Zgredy do klawiatur!

Okazuje się, że Polska nie pozostaje wcale w tyle w najnowszych technologiach informatycznych i informacyjnych

Obawy, że Internet się u nas nie przyjmie, pozostając rozrywką smarkaczy, są raczej przesadzone. W końcu choćbyśmy nawet chcieli, trudno by nam było obrazić się na kino, bojkotować telefon, samochód uznać za urządzenie niegodne Polaka. Współczesny świat jest systemem naczyń połączonych i trzeba by jakichś talibów, żeby nas rozsieciować. Na Internet jesteśmy skazani. Najbardziej niechętni decydenci i najbezczelniejsi monopoliści mogą tylko ten proces zwolnić, ale nie zatrzymać.

Choć rzeczywiście polska część Pajęczyny może stać się światowym kuriozum jako enklawa dzieci, to panowanie takiego króla Maciusia I online nie potrwa wiecznie. Za lat 40 dzisiejsi nastoletni twórcy stron WWW poświeconych „Archiwum X” i „Czarodziejkom z Księżyca” będą bardziej zainteresowani wychowaniem wnuków i homeopatią.

Ludzie młodzi są z natury ciekawi nowinek, a Internet stanowi dla nich doskonałe medium. Gdzie w końcu najłatwiej znaleźć innych wielbicieli ulubionego komiksu czy zespołu muzycznego? Wszechobecność nastolatków w Pajęczynie to jednak złudzenie. Rzeczywiście, autorami sporej części stron WWW o charakterze hobbystycznym są osoby młode. Dla nich jest to przede wszystkim sposób autoprezentacji, droga do grup rówieśniczych, miejsce zawierania przyjaźni. Pełni entuzjazmu i energii gotowi są wykonać sporo ciężkiej pracy jedynie dla własnej satysfakcji. Jednak i starsi mają swój wkład w rozwój Sieci, tyle że bardziej anonimowy. To oni tworzą reklamowe strony najróżniejszych firm i zarabianie w ten sposób pieniędzy pochłania im tyle czasu i energii, że nie starcza go już na zabawę. Internet jest taki, jakim go stworzą użytkownicy. Jeśli zechcą, aby w pojawiły się tam interesujące ich tematy, to powinni zakasać rękawy i je tam umieścić. Niech jednak raczej nie oczekują, że to ich nastoletnie pociechy stworzą kompetentny przewodnik online po markowych alkoholach. Choć gdyby tak się stało, to chyba tym gorzej. No, to do roboty!

Od redakcji: Artykuł jest polemiką ze stanowiskiem Jerzego Szycha, zaprezentowanym w tym miejscu miesiąc temu. Dyskusje o kształcie i zawartości tematycznej polskiego Internetu trwa i z zainteresowaniem czekamy na kolejne opinie na powyższy temat.

Piotr Dębek jest doktorantem w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego i przygotowuje pracę na temat kultury popularnej

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.