Europe 98 – Ciach go szpilką!

Krótki test multimedialnego atlasu samochodowego, który może się przydać nie tylko gdy wybieramy się w drogę

Planowanie podróży nie jest zadaniem łatwym. Osoby, które niekoniecznie są zwolennikami koncepcji „wsiąść do pociągu byle jakiego…”, sięgają po atlas. Żeby ułatwić życie podróżnikom – właścicielom pecetów, kilka firm wymyśliło specjalne oprogramowanie. Aplikacją o kilkuletniej już historii jest AutoRoute Express. Najnowsza jej wersja przynosi wiele pożytecznych ulepszeń.

Już przy pierwszym spotkaniu z AutoRoute Express 98 widać, że jego autorzy wnikliwie wysłuchali uwag dotychczasowych użytkowników. Zmieniony układ graficzny znakomicie ułatwia nawigację. W porównaniu z wersjami poprzednimi ubyło nieco przycisków i opcji, ale jednocześnie aplikacja zyskała na funkcjonalności. Jak to możliwe? Posłużono się mianowicie czymś, co w przypadku oprogramowania biurowego Microsoft nazywa kreatorami.

Ciekawą innowacją jest przewodnik (Travel Guide)ciekawa innowacja

Znany z poprzednich odmian AutoRoute Express kreator trasy przerobiono tak, by po wprowadzeniu podstawowych informacji o możliwościach pojazdu i kierowcy pozostałe parametry mogły być modyfikowane w zależności od sytuacji. Usunięto np. irytujący, wymagający przeliczania system wprowadzania danych dotyczących zużycia paliwa.

Kreator trasy ma szereg opcji do wyboru. Może wyznaczyć najszybszą trasę przebiegającą wyłącznie drogami o najwyższym standardzie i pozbawioną walorów „krajoznawczych”. Jeśli oglądanie interesujących miejsc zaliczamy do istotnych elementów wyprawy samochodem, kreator zaplanuje oglądanie „widoczków”. Da się nawet zdefiniować obszar i przedmiot zainteresowań. Jeśli ktoś nie cierpi odwiedzania na wpół zawalonych zamków, tkwiących najczęściej na szczytach okolicznych wzniesień – może zażyczyć sobie zdecydowanego omijania takich przybytków.

wybór formy dowolnyZaplanowane trasy mogą być przedstawione w formie mapy i tabeli

Ciekawą innowacją jest dołączony praktyczny przewodnik (Travel Guide), zawierający zbiór najważniejszych informacji o różnych zakątkach Europy. Przeglądanie zawartości przewodnika może odbywać się według dowolnego klucza, a zebrane dane ilustrowane są zdjęciami, nagraniami dźwiękowymi i odnośnikami do stron internetowych, poszerzających omawiane zagadnienia. Nie zapomniano o wskazówkach i radach praktycznych. Niestety, nie na wszystkich można polegać. Niektóre są mocno zdezaktualizowane; inne wyraźnie „dorobiono” do rzeczywistości. Zmotoryzowany turysta wybierający się np. do Polski przeczyta, że w naszym pięknym kraju najlepiej jada się w popularnych barach mlecznych, otwartych w idiotycznych godzinach. Zostanie też uprzedzony o konieczności tankowania na zapas,

okładka płyty

ze szczególnym uwzględnieniem benzyny „bel lawiowej” (!) z powodu niedostatecznej liczby stacji paliw, które na dodatek zamykane są na cztery spusty po zapadnięciu zmroku. Ponadto dowie się, że w Polsce roku 1998 brakuje podpasek („Tampons are not readily available in Poland”).

Nowym dodatkiem są Pinezki (Pushpins). AutoRoute ma ich różnobarwny zestaw. Tak jak na papierowej mapie, służą do zaznaczania odwiedzanych miejscowości, moteli wartych polecenia znajomym, interesujących muzeów albo do oznaczania poszczególnych etapów wyprawy. Pinezkowe zestawy można importować. Gotowe „oszpilkowanie” da się pobrać ze strony domowej AutoRoute Express (http://autoroute.msn.com/) albo wymienić z innymi turystami – użytkownikami programu. Jeśli mamy pod ręką skaner lub cyfrowy aparat fotograficzny, wyróżnione miejsca łatwo zilustrować pamiątkowymi fotkami.

w skrócie

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.