku. Postanowiliśmy zapytać naszego prawnika, kto ma rację w tym sporze.
|

Kup najtaniej
ps.michał zmień zdjęcie prośba...
Pokazuje rzeczywistosc z innej strony.
Teraz nie wystarczy chciec wiedziec - trzeba miec tez prawo do tego by wiedziec.
Czekam na ciag dalszy, mam nadzieje, ze bedzie...
A taka to miłość była.Jak z żurnala.
"(...) a temu wrednemu babsku, ktore nazywano moja zona zosawiam jeddnego pensa ktorego moze sobie wsadzic w dupe!"
milość to zguba niedoswiadczonych...jak moi rodzice
ona mija po MAX 4 latach a potem tylko zgoda charakterow moze pozwolic dozyc w pokoju i nudzie do smierci