Navigare necesse est…

Krótki test nakładki systemowwwej wywodzącej się z Nortona, ale posiadającej znacznie więcej udogodnień

Wielu użytkowników komputerów pamięta czasy, kiedy komputer witał nas dwoma błękitnymi panelami Norton Commandera. Ten program stał się tak popularny w Europie, że doczekał się wielu „bliźniaków” – programów podobnych do pierwowzoru jak dwie krople wody.

Dziś, kiedy – zdawałoby się – wszyscy powinni zapomnieć o błękitnych panelach takiego czy innego Commandera, na wielu pulpitach można znaleźć ikonkę odsyłającą do DOS-owego programu. Dla osób korzystających z tak anachronicznych na pozór narzędzi DOS Navigator powinien być najodpowiedniejszą aplikacją.

Od razu widać, że DOS Navigator to coś więcej niż Norton Commanderdn > nc nc” border=”0″ width=”220″ height=”104″ />

Z pierwowzoru pozostał w zasadzie tylko podział na dwa panele i kombinacje klawiszy, dla wygody użytkowników odpowiadające tym znanym z Norton Commandera. Reszta jest zupełnie nowa. Przede wszystkim Navigator jest… okienkowy. Każde zadanie – podgląd pliku, edycja, a nawet oglądanie nowego katalogu – realizowane jest w innym oknie. Użytkownik może przeglądać zawartość kilku zbiorów naraz, przełączając widok z jednego obiektu na inny lub ustawiając je obok siebie.

Program pokazuje zawartość plików spakowanych, tak jakby były one katalogami. To nie nowość. Ale DOS Navigator obsługuje aż 17 różnych programów kompresujących, w tym RAR, TAR oraz Ultra Compressor II. Zadbano również o możliwość kodowania i dekodowania plików za pomocą algorytmu uuencode/uudecode.

Aby ułatwić sobie zarządzanie plikami, można podzielić je na 8 kategorii – 3 standardowe oraz 5 definiowanych. Każda kategoria jest wyróżniana innym kolorem; podział ten jest uwzględniany przy sortowaniu zawartości panelu.

Kojarzenie dokumentów z programami odbywa się na kilku poziomach – możliwe jest użycie klawisza [Enter] lub kombinacji [Shift]+[Enter] oraz [Alt]+[Enter]. Ta ostatnia pozwala na zdefiniowanie menu użytkownika właściwego dla określonego rodzaju plików. Można więc zdefiniować więcej niż jeden rodzaj czynności przypisanej dla danego typu dokumentów.

Program został wyposażony w dodatkowe narzędzia – kalkulator, prosty arkusz kalkulacyjny z możliwością używania funkcji matematycznych, terminal, a nawet w grę – znany skądinąd Tetris. Zarejestrowani użytkownicy mogą skorzystać również z wbudowanego narzędzia do odzyskiwania skasowanych plików oraz z edytora dysku. To tylko kilka z rozlicznych funkcji i udoskonaleń DOS Navigatora. Możliwości jego konfiguracji, funkcjonalność i elastyczność pozwalają ocenić go jako znacznie lepszy od pierwowzoru.

w skrócie
mamy ten program w bbs-iemamy to na chip-cd 5/98DOS Navigator 1.50
Wymagania: PC 386; 640 KB RAM; karta graficzna VGA; DOS 5.0, ok. 2 MB na dysku
plusmożliwość pracy w „okienkach”
plusdefiniowane przez użytkownika kategorie plików
plusdoskonała obsługa archiwów
plusduża liczba wbudowanych narzędzi
pluscałkowicie spolszczona instrukcja obsługi
minusbrak obsługi długich nazw plików
Producent: Rit Labs, Mołdawia, e-mail: [email protected], http://www.ritlabs.com/dn/
Rejestracja: 50-100 zł

Nie ma naturalnie róży bez kolców. DN jest programem stworzonym dla DOS-a i nie doczekał się wersji dla Windows 95 – w związku z tym brakuje obsługi długich nazw plików. Choć to spory defekt, jednak dla osób korzystających z tego typu nakładek nie stanowi chyba przeszkody – wszak i inne „commanderopochodne” programy mają podobne wady. Na pocieszenie można dodać, że niedawno w Internecie pojawił się polski opis Navigatora, co wobec mnogości i stopnia komplikacji funkcji ma niebagatelne znaczenie dla pełnego wykorzystania możliwości programu.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.