Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Blogi

rozwiń
Strona główna Blogi Linuxblog - blog o Linuksie 2010 02 Longene - jądro Linuksa i Windows w jednym?!

Linuxblog - blog o Linuksie

Longene - jądro Linuksa i Windows w jednym?!

Ktoś by mógł powiedzieć, że marzenie geeków się spełnia - bezpieczeństwo Linuksa i możliwości Windows w jednym. A jak jest naprawdę?

Niektórzy mają dość nieprzewidywalnego działania Wine: coś nie działa, a jak już działa to w następnej wersji znowu przestaje. Niektórzy nie mogą sobie pozwolić na wirtualizację Windows z powodu niskiej wydajności takiego rozwiązania. Włączenie podstaw okienek do jądra pingwina powinno załatwić raz na zawsze te wszystkie problemy, nieprawdaż?

Linux Unified Kernel...
... to nic innego jak po kawałku kodu z Wine i ReactOS, luźno wciśnięte do kernela Linuksa. Niby nic złego, ale zastanówmy się co w ten sposób zyskamy a co tracimy. Zyskamy domniemaną kompatybilność binarną z Windows, z teoretycznie większą prędkością działania niż Wine. Teoria teorią, a prawdziwe życie jest zbyt okrutne dla takich pomysłów. Całość bazuje na kodzie pochodzącym z ReactOS i Wine, co oznacza, że żaden program ponad to co wspierają wspomniane wcześniej projekty działać nie będzie. Ot kolejne zawalające pamięć moduły jądra, które bez problemu mogły by działać w przestrzeni użytkownika. Bezsens.
 
Bugi, dziury i malware
Kolejne API i ABI, kolejna porcja kodu i kolejna porcja błędów i dziur. Wprowadzając nowe moduły do jądra wprowadzamy tam też nowe niedoróbki, zwiększamy możliwości przejęcia kontroli nad maszyną przez obce osoby i destabilizujemy cały system. Jakby tego było mało, to jeszcze dostajemy w prezencie całą gamę wirusów, rootkitów, trojanów działających na Windows. Mi się nie widzi instalacja skanerów antywirusowych na Linuksie, tylko po to by zagrać w HalfLife'a "natywnie".
 
Antyreklama
Bogaty wybór dostępnych technologii w Linuksie jest jego niewątpliwą zaletą. Mamy Qt, GTK+, Pythona i masę innych sprawdzonych frameworków i API. Więc czemu ich nie promować, rozwijać i ulepszać? Niczym nie ustępują, a w wielu wypadkach wyprzedzają konkurencję. No ale zawsze znajdzie się taka grupa co koniecznie musi mieć Photoshopa i MS Office, bo dłużej bez tlenu przeżyją. No i tworzy się kolejny niestabilny kod, żeby tylko "jakoś" działało. W tym wypadku nie ma szans osiągnąć 100% kompatybilności z Windows, gdyż jest on za bardzo rozbudowany. Ktoś się jeszcze łudzi że paru programistów umożliwi bezbolesne instalowanie i działanie programów i sterowników przeznaczonych na inny system? Czasami nawet sam Microsoft ma problem z kompatybilnością z czymkolwiek. A z drugiej strony twórcy oprogramowania: Po co wspierać jakieś dziwne technologie, skoro Linux i tak sobie "radzi" z windowsowymi programami?
 
Moim skromnym zdaniem, ten projekt powstał tylko i wyłącznie po to by pokazać, że się "da". Nie ma to żadnego praktycznego zastosowania, a przysparza tylko wielu, wielu problemów. Mam nadzieję, że developerom Linuksa nigdy nie przyjdzie do głowy integrować tego potworka z kernelem, bo będzie to katastrofa. 
 
Więcej informacji o projekcie: http://www.longene.org/en/index.php
 
PS. Nie chcę być chamski i okrutny, ale w tym wypadku "Made in China" ma dosyć mocne znaczenie :)
szczeniak191
szczeniak191 2010.02.12 20:19
Czy szanowny autor tego artykułu zagłębiał się dokładnie w budowę i wykonanie techniczne tego projektu? Bo jeżeli nie to sobie możemy gdybać.

Jest na początku wspomniane, że jest to przepisany kod z ReactOS i Wine, zagnieżdżony gdzieś w jądrze, ale czy ma wpływ na pracę i bezpieczeństwo samego jądra? Czy po prostu nie jest to jakoś odizolowane tak, że system działa tylko i wyłącznie na jądrze linuksa a te "dopiski" nie mają żadnego wpływu na stabilność? Ciężko mi stwierdzić bo nie jestem obeznany w temacie dlatego pytam z ciekawości :>

Do WINE też instalujecie antywirusy? :>
Gość IP: 83.4.65.* 2010.02.12 20:21
Może chińczykom się uda bo jest ich naprawdę wielu i dość profesjonalnie podchodzą do sprawy.
hoothoot
hoothoot 2010.02.12 20:55
Co to ma byc? Artykuł? Jeśli tak przydałoby się napisać nieco mniej o budowie linuksa a nieco wiecej o samym luk. Ale do rzeczy. Najbardziej zaciekawil mnie ostatni akapit "antyreklama". Mam pytanko. Co ma rozwijanie Qt i GTK do uruchamiania programów windowsowych w środowisku linuksowym? Jedzmy dalej. Rzekomo trzeba będzie instalowac antywirusy. Czy szanownemu panu autorowi udało się kiedyś uruchomić jakiegoś wirusa pod wine, cedege czy bóg wie, co jeszcze? Przecież to bazuje na wine wiec co ma piernik do wiatraka?

Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Gość IP: 94.78.149.* 2010.02.12 22:38
Odnoszę wrażenie że autor to wyznawca Linuxa i wszelkie odejście od "elitarności" systemu uznaje za zdradę. Nie rozumiecie że jeżeli Linux nie będzie bardziej kompatybilny i user friendly to nadal zostanie jedynie gratką dla bandy geeków? i nie pomogą tu żadne bajery nowego GNOMA czy KDE
Gość IP: 83.175.178.* 2010.02.13 01:10
@up ,,Linux musi być bardziej kompatybilny'' z czym? z Windows? a po co?

Linux jest bardzo user-frendly pod warunkiem, że nie próbuje się go używać jak Windows. W Windows jest cała masa różnych dziwadeł, których się nie zauważa a wszyscy mają wrażenie ,,że tak musi być''. Jak się zobaczy pod innym systemem funkcję zrobioną trochę inaczej to od razu ktoś stwierdzi że jest niekompatybilne... dlaczego? A może jest lepiej/wydajniej/szybciej niż pod Win tylko trzeba trochę zmienić nawyki? Polecam poeksperymentować, pobawić się różnymi innymi systemami niż Win. Jest jeszcze Apple, Linux (spróbować Ubutu i OpenSUSE), OpenSolaris. Taka zabawa naprawdę poszerza horyzonty!
szczeniak191
szczeniak191 2010.02.13 10:15
@up - oczywiście że poszerza horyzonty... tylko po co testować system operacyjny, który nie posiada wszystkich narzędzi potrzebnych np. mi do pracy? Kombinowanie z WINE jest czasochłonne i w dodatku, nigdy nie wiadomo jak się będzie dana aplikacja zachowywać... Dopóki znane firmy nie zaczną wydawać oprogramowania "pod Linuxa", moje najszczersze chęci nie pomogą by pracować pod tym systemem... Oczywiście można zainstalować go jako drugi system, tylko komu by eis chciało restartować komputer co chwila, by odpalić narzędzie ?
Gość IP: 89.76.90.* 2010.02.13 11:15
Przesadziliście z tym: "marzenie geeków się spełnia - bezpieczeństwo Linuksa i możliwości Windows w jednym". Linux jest bezpiecznejszy między innymi dlatego że ciągle używają go ludzie z odrobinę większą wiedzą niż standardowy użytkownik widowsa typu start->uruchom :) Większość ludzi ze słomianym zapałem wykrusza się po 2-3 wizytach na forum np Ubuntu :P

Możliwości windowsa- macie na myśli ficzery z nonsensopedii typu autoupdate trojanów i nowe tapety? Linuxiarze jakoś mogą przeżyć bez (oczywiście legalnego ;)) Photoshopa. Legala bo wszyscy mieszkańcy kraju albo mają dostęp do MSDN, lub odpowiedników bo studiują albo chętnie wydali te 3tys złotych bo zdjęcia z wakacji bardzo cenią :P Podobnie AutoCad, cena ok 3500 zł. To w PL mamy ok 14 mln studentów uczelni technicznych? ;) Windows zdarza się coraz częściej legalny, kupiony z kompem.

To że jakieś polskie radio czy inne UPC Live nie zadziała od razu, tylko po paru zabiegach, to zasługa ludzi tam pracujących (UPC Live działa tylko z VLC i to kulawo, dziękuję CI UPC :P a Polskie Radio od paru dni nadaje stream z bitrate jakości nie nadającej się do słuchania). Z możliwości windowsa pamiętam jeszcze beznadziejne wsparcie dla sprzętu starszego niż 6miesięcy :)

Zapomniałem o najważniejszym - GRY. W końcu każdy użytkownik komputera kupuje go tylko i wyłącznie w tym celu ;)

Projekt rozwijają Chińczycy bo władze programowo nakazują odchodzenie od produktów MS "być może chodzi o "nieoficjalne" funkcje produktów wujka Billa ;)), zresztą to samo robi Federacja Rosyjska więc to tylko przypuszczenia :P
Gość IP: 89.171.47.* 2010.02.13 11:19
Jak ktoś jest nieukiem to zawsze go będzie ciągnęło do windowsa. Zamiast takich głupich wynalazków lepiej dopracowaliby Wine, zwłaszcza szybkość 3D.
Gość IP: 89.72.211.* 2010.02.13 12:18
geekow?marzenie?marzeniem to jest szybki ladny i wogodny system na ktory jest porzadne dopracowane oprogramowanie w kazdej dziedzinie......pozostaje osx i windows bo linux w ostatniej kwestii jest conajmniej zalosny
mgajewski
mgajewski 2010.02.13 12:35
To nie jest artykuł, to jest notka na blogu, moim zdaniem zresztą dość celna
Gość IP: 153.19.209.* 2010.02.13 13:59
Rozumiem niechęć do windowsa. rozumiem niechęć do linuxa. ale nie rozumiem jak można nie chcieć połączyć dobrego z lepszym. Nie ma znaczenia, który system jest lepszy. Ważne jest ile oprogramowania zostało dla niego przygotowane. Windows wygrywa, bo ludzie wolą kraść zamiast używać tego, co legalne. Do niedawna urzędy posługiwały się jedynie zamkniętym oprogramowaniem i w takich właśnie formatach dokumentów oczekiwały. Jak dla mnie to nie ma znaczenia, czy windows, czy linux. Znaczenie natomiast ma, że być może niedługo będę mógł uruchomić to, czego tak naprawdę potrzebuję pod oboma systemami, co znacznie ułatwi mi pracę, bo nie będę musiał się pomiędzy nimi przełączać i tracić na to czas.

To, że wystąpią pewne niedogodności na początku? i co z tego. Środowisko już wielokrotnie pokazało, że jeste zdeterminowane na sukces. Firefox, KDE4, OpenOffice, Gimp, Blender, Eclipse to był tylko początek :> i pomyśleć, że niespełna 20 lat temu nikt nawet nie wierzył w to, że może się udać coś takiego.

Rafał Prasał.
sig
sig 2010.02.13 14:46
Dodanie obsługi "exeków" do jądra nie brzmi za bezpiecznie, ale zobaczymy co się z tego "wysmaży". Zwłaszcza że to ma być moduł a nie natywna część jądra (tak więc będzie dało się go zwyczajnie wyłączyć, moduły mają też to do siebie że potrafią się wyłączać jak nie są potrzebne (a jak będzie znowu potrzebny to stosowny demon go uruchomi). Jeśli z tym tak będzie, to być może nie będzie aż tak dużego zagrożenia (bo co exek to cały "tłumacz" uruchamiany na nowo)

ps jak byście zajrzeli na adres strony to byście zobaczyli taki ładny fragment blogi/linuxblog.

ps mam 2 systemy, Na Linuksie problemy z grami (konsole nie są dla mnie, casual-gamingowi mówię stanowcze niet), zaś Windows no cóż to po prostu Windows nie ma masy fantastycznych rozwiązań (np wirtualnych pulpitów czy wspomnianych modułów, a co najgorsze nie ma pełnowartościowego systemu łatania błędów, zamiast przyczyn (dziur) zwalcza się ich skutki (szkodniki wykorzystujące te dziury)).
bkr
bkr 2010.02.13 15:46
Zdaję się, że autor blogu jest jest stosunkowo młody. Mimo to mam wrażenie, że jego notki są na w miarę wysokim poziomie. Co do samego Longene to zdania są podzielone, jedni się obawiają, że wpłynie to na stabilność i wydajność systemu inni się cieszą, że Linux będzie bardziej kompatybilny z softem windowsowskim. Wydaje mi się, że to rozwiązanie będzie bardziej funkcjonalne niż Wine. Ja osobiście wolę MV niż Wine, mimo, że używam całkiem przeciętnego kompa (2 GB RAM -u) to jakoś sobie radzę z wydajnością. Może dlatego, że jako gospodarza, nie używam systemu, który potrzebuje prawie całego RAM -u by funkcjonować. :)
Gość IP: 83.19.25.* 2010.02.13 15:57
JAk tow ypali to wywalam moją w7, bo trzymam ją tylko dla gier :O
Megatronus
Megatronus 2010.02.13 17:19
Po mimo że jestem typowym użytkownikiem Win(7)to zacząłem naukę Linuksa i powiem że trochę na początku to się gubić idzie ale wieże w znajomych ich święte słowa że to jak przesiadka do bezpieczniejszego samochodu;)Jak na razie to burza w głowie i dezorientacja ale wieże że wyjdzie na lepsze;P
antic
antic 2010.02.14 07:19
Marzeniem geeków jest raczej legendarne "bezpieczeństwo Linuksa", które pozostaje prawdą tylko w sferze marzeń i bujnej wyobraźni.
Gość IP: 94.78.149.* 2010.02.15 01:31
do gościa IP:89.171.47 :

Jasne, bo każdy kto nie lubi babrać się z samym systemem jest nieukiem? Nie dziwcie się potem pingwiniarze że ZU omijają was szerokim łukiem skoro macie takie podejście. Nie każdego ciągną komputery, nie każdy w ogóle chce się zagłebiać w zasady jego pracy. Miałem przez pare miesięcy Ubuntu jako drugi system, przyznam ze całkiem fajny, można się nim pobawić ale nie było dnia abym nie uruchomił windowsa. Ubuntu traktowałem jako ciekawostkę, natomiast wszelkie poważniejsze rzeczy robiłem na windowsie. Na ubuntu nawet nie mogłem uruchomić oprogramowania do telefonu z którego korzystam bardzo często.
aix
aix 2010.02.15 08:37
Linux kernel unified już przeszedł kilka testów i okazało się, że są programy, które działają szybciej niż w Windowsie. Poza tym zauważcie, że dzięki temu więcej osób przejdzie na Linuksa. Ludzie się boją Linuksa, zmian i dlatego nie wiedzą, że KDE 4 jest o wiele łatwiejsze i lepsze od każdej wersji Windowsa. Android, Firefox i Opensuse zmieniają nastawienie ludzi do Opensuse. Teraz przychodzi czas na sedno: zmianę systemu operacyjnego. Android, Maemo, Bada, ChromeOS i Linux Kernel Unified zmienią świat nie do poznania. Nasze dzieci będą mówić: jak mogliście się tak męczyć z windowsem?
Gość IP: 74.63.93.* 2010.02.15 11:17
a ja nie wroce do linuxa dopuki nie znikna problemy z instalowaniem programow, zgodnosciami, pakietami, instalowaniem sterownikow, wyktywaniem uzadzen, montowaniem dyskow usb i optycznych, prawidlowym zozpoznawaniem ekranow itd. po instalacji windowasa spedzam godzine na instalacje potrzebnych rzeczy, po instyalacji ubuntu spedzam tydzien zeby uporac sie z prawidlowym wyswietlaniem obrazu na karcie ati z monitorem acer'a.

Najwiekszymi problemami linuxa sa jego najwieksze zalety.
sig
sig 2010.02.15 22:22
re Gość IP:74.63.93.* (ł)Ubuntu powiadasz? pewnie niedługo po premierze nowej wersji ściągałeś, zanim wszystko zacznie tam ładnie działać mija jakieś pół roku ;). Ja mam mandrivę i żadnych problemów z sterownikami, wszystkie sobie instalator systemu ładnie zainstalował (nawet nvidiowe do mojego G-forca). Zgodność pakietów? od tego jest systemowy instalator takowych żeby wszystko ładnie do siebie dopasować.

W zasadzie jak przy okazji reinstalacji/aktualizacji systemu nie przeczyszczę też /home to po 1 uruchomieniu czeka mnie co najwyżej kilka ustawień wymagających konta admina (np przekonifugorwanie "pode mnie" bootmanagera). No i naturalnie instalacja potrzebnych programów i programików, ale to już niezależnie od systemu (aczkolwiek pod Linuksem jest tego mniej niż w Windowsie, bo np pakiet biurowy już jest).
Linuxblog - blog o Linuksie
Autor: bartosz "siekacz" zasieczny
Niepoprawny politycznie użyszkodnik Ubuntu.
Liczba postów: 45
Liczba komentarzy: 787
Liczba wyświetleń: 119522
Tagi blogu: linux , systemy operacyjne
Data postu: 12.02.2010, 20:40
Liczba wyświetleń: 3228
Sonda
Wyraź swoją opinię

Telefony

Play.pl
Cena: 1.00
  • Dotykowy wyświetlacz 3,2 cala
  • Obsługa serwisów społecznościowych
  • Wi-Fi oraz GPS
  • Aparat fotograficzny 5 Mpix
Cena: 207.00
  • Ekran dotykowy 2,6 cala
  • Aparat fotograficzny 2 Mpix
  • Łatwy dostęp do sieci społecznościowych
  • Wysuwana klawiatura
CENEO Kup najtaniej
ASUS Xonar HDAV13 DELUXE ASUS Xonar HDAV13 DELUXE
Dostępny w 6 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Holux GR 213 Holux GR 213
Dostępny w 2 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
COMPRO VideoMate V200F COMPRO VideoMate V200F
Dostępny w 2 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Garmin GTM 12 Garmin GTM 12
Dostępny w 3 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Gigabyte Radeon HD5670 1GB DDR5 128BIT PCI-E (GV-R567zL-1GI) Gigabyte Radeon HD5670 1GB DDR5 128BIT PCI-E (GV-R567zL-1GI)
Dostępny w 53 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu

Video

nowe filmy