Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Blogi

rozwiń
Strona główna Blogi Mobileblog - blog o urządzeniach mobilnych 2009 08 5 powodów, dla których Chrome OS nie podbije świata (od razu)

Mobileblog - blog o urządzeniach mobilnych

5 powodów, dla których Chrome OS nie podbije świata (od razu)

Szybkość, prostota, bezpieczeństwo. Chrome OS ma startować w kilka sekund, być superintuicyjny i odporny na wszelki malware, a do tego za darmo! Pięknie, ja chcę takiego systemu! Wydaje mi się jednak, że mimo swoich (zapowiadanych) zalet system firmowany przez Google nie ma przed sobą łatwego zwycięstwa. Dlaczego tak sądzę?

Nie ma jeszcze ani jednego _wiarygodnego_ screena pokazującego wygląd Chrome OS, więc sorry, będzie logo ;-)
Nie ma jeszcze ani jednego _wiarygodnego_ screena pokazującego wygląd Chrome OS, więc sorry, będzie logo ;-)
Tytułem wstępu - garść faktów (i plotek)
Google od początków swojej popularności kreował się na swoisty anty-microsoft, a pogłoski o przygotowywanym przez tą firmę własnym systemie operacyjnym powracały raz po raz doskonale pokazując, jak wielkie nadzieje i oczekiwania wiązali z nim użytkownicy. Wreszcie Chrome OS, bo tak ma się nazywać rywal Windows ze stajni Google został oficjalnie zapowiedziany i według najnowszych informacji ma być dostępny dla użytkowników już w połowie 2010 roku. Dokładnie tak, jak można się było spodziewać, będzie to oparty na Linuksie system open source zbudowany według koncepcji cloud computing, czyli założenia, że większość działań użytkowników będzie miała miejsce w Sieci. Chrome ma działać zarówno na platformie x86, jak i na procesorach o architekturze ARM, typowych dla smartbooków i palmtopów.

Wolność, równość, braterstwo. Czy jakoś tak.
Google rusza do walki pod sztandarami trzech cnót, które mają wyróżniać ich system operacyjny: szybkości, prostoty i bezpieczeństwa. Chrome ma startować w kilka sekund, aplikacje mają być uruchamiane poprzez przeglądarkę internetową a użytkownik nie powinien musieć martwić się o wirusy, malware i aktualizacje. Acha, no i oczywiście system Google ma być darmowy!
To wszystko brzmi pięknie, niemal zbyt pięknie. Nic więc dziwnego, że pierwsze co mi przyszło na myśl to całkiem spora lista powodów, dla których nowy system wcale niekoniecznie jest skazany na sukces, a jego popularność może okazać się mniejsza niż to wygląda na pierwszy rzut oka.  

Czekam niecierpliwie na możliwość przetestowania Chrome'a, ale na razie jestem pełen wątpliwości.
A więc, dlaczego Chrome OS nie podbije świata?

1.  Google przeszło na ciemną stronę Mocy

Ścieżka ciemnej strony mocy jest łatwa i kusząca, jak uczył mistrz Yoda - założyciele Google odczuli to na własnej skórze. W miarę rozrastania się firmy i rozkręcania biznesu pojawia się coraz więcej sytuacji wymuszających kompromisy - coraz trudniej utrzymać przyjazny i "ludzki" wizerunek. Dziś ten niedawny jedi  oraz dzielny i prawy rycerz na białym koniu nie wygląda już wcale w oczach świata lepiej niż większość innych wielkich korporacji. Co więcej, coraz wyraźniej zaczyna wyłaniać się nowy kształt Google - wizerunek nieprzyjemnie przypominający Wielkiego Brata... Co to ma do Chrome? Upadł więc mit anty-microsoftu, nie ma więc co liczyć na to, że użytkownicy będą instalowali Chrome OS z powodów ideologicznych, tak jak miało to miejsce na przykład z Firefoksem, którego pierwsze wersje, choć pełne błędów, trafiały na dysk jako swego rodzaju manifest. Chrome OS nie będzie miał łatwiej, niż jakikolwiek inny Linux.

2. Lepszy znany diabeł

Parafrazując słynny cytat z "Rejsu", ludzie lubią te systemy operacyjne, które już znają. Dlaczego w netbookach żadne oparte na Linuksie "intuicyjne i super proste w obsłudze" systemy nie wytrzymały konkurencji z Windows XP? Bo superprostej obsługi Linuksa trzeba się było nauczyć, a skomplikowany Windows już był znany. Ten sam problem może wystąpić w przypadku Chrome OS, który choć superprosty, będzie jednak użytkownikowi obcy i będzie wymagał nauki - pozbywania się pewnych nawyków i wyrabiania nowych. Na niekorzyść będzie działać też fakt, że choć Chrome ma być docelowo systemem również desktopowym, to na początek trafi tylko do netbooków. Komu ze "zwykłych użytkowników" (nasze matki, żony i kochanki oraz wszyscy ci, którzy komputerów "tylko" używają) będzie się chciało mieć netbooka z Chrome OS i peceta z Windows?

3. Ja chcę moje aplikacje!

Trudno sobie wyobrazić, żeby w momencie wprowadzenia na rynek Chrome OS nie był wyposażony w podstawowy zestaw aplikacji, takich jak przeglądarka WWW, klient email, komunikator IM, czytnik PDF, pakiet programów biurowych itp. Nieważne, czy będą to aplikacje działające na komputerze, czy online, ważne, że raczej nie będzie ich zbyt wiele.  I znów wracamy do casusa netbooków z Linuksem: co z tego, że mam w systemie komunikator, skoro ja chcę moją Mirandę? Co z tego, że mam przeglądarkę grafik, skoro przyzwyczaiłem się do funkcji i interfejsu IrfanView? I tu zaczyna się błędne koło - system nie może zyskać popularności, bo użytkownicy nie mają wyboru aplikacji, a deweloperzy nie piszą aplikacji, bo system nie jest popularny. Pewnym sposobem na wyrwanie się z tego zaklętego kręgu jest zdanie się na rozwijane niezależnie od systemu aplikacje online, ale to też ma swoje wady - patrz punkt 4. Ale skoro już o aplikacjach - jest jeszcze jedna, "drobna" przeszkoda na drodze do tego, żeby Chrome OS podbił desktopy, a nie tylko netbooki: gry.

4. Cloud computing - mglisty pomysł

Co sądzicie o tym, żeby poufne dokumenty z pracy, rozbierane zdjęcia swojej dziewczyny oraz zeznania podatkowe trzymać w Internecie? Jak wam się podoba, że w niektórych miejscach i sytuacjach (na wsi, w piwnicy, podczas lotu samolotem) po prostu nie macie dostępu do swoich dokumentów i aplikacji? A może lubicie  wykonywać operacje na swoich plikach w tempie sunącego lodowca, kiedy zrobienie kopii zapasowej 100 MB danych zajmuje pół godziny? Nie lubicie, nie podoba wam się, nie macie zaufania? Ja też nie. Właśnie dlatego cloud computing jeszcze przez jakiś czas nie będzie w stanie zastąpić przetwarzania na komputerze - usługi internetowe są dobre i lubimy z nich korzystać, ale tylko w charakterze uzupełnienia wszystkiego tego co przetwarzamy lokalnie, u siebie. Google chce, żeby Chrome OS był bardzo mocno oparty na aplikacjach i usługach sieciowych. Może USA są już społecznie i nfrastrukturalnie gotowe na przenosiny do Chmury (chociaż wątpię), ale reszta świata raczej nie jest.

5. Albo lekki, albo popularny

Nie ma lekko - żeby system był szybki i prosty trzeba ograniczyć liczbę wbudowanych funkcji  i pulę urządzeń, które jest w stanie obsłużyć bez konieczności wyszukiwania specjalnych sterowników, a jeśli ma być popularny, musi obsługiwać tychże urządzeń jak najwięcej. W przypadku OS X ten problem został rozwiązany przez użycie niedużej liczby zamkniętych konfiguracji sprzętowych, a w przypadku Windows przez wielkie systemowe bazy sterowników spowalniające działanie całości. Co zaoferuje użytkownikom Google ? Czyżby Chrome OS można będzie bez problemu zainstalować tylko na niektórych komputerach i podłączać do niego tylko wybrane peryferia? Pewnym sygnałem mogą być zapowiedzi przedstawiające Chrome OS jako system na netbooki - urządzenia tej klasy w 89 przypadkach na 100 praktycznie nie różnią się konfiguracją sprzętową...

 

A wy, jak myślicie? Jaki udział w rynku będzie miał Chrome OS pod koniec 2010 roku? I czy wy sami zamierzacie z niego korzystać?

Dodaj komentarz 17 komentarzy
pl_m
pl_m 2009.08.06 16:47
Według mnie to moze zdobędzie odrobinkę rynku netbooków moze max z 2%, no chyba że bedzie preinstalowany w wiekszej liczbie tych maszynek. Co z tego że się szybko włącza skoro pewnie aplikacje bedą pisane w Javie wiec szybkosc nie bedzie rewelacyjna
Gość IP: 83.9.195.* 2009.08.06 16:51
Nie pisze się "ja chcę takiego systemu" tylko "ja chcę taki system". Odmiany przez przypadki uczą w podstawówce.
Gość IP: 83.6.131.* 2009.08.06 17:19
nawet beta (z tymi skórkami) nie ma skalowania stron. ta przeglądarka jest coraz bardziej w tyle za całą konkurencją.
Gość IP: 87.206.58.* 2009.08.06 18:36
Nie ma systemu odpornego na malware, bo to jest kwestia użytkowików a nie software'u.

A czy chrome podbije świat? Wątpie, z płatnych os-ów MS i Apple trzymają sie dobrze, z darmowych jest już linux. Gdzie tu mijesce na kolejny?
Chrome nawet nie ma w wersji alfa, samo jego dopracowanie do używalności może zająć 5 lat, a jeszcze długo baza softu i sterowników na ten system bedzie biedna.
anasfer
anasfer 2009.08.06 18:46
Nikt nie rodzi się z wiedzą jak obsługiwać Windows, nie widzę więc powodu dla którego nie będzie można nauczyć się nowego systemu -zresztą łatwiejszego od Windows (bo Linux jest dużo łatwiejszy, wbrew temu co się pisze i mówi).
I czas już skończyć z tymi wszystkimi mitami.
Gość IP: 89.174.216.* 2009.08.06 19:05
Systemu nikt na oczy nie widział a już każdy redaktor w internecie o nim pisze i w dodatku ma wyrobione zdanie!
Gość IP: 85.222.94.* 2009.08.06 19:47
"nikt nie rodzi się z wiedzą, jak obsługiwać Windows" prawda, prawda. Ale Chrome OS nie będzie skierowany do noworodków, tylko ludzi, którzy uzywają komputera. A to w 90% przypadków znaczy, że umieją obsługiwać Windows ;-))

Moim zdaniem Chrome ma szanse zdobyć coś ze 2-3% rynku tak na początek. A potem może być różnie ;-P

"Systemu nikt na oczy nie widział a już każdy redaktor w internecie o nim pisze i w dodatku ma wyrobione zdanie!"
Zdziwiony? Przecież o google os piszą wszędzie od dawna i w ogóle to ciekawy temat. A zdanie można sobie wyrobić na podstawie tego, co już wiadomo. Co za problem?
pl_m
pl_m 2009.08.06 20:05
@up - bo to ma być taki rozbudowany Android więc co nieco można juz wywniskować używając Androida.
Gość IP: 85.222.52.* 2009.08.06 20:19
To jest chyba najmniej konkretny artykuł jaki ostatnio czytałem. Oceniać firmę po systemie operacyjnym, którego jeszcze nie ma i opisywać jego użyteczność oraz łatwość w obsłudze, jest jak rozumiem spowodowane kompletnym sezonem ogórkowym w mediach.
kociarz
kociarz 2009.08.06 20:39
Nie sądzę aby ten system podbił świat. Jest to rozbudowany Android, dobry na netbooki. Na desktopie nie będzie raczej jedynym systemem. Niemal 20 lat istnieje Linux. gdyby był tak dobry jak o nim mówią to MS dawno by zbankrutował. Używałem kilku dystrybucji i w każdem miałem jakieś problemy - a to z dźwiękiem, a to z siecią itp. Nie zrażam się jednak i czekam na system doskonały:)
Nie mam też dobrych skojarzeń z cloud computing - mam wrażenie, że ten model się skompromituje...
Gość IP: 79.187.196.* 2009.08.06 23:07
Z artykułu wynika, ze Chrome ma być kolejnym Linuxem i jeżeli nie odejdzie od pierwowzoru tak bardzo jak OS X to można tylko mówić o popularyzacji Linuxa, a nie o wprowadzaniu nowego systemu na rynek.

W przypadku gdy istnieją repozytoria, to problem malware jest rozwiązany, bo całe, lub też większość oprogramowania jest do poprania z zasobów które są sprawdzone pod tym kątem linijka po linijka po linijce przez rzesze ochotników. Brak umiejętności posługiwania się linuxem wychodzi tutaj na plus dla użytkownika, gdyż po prostu nie będzie w stanie poradzić sobie ze skomplikowaną instalacją szkodliwego oprogramowania, a nawet nie będzie mu się chciało, gdy w przeciwwadze ma jedno kliknięcie myszką na nazwie programu z repozytorium. Co do przewagi wśród netbooków, to XP pojawia się tam tylko gdzie wynika to z działań marketingowym Microsoftu, a i tak są równolegle na rynku wersje z Linuxem
wojtekwx
wojtekwx 2009.08.07 22:18
od razu nie podbije świata to oczywiste... Windows też od razu świata nie zwojował... na początku na pewno będzie wiele uwag... najpierw pewnie dadzą wersję Beta tak jak to było z Chrome czy Gmail... a potem jak poprawią błędy to na pewno wiele osób się na niego skusi... może nie od razu w 2010 ale 2011 czy 2012 już może należeć do Chrome OS... i wtedy pewnie pojawią się aplikacje pod niego... przecież Skype jest też w wersji na Linuxa, więc co za problem?
Gość IP: 78.31.141.* 2009.08.13 12:39
Co do softu, to się nie zgadzam. Jeśli system ma bazować na Linuksie, to oprogramowania do niego będzie mnóstwo. Ewentualne przeportowanie czy przekompilowanie nowych aplikacji nie będzie większym problemem.
takashi
takashi 2009.08.18 17:21
ja daje 1% z racji iż to niewiele czasu, lecz na koniec 2011 daje już całe 5% :)
Gość IP: 89.74.180.* 2009.09.17 10:47
Spójrzmy na casus IBMa przez lata rozwijał OS2 i gdzie teraz jest ten system? W bankomatach i elementach sterujących dużych rozwiązań typu drukarnie itp. Nie przyjął sie jako sytem desktop ponieważ brakło odpowiednika Worda Excela czy Photo shopa Wiem że dzisiaj warunki są inne ale myślę że Google chrome pójdzie tą samą drogą znajdzie wąkie grono fanów któzy docenią jega walory ale reszta świata pozostanie przy zasobożernym nieintuicyjnym ale znanym kolejnym Windowsie Jarek
Gość IP: 83.27.243.* 2009.11.09 21:51
Z jednej strony jestem w stanie zrozumieć sceptyczne podejście autora ale jego podejście jest chyba trochę zbyt konserwatywne i nierozwojowe. Jeżeli chodzi o pewien szczegół:
"Co sądzicie o tym, żeby poufne dokumenty z pracy, rozbierane zdjęcia swojej dziewczyny oraz zeznania podatkowe trzymać w Internecie?"
Nie dokumenty i dane mają znajdować się w sieci ale oprogramowanie. Być może w końcu programy takie jak irfanview czy inne o których pisze autor będą wydane również w wersji pod przeglądarkę. Już w tej chwili jest tego całe mnóstwo! Szczególnie jeżeli chodzi o systemy wykorzystywane np. w przemyśle (systemy jakościowe, magazynowe, zarządzania działami produkcji IT, HR, finansów itd.)
Są to sprawdzone i optymalne rozwiązania! Czemu nie skorzystać z nich do celów indywidualnych użytkowników?
Inny argument autora:
"Jak wam się podoba, że w niektórych miejscach i sytuacjach (na wsi, w piwnicy, podczas lotu samolotem) po prostu nie macie dostępu do swoich dokumentów i aplikacji?"
Niedługo też pójdzie w zapomnienie, sam autor będzie się z niego śmiał (albo się zawstydzi). Wyobrażacie sobie dzisiaj brak np. sygnału radiowego fm w dowolnym miejscu w Polsce? A telewizyjny (nie koniecznie naziemny, również satelitarny)? A telefony komórkowe? Choć jeszcze można znaleźć miejsca gdzie są problemy z zasięgiem to jest ich coraz mniej.
kostek
kostek 2009.11.10 14:42
Rzeczywiście, przypuszczam, że sam Chrome OS nie będzie zmuszał użytkownika do trzymania dokumentów w chmurze, ale jestem przekonany, że działające online aplikacje i narzędzia tak czy inaczej będą wymagały ładowania plików do Sieci (tak jak ma to miejsce w przypadku Google Documents). Siłą rzeczy trafi tam więc wszystko, co dla nas ważne.

Jeśli chodzi o problemy z dostępem do Sieci, to bardzo chciałbym "wkrótce" śmiać się z braku sygnału w samolocie, metrze czy na głębokiej prowincji (gdzie jeździmy na wakacje). To niestety nie kwestia technologii, ale pieniędzy - tam po prostu nie opłaca się Internetu udostępniać. Jeśli "wkrótce" to 6-8 lat, to zapewne coś się w tej sprawie zmieni. Jeśli 3-4 lata, to sorry, ale pozostaję sceptyczny.

Niecierpliwie czekam na jakiekolwiek fakty na temat Chrome OS - dopiero wtedy można będzie naprawdę ocenić jego mocne i słabe strony. Jak na razie wszystko, co mamy, to dywagacje.
(Coś mi mówi, że szczegóły poznamy szybciej, niż by się mogło wydawać, ale nie tak szybko, jak mieliśmy... :-)
Mobileblog - blog o urządzeniach mobilnych
Autor: konstanty młynarczyk (@konstanty_m)
Redaktor prowadzący CHIP.pl, którego pasją jest sprzęt mobilny - od smartfonów i tabletów, przez netbooki, do notebooków
Liczba postów: 83
Liczba komentarzy: 1310
Liczba wyświetleń: 441015
Data postu: 06.08.2009, 16:08
Liczba wyświetleń: 3601
Sonda
Wyraź swoją opinię
Telefony
Play.pl
Cena: 79.00
  • Word: edytor tekstu
  • Excel: arkusz kalkulacyjny
  • PowerPoint: program do tworzenia prezentacji
  • OneNote: organizator notatek
Cena: 1.00
  • Automatyczna instalacja
  • Złącze anteny zewnętrznej
  • Złącze kart pamięci microSD
  • Obsługa wiadomości SMS
CENEO Kup najtaniej
Canon SŁUCHAWKA DO TELEFAKSU J1 (2821B003) Canon SŁUCHAWKA DO TELEFAKSU J1 (2821B003)
Dostępny w 24 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
HP HP CPe 3r 24x7 6h repair on-site for DL180, DL185 (UH273E) HP HP CPe 3r 24x7 6h repair on-site for DL180, DL185 (UH273E)
Dostępny w 2 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Samsung Oryginalny toner MLT-D1042S Czarny Samsung Oryginalny toner MLT-D1042S Czarny
Dostępny w 17 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu

Co:
Gdzie:
Kraj:
praca IT Polska njobs IT praca
vacatures IT Netherlands njobs IT vacatures
arbeit IT Deutschland njobs IT arbeit
work IT United Kingdom njobs IT jobs
Lavoro IT Italia njobs IT lavoro
Emploi IT France njobs IT emploi
trabajo IT Espana njobs IT trabajo
Video
nowe filmy