Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Blogi

rozwiń
Strona główna Blogi Linuxblog - blog o Linuksie 2009 11 Ubuntu 9.10 - najlepsza dotychczas wydana wersja?

Linuxblog - blog o Linuksie

Ubuntu 9.10 - najlepsza dotychczas wydana wersja?

Karmic Koala, czyli Ubuntu 9.10 wprowadza parę nowości do świata Linuksa na desktopie. Zmiany objęły zarówno sam interfejs, jak i wnętrze systemu. Czy wyszło to na dobre? Przekonajmy się!

Ubuntu już od początku daje odczuć, ze coś się zmieniło. Bootowanie wygląda teraz profesjonalnie – komunikatów konsolowych już nie ujrzymy, zamiast tego Koala przywita nas najpierw białym logiem Ubuntu na czarnym tle(jeszcze Usplash), które po chwili ustąpi miejsca całkowitej nowości – Xsplash. Ekran bootowania od teraz działa na serwerze X'ów, co pozwala na rozbudowanie jego w przyszłości. W planach jest graficzny i „klikany” wybieracz systemu operacyjnego, który z początku miał trafić do 9.10, jednakże twórcy nie zdążyli i woleli przełożyć to na dalszy plan. Więcej informacji tutaj. Poniżej film przedstawiający uruchamianie nowego Ubuntu:

Mówiąc o procesie uruchamiania Ubuntu, nie możemy zapomnieć o 2 nowościach: GRUB2 i GDM2. Stary GDM i GRUB zostały zastąpione przez zupełnie nowe oprogramowanie. Na razie mają ubogie opcje konfiguracyjne, ale to z czasem się poprawi – miejmy nadzieję do następnego wydania LTS.

Pulpit

Standardowy pulpit lekko się zmienił, bez rewolucji, ale zmiany są widoczne. Po pierwsze domyślny theme już nie jest pomarańczowy, a brązowy. Jest dopracowany, ale nadal trochę „niedzisiejszy” - trochę nowoczesności by nie zawadziło. Pulpit wygląda jak na ilustracji obok.

null
 

W Karmicu znajdziemy też wiele dodatkowych tapet i jeden pokaz slajdów na pulpit, w formie wykonanych przez NASA zdjęć różnych ciał niebieskich. Nowe ikony Humanity nadają systemowi odrobinę więcej profesjonalizmu i estetyki.

 

 

GNOME 2.28 jest podstawą pulpitu, jednak odnoszę to samo wrażenie co przy domyślnym stylu – jest ok, ale trochę „do tylu”. Patrząc na Mac OS X, mogę powiedzieć ze w Ubuntu jest jeszcze parę rzeczy do zrobienia i poprawienia – nie znaczy to jednak, że jest niewygodnie. Ubuntu jest bardzo intuicyjne i proste w obsłudze. Notify-OSD jest natomiast bardzo nowatorskim rozwiązaniem, zaczerpniętym z Mac OS X:

Mój pulpit różni się znacznie od domyślnej konfiguracji:

null
 


Jeżeli dla kogoś standardowe motywy to za mało, to kliknięcie tutaj zainstaluje wiele dodatkowych motywów. Ciekawym dodatkiem jest też GNOME Do, który można zainstalować klikając tutaj

Oprogramowanie

W tej sferze w Ubuntu żadnej rewolucji – zestaw domyślnych programów dalej ten sam: Firefox, Evolution, Rhythmbox, Totem, OpenOffice.org, GIMP i F-Spot. Jedyne zmiany to komunikator Empathy, zamiast Pidgina(osobiście wolę tego drugiego, ze względu an dobra obsługę sieci GG, której w tym pierwszym praktycznie nie ma) i Centrum Oprogramowania, zamiast Dodaj/Usuń Programy. Centrum oprogramowania jest strzałem w dziesiątkę – jeżeli ktoś wie co to AppStore na iPhone, to ta funkcja systemu mu się na pewno spodoba. Instalacja oprogramowania, z którą poradzi sobie nawet przedszkolak.

Docelowo Software Center ma się jeszcze znacząco rozwinąć i zastąpić wszystkie graficzne nakładki na APT – Synaptic, Gdebi czy update-manager w końcu znikną, ale dopiero w 10.04. Niektórym zapewne nie spodoba się ta zmiana, jednak moim zdaniem Ubuntu potrzebuje jednolitego i prostego narzędzia do zarządzania oprogramowaniem, a Synaptic i reszta rodzinki będzie w repozytorium dostępna.

Dźwięk i multimedia

Podstawowe programy do obsługi multimediów w ogóle się nie zmieniły, duet Rhythmbox& Totem nadal trwa. Ja jednak wolę Banshee i Smplayera – stabilniejsze i bardziej funkcjonalne. Obsługa dźwięku natomiast została zoptymalizowana pod kątem działania z PulseAudio. Czym jest PulseAudio?Jest to nowoczesny serwer dźwięku – niektórzy nazywają go Compizem dla dźwięku: pozwala na sterownie głośnością poszczególnych aplikacji, podłączanie słuchawek Bluetooth czy natywną obsługę próbek 24-bitowych. Nie wiem, czemu ale zarządzanie dźwiękiem wydaje mi się podobne do rozwiązania znanego z Windows Vista.

null
 

Dla szukających dobrej aplikacji typu Media Center mam dwie propozycje: Boxee i Moovida. Oba programy świetnie radzą sobie z filmami HD, obsługą kart TV i serwisami internetowymi.

Podsumowanie

Ubuntu w najnowszej wersji wprowadza parę nowych, ciekawych rzeczy. Widać wyraźną poprawę wydajności i stabilności. Liczba obsługiwanego z pudełka sprzętu nadal się powiększa. W tych kwestiach nie ma na co narzekać – developerzy odwalili kawał dobrej roboty. Jednak żaden przegląd czy recenzja nie może się obejść bez wytknięcia wad. Więc jakie niedogodności spotkają nas w tym systemie? Po pierwsze w wyniku wprowadzenia nowego oprogramowania, mamy ubogie, bardzo ubogie opcje konfiguracyjne, a czasami nawet po prostu ich brak. Przykładem może być „okno konfiguracyjne” nowego GDM:

null
 

To nie koniec braków funkcjonalności. Xsplash nie ma natomiast żadnych opcji czy stylów. Po prostu wygląda jak wygląda i tego nie zmienimy na razie. Polscy użytkownicy mogą tez ponarzekać na zmianę Pidgina na Empathy, które ma prawie-implementację protokołu Gadu-Gadu. Może się to poprawi do następnego Ubuntu, a może też nie...

Ogólnie to co się dzieje w tej dystrybucji dzieje oceniam na duży plus. Idealnie nie jest, ale niech ktoś wskaże idealny produkt(cicho siedzieć makowcy! :> ). Ważne jest tylko to, żeby nie iść w stronę Windows czy Mac OS – dać po prostu dobry system, bez żadnych zabaw z konfiguracjami(Windows) i licencjami(Windows i Mac OS). Prosty, darmowy i dobry system dla każdego. Czy Ubuntu kiedyś stanie się takim systemem? Miejmy nadzieję, że tak, bo jest coraz bliżej.

Chrommus
Chrommus 2009.11.01 14:53
Wg mnie artykuł jest blisko wzoru. Co do systemu wątpię bym kiedyś się na niego przesiadł. I nie chodzi tu o sterowniki czy takie tam :) ale to że ubuntu ma w sobie takiej linuksowości, ubuntowości a windows ma w sobie windowsowości trudno mi to wyrazić ale ja to tak odczuwam :)
Gość IP: 89.171.47.* 2009.11.01 15:15
Dawno nie czytałem równie nieprofesjonalnego i żałosnego artykułu. Jeśli to ma pomóc w dystrybucji Ubuntu to strata miejsca na serwerach. Najbardziej ubawił mnie ten tekst na początku że jak nie ma komunikatów to jest profesjonalnie. Tak jest jak dzieci piszą o rzeczach o których nie mają pojęcia. To niby jak użytkownik czyta te komunikaty? Ma później przeglądać logi czy może okienka wyskakują? A co jak system sprawdza którąś z partycji? Jak lamer nie będzie wiedział co się dzieje to wyłączy komputer. Ubuntu powoli staje się zamiennikiem Windowsa dla ubogich i niewyżytych seksualnie. Jego jedyną zaletą jest duża liczba pakietów i dosyć dobre wsparcie sprzętowe. Jakbym chciał takie bajery i świecidełka to bym sobie Windowsa ukradł. Ja używam Debiana i dopiero po wyłączeniu wszelkich ozdóbek, pasków, taskbarów i kwiotków nadaje się do użytku, a tu facet miałczy że mu mało tego pedalskiego badziewia!
Gość IP: 83.8.58.* 2009.11.01 16:32
Gość IP:89.171.47.* : Nie każdy skończył studia informatyczne i ma dyplom z obsługi Linuxa. Ubuntu to bardzo przyjazny system zwykłemu użytkownikowi i moim zdaniem mogliby zrobić jeden prosty Panel Sterowania gdzie można ustawić wszystkie parametry sprzętu a nie tylko te najważniejsze, pod tym względem Open SUSE jest bardziej dopracowany.
Gość IP: 94.40.46.* 2009.11.01 17:35
Bardzo dobry artykul. Uzywam 9.10 od kilku dni i zgadzam sie z autorem w 100%. Ubuntu ma byc dla ludzi, intuicyjny, prosty i gdzie wszystko zadziala bez "linuxowej" gimnastyki.
Gość IP: 89.171.47.* 2009.11.01 19:44
To ja pisałem ten złośliwy komentaż. Ubuntu nie może być przyjazny dla zwykłego użytkownika, gdyż jest to Linux, który jest Unixem, a Unix powstał dla profesjonalistów, naukowców, programistów itp. Pchanie się pod strzechy to błąd. To tak jakby Landrover zaczął produkować samochody na masowy rynek jak Fiat. Albo jakość albo przystępność. Wystarczy spojrzeć na efekty tych zabiegów ułatwiających. Wystarczy jeden błąd i cała ta piramida ułatwiaczy systemowych się wali. Sytuacjia trochę jak z programowaniem w Java. Ludzie (miernoty) nie potrafili programować w assemblerze (trochę wina Intela), więc dostali C, żeby jakoś mogli odwalić robotę. Łatwo więc było być programistą więc kupa nienadających się leni poszła na informatykę i okazało się że C jest "trudny", no i powstała Java w której programowanie jest teoretycznie łatwe, a w praktyce programy są powolne i mają zero możliwości.
To samo z Linuxem. Miał to być system dla entuzjastów Unixa, których nie stać na rozwiązania komercyjne, a skończyło się na systemie dla paru osób zaangażowanych i masie klakierów, którzy z powodu swojego socjalistycznego zacięcia chcą mieć darmowego prawie Windowsa. Później wypisują na forach błagania o pomoc, a nie chce się im przeczytać istrukcji obsługi systemu, który w większości dystrybucji JEST w przeciwieństwie do Windowsa, tylko trzeba popatrzeć po katalogach. Ci ludzie niszczą Linuxa, który powoli staje się systemem dla niedorobionych rewolucjonistów i przez to niszczą Unixa, który dla wielu jest synonimem Linuxa. Ubuntu to Debian który udaje Windowsa. Średni z niego Linux i słaby Windows, a zachwycanie się projektami które niczego nie wprowadzają jest stratą czasu i zasobów. Po co te nowe ozdóbki, jeśli ważniejszy jest rozwój sterowników, Gimpa, Inkscapea, Blendera i Xów, no i nie ma porządnego oprogramowania do cyfrowej muzyki i cyfrowego montażu?
Gość IP: 89.171.47.* 2009.11.01 19:44
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie zasad serwisu.
Gość IP: 83.6.139.* 2009.11.01 19:44
W praktyce ubuntu radzi sobie dużo lepiej z rozpoznawaniem sprzętu niż dowolny windows i instalowaniem sterowników, czego doświadczyłem juz niejednokrotnie. Co do "standardowego pulpitu" to raczej niecodzienne stwierdzenie że jest niedzisiejszy, bo praktycznie każdy uzytkownik korzysta z compiza, który daje więcej możliwości modyfikacji niż jakikolwiek znany mi system operacyjny.
A tytuł "Ubuntu 9.10 - najlepsza dotychczas wydana wersja?" jest trochę dziwny, ponieważ każda kolejna wersja zawiera zmiany które mają poprawić pracę z Ubuntu, czyli każda kolejna wersja jest lepsza.
A stwierdzenie " Nowe ikony Humanity nadają systemowi odrobinę więcej profesjonalizmu i estetyki." pozostawię bez komentarza, bo czy zmiana czcionki na ładniejszą w powyższym artykule uczyni go bardziej "profesjonalnym"?
Gość IP: 94.40.46.* 2009.11.01 20:01
Wedlug mnie 90% ludzi w domu, na komputerze: surfuje w internecie, slucha empetrojek na zwyklych glosniczkach, oglada divixy i zgrywa zdjecia z aparatu-malpy. Oni nie obrabiaja cyfrowych mediow. Popieram filozofie Ubuntu. Moze nie jest dla Ciebie ale jest mnostwo innych dystrybucji.
Gość IP: 82.47.46.* 2009.11.01 20:56
notabene landrover ma na koncie wiele badziewii dla mas, o wszechwiedzący
Gość IP: 94.78.149.* 2009.11.01 21:17
Ten facet który tak psioczy na ubuntu mnie całkowicie rozwala. Kolejny znachor informatyki. Odkrył amerykę pisząc że ubuntu staje się zamiennikiem windowsa - przecież o to właśnie chodzi gościu malinowy. Niby jak miałby konkurować z windą jeżeli dalej by pozostał zabaweczką dla nawiedzonych przybladych informatyków którzy się podniecają tym że mogą sobie konfigurować system. Chłopie, powstawał Unix komputer był maszyną do zadań specjalnych, a korzystali z niej sami specjaliści. I wtedy system mógł być surowy i skomplikowany w obsłudze ponieważ potencjalnemu użytkownikowi było to potrzebne i nie sprawiało trudności. Ale świat poszedł do przodu, komputer przestał być rarytasem dla jajogłowych a zaczął być wyposażeniem niemal każdego domu. W 2009 roku przeciętny użytkownik komputera nie wie nawet co to jest wspomniany przez ciebie assembler a java to dla niego tylko takie coś co trzeba zainstalować bo inaczej czat nie działa. Nie ma potrzeby zagłebiać się w mechanizm działania systemów operacyjnych. Systemy operacyjne są właśnie po to aby współczesny przeciętny Kowalski mógł w prosty sposób korzystać z komputera. Windows odniósł sukces właśnie dlatego że wyszedł na przeciw nieprofesjonalnym użytkownikom komputerów. Jezeli Linux chce konkurować z windowsem to nie być jedynie radochą dla komputerowych wymoczków.
Gość IP: 94.75.121.* 2009.11.01 21:55
"Ludzie (miernoty) nie potrafili programować w assemblerze (trochę wina Intela), więc dostali C, żeby jakoś mogli odwalić robotę. Łatwo więc było być programistą więc kupa nienadających się leni poszła na informatykę i okazało się że C jest "trudny", no i powstała Java w której programowanie jest teoretycznie łatwe, a w praktyce programy są powolne i mają zero możliwości."

Takie brednie to wciska pajac, który, żeby otworzyć w domu słoik z kiszonymi, buduje świder hydrauliczny... Albo studenciak pierwszego roku podjarany ASSemblerem :P
xtr
xtr 2009.11.01 22:05
Amen.
Gość IP: 76.28.65.* 2009.11.02 00:31
Do Gość IP:89.171.47.
Przecież nikt Ci nie każe używać Ubuntu! Po to są właśnie różne dystrybucje by każdy znalazł coś dla siebie!!!
A Landrover to kupa złomu :)
Gość IP: 78.88.182.* 2009.11.02 01:08
Nie widzę powodu, żebym ja lub ktoś inny miał nie używać Linuxa (obojętnie jakiej dystrybucji) tylko dlatego - że jest to system pochodny od profesjonalnego Unixa. Zresztą - a DesktopBSD, a PC-BSD (?) to też profesjonalne systemy (czytaj: Unixy) na biurko... Zresztą wcale nie trzeba przyglądać się Unixom czy Linuxom. MS Windows - w większości przypadków używa się teraz MS Windows XP, Vista lub 7. Jak wiadomo XP, Vista i 7 a przed XP też 2000 - to systemy oparte również o "profesjonalny" system czyli NT - bo do domów przeznaczone były "nieprofesjonalne" MS Windows 3.11, 95 i 98... a jednak większość ludzi używa teraz systemu opartego na innym profesjonalnym systemie. Oczywiście można nie lubić Windows, można nie lubić Microsoftu i nie twierdzić - że jakiekolwiek MS Windows to dobry system, ale nie o to tu chodzi. Chodzi o to, że jeśli coś jest oparte na "profesjonalnym" systemie i przyjęło się na rynku to tylko lepiej dla tego systemu i pozostaje tylko pogratulować i życzyć miłego użytkowania.
Gość IP: 79.185.123.* 2009.11.02 05:59
Dorośnijcie dzieciaki.
Gość IP: 82.177.124.* 2009.11.02 08:19
Każdy ma trochę racji.
Część dystrybucji próbuje udawać windowsa z marnym skutkiem natomiast dla wymagających pozostają jeszcze inne dystrybucje.
mi ubuntu upierdliwiał robote i wolałem PLD do pewnych zastosowań natomiast windowsa na codzień w pracy mam bo akurat pod niego firma ma aplikacje. nie zbawiam świata na siłe tylko najelepiej z niego korzystam.
Gość IP: 85.31.243.* 2009.11.02 13:10
Gość co nie lubi ubuntu: ja ubuntu też nie lobię ale twój główny argument jakoby podejście znane z ubuntu nie pasowało do linuksa jest totalnie głupie. Ten system jest profesjonalny (czyt. elastyczny), po to jest tyle dystrybucji, może być ubuntu może być np. suse, arch, pld, gentoo albo zupełnie co innego jak np. moblin czy android. Jaki tu problem widzisz? Tak poza tym debian jest tak samo prosty jak ubuntu.. -.-'
Gość IP: 82.210.156.* 2009.11.02 21:43
Głupoty gadasz, że C powstało, bo ludzie nie potrafili programować w assemblerze. Histora C jest taka, że powstało na maszynach gdzie nie było procków intela, a ludzie to stworzyli po to by pisać maksymalnie przenośny kod. Pierwszy Unix był napisany w assemblerze, kolejne ze względu na przenośność w języku C. Po drugie, nie można skupiać się już podczas pisania kodu nad niskopoziomową optymalizacją. Może i wzbudza zachwyt kiedy widzimy cały system operacyjny ze sporą ilością oprogramowania napisany w asmie., ale co z tego? Jak powiesz temu "genialnemu" programiście, żeby teraz przeniósł swój "genialny" system nad którym poświęcił 5 lat na platformę inną niż intel, to nie dość że straci masę czasu na poznanie nowej platformy (assembler, obsługa peryferiów itp.), to myślę, że zajęło by to ze dwa razy tyle czasu. Gdyby system od początku był pisany w C, a jedynie małe moduły były specyficzne dla architektury, to przeniesienie zajęłoby kilka miesięcy.
Gość IP: 79.185.222.* 2009.11.03 09:06
Zależy do czego się wykorzystuje. Mam starego kompa z 256 RAM. Zainstalowałem ubuntu 9.10 z TexLive +Kile (moim zdaniem jeden z lepszych edytorów latex (asmlatex). Instalacja i konfiguracja tych programów pod Ubuntu jest standardowa z repo. Działają wystarczająco dobrze bym mógł pisać teksty z matematyki. Wiem, że można to robić inaczej, ale chcę pisać w latexu a w linuksie moim zdaniem jest to fajna sprawa.
Gość IP: 89.77.159.* 2009.11.05 22:31
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie zasad serwisu.
Linuxblog - blog o Linuksie
Autor: bartosz "siekacz" zasieczny
Niepoprawny politycznie użyszkodnik Ubuntu.
Liczba postów: 45
Liczba komentarzy: 787
Liczba wyświetleń: 119522
Tagi blogu: linux , systemy operacyjne
Data postu: 01.11.2009, 14:39
Liczba wyświetleń: 6087
Sonda
Wyraź swoją opinię

Telefony

Play.pl
Cena: 1.00
  • Aparat fotograficzny 3,2 Mpix
  • Wyświetlacz o przekątnej 2 cale
  • Dostęp do serwisów społecznościowych
  • Stereofoniczne radio FM z RDS
Cena: 949.00
  • Dotykowy wyświetlacz Super LCD
  • Aparat 5 Mpix z flashem LED
  • Nagrywanie filmów HD
  • Funkcja DLNA
CENEO Kup najtaniej
Lampa do projektora Optoma EP780, EP781 Lampa do projektora Optoma EP780, EP781
Dostępny w 3 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Asus K53SV-SX055V Asus K53SV-SX055V
Dostępny w 13 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Edimax EW-7416APN Edimax EW-7416APN
Dostępny w 21 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Konica Minolta Magicolor 4750DN Konica Minolta Magicolor 4750DN
Dostępny w 27 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Manta 440 Manta 440
Dostępny w 32 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu

Video

nowe filmy