Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Blogi

rozwiń
Strona główna Blogi Siećpospolita Polska - blog geeka 2010 04 Ubuntu zje Windowsa?

Siećpospolita Polska - blog geeka

Ubuntu zje Windowsa?

Trwa premiera nowego Ubuntu. Fani Linuksa szaleją. Osobiście nie testowałem jeszcze nowego tworu Canonical, ale jeśli zapowiedzi mają pokrycie w rzeczywistości, to Microsoft ma się czego obawiać.

Armia Pingwinów ma w nosie Okna, chce wejść frontowymi drzwiami
Armia Pingwinów ma w nosie Okna, chce wejść frontowymi drzwiami

Windows czy Linux? Wojna Pingwina z Oknami trwa w najlepsze a fani, fanboje mają swoje używanie. Na ringu staje aktualna wersja systemu Microsoftu, czyli sławna „siódemka”. Canonical z kolei wystawia, moim zdaniem najlepszą dystrybucję Linuksa na rynku, czyli Ubuntu 10.04 LTS. Gdzieś tam z boku mamy Mac OS-a, ale że nie da się zainstalować go na większości laptopów (o przeróbkach wykonanych przez pasjonatów nie rozmawiamy), to odpuśćmy go sobie. Który system powinien podbić rynek? Wszyscy wiemy, że Windows ponownie będzie systemem dominującym, ale dla mnie jest to wbrew jakiejkolwiek logice.

Haha, pewnie myślicie, że zmieniłem wyznanie i przerzuciłem się na Pingwina. Oj nie, do tego jeszcze daleko, możecie dalej flejmować jak ostatnio. :). Dalej uważam produkt Microsoftu za lepszy od Ubuntu. Wbrew panującej wśród pieniaczy opinii, to bardzo stabilny i wydajny system (pamiętajmy, że nie liczy się tylko „jak szybko się uruchamia”, a także „ile czasu na systemie dany program będzie coś wykonywał” (na przykład Photoshop obrabiał kilkusetmegabajtowe zdjęcie)). Zdaniem ekspertów, Windows obecnie jest również znakomicie zabezpieczony. Wierzę im. Mamy na niego masę komercyjnych, znakomitych aplikacji. Nie ma problemu z obsługą sprzętu. Żadnego. Chyba, że bardzo starego. A na dodatek inwestowane są w niego miliony dolarów, na opracowanie, research, itd. Dalej wolę Windows.

Ale weźmy też pod uwagę to, że Ubuntu… działa. I działa znakomicie! Ma dużo mniejsze wymagania sprzętowe, radzi sobie już całkiem nieźle z masą sprzętu, jest estetyczne, w wielu kwestiach bardziej innowacyjne od samego Windows, jest bardzo łatwe w obsłudze i coraz częściej bezproblemowe. I zintegrowany sklep z muzyką, i Centrum Oprogramowania, którego Windowsowi tak bardzo brakuje. Innymi słowy, do codziennych czynności 80 procent osób wystarczy w zupełności. I jest, uwaga, za darmo!

Dochodzimy do momentu, kiedy to Windows jest swego rodzaju Lexusem, a Ubuntu ekonomiczną, zgrabną i wydajną Toyotą. Lexus jest kozacki, ale praktyczniejsza jest Toyota. Ja lubię rzeczy na wypasie, ale towary luksusowe zawsze stanowią niewielki procent rynku. Normalni użytkownicy, którzy nie są na tyle walnięci jak ja, kupują towar masowy. A moim zdaniem takie właśnie jest Ubuntu.

Jestem przekonany, że atmosfera w firmie Microsoft jest nerwowa. Koncern na razie jest bezpieczny ze względu na lukratywne umowy z producentami komputerów. Windows jest preinstalowany na praktycznie każdym notebooku, przez co koncern dalej kosi astronomiczną ilość pieniędzy a większość Kowalskich o istnieniu Ubuntu nie ma pojęcia. Ale jestem święcie przekonany, że gdyby pomysł na partnerstwa OEM nigdy nie powstał, to na dzień dzisiejszy gros użytkowników, zamiast płacić 350 zł za system, pobrałoby darmowe Ubuntu. Profesjonaliści, użytkownicy poważnych aplikacji, potrzebujący Photoshopa, Exchange’a czy Office’a, lub po prostu entuzjaści czy zapaleni gracze, dalej używaliby Windowsa. Uczniowie, studenci, osoby używające kompa do Facebooka, poczty i przeglądania Internetu nie mają żadnego, ale to żadnego powodu, by płacić niemałą kasę za Windows. A nie sądzę, by Microsoft był gotowy na nagłe odejście od jego systemów. Myślę, że mimo znakomitej sprzedaży jak na towar luksusowy, firma by upadła.

Inną sprawą jest to, że Canonical wciąż dokłada do interesu…

O nowym Ubuntu więcej dowiesz się tu. Warto zajrzeć też na Linuxbloga - siekacz na pewno już szykuje notkę z autentycznych, własnoręcznych testów.

Kontynuujemy nasz nowy zwyczaj – jeżeli jakieś komentarze przykują moją uwagę, będę je publikował w następnej notce. Ważna uwaga: komentarze do komentarzy (sic!) umieszczamy pod odpowiednią notką (czyli tam, skąd one pochodzą).  Mam nadzieję, że dzięki temu trochę postymuluję jeszcze dyskusję, zwłaszcza, że niejednokrotnie komentujący mają więcej ciekawych rzeczy do powiedzenia, niż ja sam ;)

Z notki pt. Patent na patenty wybrałem komentarz siga. Zdania mojego nie zmienił, ale przynajmniej trzeźwo myśli ;)

Ano właśnie problemem nie są patenty.ale ich zbyt szeroki zakres. Swoją drogą rzeczowa ochrona i tak jest absurdalna, ochrona na "wynalazki programowe" (np algorytmy) czy też prawa do książki/utworu muzycznego itp są dużo dłuższe niż ochrona nowych leków mimo że tworzenie tych pierwszych kosztuje dużo dużo więcej. Zaś same patenty powinny wrócić do swojej pierwotnej postaci czyli konkretnych rozwiązań, a nie coraz bardziej ogólnych pomysłów (jeszcze trochę i w usa opatentowane będzie oddychanie)

ps jest też iskierka nadziei, jakiś "Hamerykański" sąd stwierdził wprost (w uzasadnieniu) że geny nie podlegają patentom. firma posiadające 'prawa" do takowych naturalnie będzie się odwoływać, zobaczymy co z tego wyniknie.

Gość IP: 217.155.47.* 2010.04.30 14:34
Drogi autorze...z jednej strony "nie testowałeś jeszcze najnowszego dzieła", a zdrugiej to "najlepsza Twoim zdaniem dystrybucja linuksa na rynku"...jak dla mnie, to jedno wyklucza drugie...
Gość IP: 85.222.67.* 2010.04.30 14:55
Powiedzmy sobie szczerze, że gdyby nie rynek rozrywkowy (gry), to Windowsy wcale nie miałyby tak różowo. "Goły" system Windows wcale nie jest bezpieczny - gdyby tak było, to po co sam Microsoft informuje użytkownika o braku antywirusa w kontekście zagrożenia bezpieczeństwa?
Również wygląd interfejsu Windows nie jest żadną rewelacją, jak na obecne czasy, zaś uzyskiwane efekty są okupione sporym zużyciem zasobów i wymagają silnego sprzętu.
Zwykłemu użytkownikowi, używającemu komputera do przeglądania internetu, pisania e-maili czy tworzenia prostych dokumentów (list do stryjenki, zestawienie wydatków) w zupełności wystarczyłby dowolny z systemów obecnych na rynku. Jeśli jednak, tak jak w Polsce, ktoś wychodzi z założenia iż komputer to urządzenie biurowe połączone z domowym centrum rozrywki i konsolą do gier, ani Ubuntu ani Mac OS nie mają szans. A jeśli dodatkowo weźmiemy pod uwagę zamiłowanie naszych rodaków do lewego oprogramowania, wszystko stanie się oczywiste.
Windows jedzie na nakręconej przez lata popularności i przyzwyczajeniu użytkowników, dzięki czemu Microsoft nie musi wcale się wysilać, aby utrzymać udziały na rynku. Większość użytkowników nie wyobraża sobie życia bez Windows, bo nie zdają sobie sprawy że można pracować wygodniej, szybciej, bezpieczniej. Od lat są bowiem straszeni, że wszelkie Linuksy to straszliwe monstra, a OS X i Apple to niepraktyczne, snobistyczne gadżety.
mgajewski
mgajewski 2010.04.30 15:02
@Gość IP:217.155.47.* 2010.04.30 14:34:
Ale testowałem poprzednie

@Gość IP:85.222.67.* 2010.04.30 14:55: jest antywirus Microsoftu do pobrania, całkiem za darmo. Nie może być dołączony do systemu ze względu na idiotyczne prawo.
Gość IP: 83.27.143.* 2010.04.30 15:07
Moim zdaniem Ubuntu świetnie się nadaje do netbooków i używanych Laptopów z Pentium M Centrino bez systemu które można już kupić na Allegro za 500 - 600zł.
Rayearth
Rayearth 2010.04.30 15:26
Microsoft nawet nie "zauważy" premiery nowego Ubuntu.
therion888
therion888 2010.04.30 15:58
A tak trochu odbiegając od dominacji MS :]
www.wykop.pl/artykul/356888/steve-i-bill
mlody969
mlody969 2010.04.30 16:00
Nie ma bata aby Ubuntu w najbliższych latach zagroziło MS. 90% ZU nawet nie wie co to jest Ubuntu czy Linux w ogóle. Natomiast Windowsa zna każdy. Obecne Linuxy nie są złe, ale powiedzmy to sobie wprost - to są systemy dla geeków, pasjonatów podniecających się grzebaniem w bebechach systemu. Większość programów działa na Windowsie a ich Linuxowe odpowiedniki wyglądają przy nich jak młodsi bracia. Weźmy taki Open Office i kopiowanie formuł, kto próbował ten wie. Gimp do Photoshopa nie pasuje. Dobry program, ale wciąż hobbystyczny. Nie ma profesjonalnych programów do prowadzenia biznesu. No i co ważne - nie działają na nim gry.

Fakt, większość użytkowników nie używa fachowych programów. Jednak, załóżmy że mamy 4 osobową rodzinę z 1 komputerem. Wystarczy tylko aby 1 osoba albo potrzebowała do pracy nawet zaawansowanych funkcji Excela, albo jedna z nich chciała pograć to już Linux odpada. Bo nikt chyba nie będzie na tyle uparty aby specjalnie przełączać system aby coś zrobić.
Gość IP: 94.101.17.* 2010.04.30 16:05
Mnie przy płatnym Windowsie trzyma obsługa sprzętu i specjalistyczne oprogramowanie. Pod Linuksem nie uruchomię tunera telewizyjnego z pilotem, nie wykorzystam dodatkowych przycisków na klawiaturze, nie zmienię szyfrowania bezprzewodowej klawiatury, nie sprawdzę poziomu atramentu w drukarce, nie ustawię zaawansowanych opcji drukowania, nie wykorzystam w pełni przestrzennych możliwości karty dźwiękowej, nie włączę automatycznego ulepszania dźwięku z MP3, nie sprawdzę temperatury na karcie graficznej, nie włączę trybu do ściągania torrentów w sterowniku płyty głównej i wiele innych rzeczy nie będzie mi działało. No i przede wszystkim nie zainstaluje programów wykorzystywanych na uczelni. Co mi po zamiennikach, jak nawet zmiana wersji programu do symulacji oznacza kłopoty z kompatybilnością plików...
Gość IP: 79.191.197.* 2010.04.30 16:42
@94.101.17.*
To co napisałeś powyżej to bzdura wyssana z palca
Gość IP: 128.141.45.* 2010.04.30 16:50
Mnie przy linuxie trzymaja specjalistyczne programy ktore duzo latwiej i praktyczniej uruchomic na pingwinie niz na okienkach. Wszedzie gdzie trzeba na prawde cos policzyc linux nie ma sobie rownych, ale fakt ze trzeba sie nauczyc shella, pearla, moze awka, co kto lubi.
Mam pod reka zawsze netbooka do sprawdzania poczty itp. Tez jest na linuxie i nie pamietam jeszcze zebym w nim musial grzebac. A dziala znakomicie.
Gość IP: 195.140.154.* 2010.04.30 17:29
Linux czy Windows ? Oczywiście, że Linux. Jest dużo bardziej przystosowany do obsługi dla mało znających się na komputerach osób, już na poziomie instalacji. Poza tym darmowe i profesjonalne oprogramowanie, zresztą mające swoje odpowiedniki dla systemu Linux. Ja stawiam na Linuksa
Gość IP: 94.101.17.* 2010.04.30 18:09
@ 79.191.197.*

Mam nowoczesny sprzęt. Ubuntu nie obsłuży go w pełni i tyle. Chyba, że sobie sterowniki sam napiszę. Uruchomienie programu do symulacji pod Linuksem też odpada. O innych cudach profesorów nie wspominając...
Gość IP: 88.199.131.* 2010.04.30 18:18
Ja od 3 lat korzystam z ubuntu 8 godz dziennie. Po pracy na tym samym kompie uruchamiam 2gi system windows 7. Jedno jest pewne - Linux ma beznadziejnie napisane środowisko grficzne, sterowniki itd. Efekt: na ubuntu pracuję w FF,Eclipse,Skype,OpenOffice i leci muza. Komp zamula strasznie. W indows mogę robić to samo i wiele więcej, a zasobe są tak podzielone, że wszystko miło śmiga. Nie zgadzam sie więc że można mieć słabego lapka pod ubuntu. G** prawda. Core2Duo >=2.6HGz MINIMUM!
Gość IP: 79.74.109.* 2010.04.30 19:25
Do Rayearth: oj obawiam sie, ze zauwazy. Tylko ignoranci moga nie chciec sprobowac sie dowiedziec, co takiego jest w darmowym systemie, ze jednak ludzie zaczynaja go wybierac zamiast "dobrego", czyli platnego landrynkowego dziela.
Gość IP: 79.74.109.* 2010.04.30 19:32
do Mlody 969: jeszcze trzy lata temu Windows Mobile mial nieskwestionowana pozycje na rynku smartfonow. A dzis dogorywa (na szczescie), producenci maja go dosc (na szczescie) a nowego win7 phone tez nie chca (na szczescie). Jak sie na dobre rozpanoszy Android (Linux) i MeeGo od Nokii/Intela (Linux) na tabletach, to moze byc powazny zwrot: bo masy sie przekonaja, ze mozna zyc bez windowsa, i ze calkiem cool jest to zycie. Tak wiec, niech sie po prostu dzieje.
Gość IP: 149.156.124.* 2010.04.30 19:34
@94.101.17.*
to co napisałeś to prawdziwe bzdury

osobiście używam zarówno Linuxa (Ubuntu) jak i Windowsa (7)
linuxa uzywam do pracy przegladania internetu odbierania poczty, a windows a do gier i według mnie to jest najlepsza opcja

oczywiscie sa osoby ktore musza uzywac windy do pracy (np graficy uzywajacy photoshopa) i nie ma mowy by przesiedli sie na linuxa, przynajmnie nie w tej chwili.

sadze ze najgorsze dla popularnosci linuxa jest to ze w szkola z reguly uczy sie obslugi komputera wykorzystujac windowsa i rzadko kiedy wspomina sie o innych systemach zglaszcza tych darmowych
Niuniek
Niuniek 2010.04.30 19:41
jeśli ludzie przekonają się że bez Windowsa można całkiem świetnie sobie radzić to będzie wielki sukces (za który trzymam kciuki)
Gość IP: 89.73.235.* 2010.05.01 01:11
w toyocie nie działają hamulce, chybione porównanie
Gość IP: 193.33.125.* 2010.05.01 02:10
Jak na razie to Ubuntu nie potrafi sobie poradzić nawet z Mac OSem.
Gość IP: 94.192.215.* 2010.05.01 02:18
Po przeczytaniu kilku postów, stereotyp linuxa jako systemu dla geekow skłonił mnie do małych refleksji...

Osobiście używam Linuxa od ~3lat i nie wyobrazam sobie powrotu na alternatywny, komercyjny system... Należe do grupy osób które raczej lubią grzebać w "bebechach systemu" a oskryptowanie wszystkiego sprawia mi wielką radość :)

Jakiś czas temu zainstalowałem Ubuntu siostrze i rodzicą, widząc do czego głownie wykorzystują komputery (internet, filmy, od czasu do czasu cos napisac itd) W ciągu ostatniego roku (od czasu instalacji) mam zdecydowanie więcej wolnego czasu :) Skończyły się moje problemy typu: "zobacz co się dzieje, bo coś nie działa", "znow wolno chodzi" itp. Podsumowując: "SĄ WRESZCIE SZCZĘSLIWI" :)

Czytając wypowiedzi powyżej że Linux jest gorszy ponieważ gimp nie jest dość profesjonalny do obróbki STU MEGABAJTOWYCH plików, czy mega zaawansowanych formuł w excellu zastanawiam się który to system tak naprawdę jest dla Geeków :)

Dzięki Maćku za wspaniały artykuł (doceniam każde dobre słowo o Linuxie) . Może mógłbyś napisać jakiegoś artka z podziałem użytkowników na trzy grupy - Tych co wiedzą że nić nie wiedza, Tych co nie wiedzą że nie wiedzą oraz t
Tych co nie wiedzą że wiedzą :)

Z pewnością "target" docelowy tych systemów będzie inny...

Ufff się rozpisałem... :)

Pozdrawiam
Siećpospolita Polska - blog geeka
Autor: maciej gajewski
Redaktor CHIP-a. Jedyny geek na świecie, który jest z tego dumny. Uzależniony od Internetu, gier komputerowych i Gwiezdnych Wojen. Wie, że ma zawsze rację.
Liczba postów: 165
Liczba komentarzy: 3239
Liczba wyświetleń: 475900
Data postu: 30.04.2010, 14:15
Liczba wyświetleń: 3314
Sonda
Wyraź swoją opinię

Telefony

Play.pl
Cena: 1.00
  • Odporny na pył i silny strumień wody
  • Czytelny, kontrastowy wyświetlacz
  • Duże klawisze
  • Proste, intuicyjne menu
Cena: 1.00
  • Konsola PSP-E1000
  • Cztery przyciski akcji
  • Wyjście słuchawkowe i złącze USB
  • Wyświetlacz z powłoką antyodblaskową
CENEO Kup najtaniej
Fuji FinePix AX300 srebrny (16110091) Fuji FinePix AX300 srebrny (16110091)
Dostępny w 73 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
TomTom XXL IQ Europa Traffic (1ET0.024.00) TomTom XXL IQ Europa Traffic (1ET0.024.00)
Dostępny w 14 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Apple MacBook Air (MC966PL/A_EDU) Apple MacBook Air (MC966PL/A_EDU)
Dostępny w 15 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Logitech Cordless Desktop MX 5500 (920-000459) Logitech Cordless Desktop MX 5500 (920-000459)
Dostępny w 22 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu

Video

nowe filmy