Per aspera ad astra

Krótki test programu DTP

Piotr Wądołkowski

Do niedawna Picture Publisher stanowił część pakietu Graphics Suite 2, teraz zaś, w wersji 8, występuje jako samodzielny produkt. Program przeznaczony jest dla grafików zajmujących się obróbką obrazu; stanowi niedrogą, lecz całkiem sensowną alternatywę dla Adobe Photoshopa czy Corel PhotoPainta .

Następca opisywanej już (CHIP 6/97, s. 125) wersji 7 został wyposażony w modny ostatnio „płaski” interfejs użytkownika. Tryby pracy programu ok-reśla się w polu umieszczonym wzdłuż górnej krawędzi obrazu. Pole to można „wyciągnąć” na środek ekranu i zamienić w samodzielne okno. To samo da się zrobić z paskiem ikon znajdującym się pod menu głównym. Jeśli zajdzie taka potrzeba, użytkownik „wyekstrahuje” podopcje dostępne dla poszczególnych narzędzi i przypisze im klawisze, które umieści w osobnych oknach. Z pewnością ułatwi to pracę posiadaczom większych monitorów.

Picture Publisher 8 ma bardzo „elastyczny” interfejs użytkownika elastyczny interfejs użytkownika

Rozmaitość wariantów wykonania selekcji fragmentu obrazu jest niemal nieograniczona. Do dyspozycji pozostawiono maski barwne, lasso, różdżkę oraz swoisty „pisak”, którym tworzymy selekcję, „zamalowując” fragmenty obrazu. Granica wybranego obszaru daje się przekształcić w edytowalne krzywe Beziera. Po zakończeniu pracy nad nimi można je ponownie zamienić w selekcję. Wybrana krzywa może być też zapisana lub umieszczona w innym pliku. Nie ma natomiast możliwości wyeksportowania jej do osobnego zbioru z grafiką wektorową ani użycia jako wektorowej obwiedni w obrazku typu EPS. Nie sposób zatem stworzyć grafiki, która potem byłaby automatycznie oblewana tekstem w programach do składu (np. QuarkXPress ).

Firma Micrografx wyposażyła Publishera w rozbudowany zestaw narzędzi do retuszu. Zostały one przeniesione z poprzedniej wersji pakietu. Nowością natomiast jest Warp, czyli „przyrząd” służący do przesuwania lub rozciągania fragmentów obrazu. Pozwala on „rozweselić” ponurą modelkę albo namalować czyjąś karykaturę.

Przestrzeń barwną obrazu można kształtować na różne sposoby – od prostego pod-mieniania kolorów w obrębie selekcji aż do zmian w spektrum kolorów. Zmiany te przeprowadza się w wielu kanałach barwnych jednocześnie.

Rozbudowano zestaw filtrów i efektów. Ich bogactwo imponuje, ale nie wszystkie spośród nich zachowują się tak, jak powinny – czasem efekt działania filtru nie ogranicza się do żmudnie utworzonej selekcji, lecz, nie wiedzieć czemu, obejmuje cały obraz. „Jednopoziomowa” zaledwie funkcja Undo sprawia, że filtrami trzeba operować raczej ostrożnie.

kolekcja obrazkówMedia Manager ułatwia kontrolę nad plikami graficznymi

W przypadku większych plików istnieje możliwość pracy na miniaturze obrazka, a następnie automatycznego powtórzenia ciągu operacji na „właściwym” zbiorze. Znacząco przyspiesza to pracę, ale i bez tych sztuczek Picture Publisher działa szybko i bez jakichkolwiek „zająknięć”.

Wybrany fragment obrazu możemy zamienić w osobny obiekt i zmieniać jego położenie oraz relację, w jaką wchodzi z tłem czy innymi obiektami. Kolejność nakładania obiektów i ich właściwości określa się w oknie Object Managera. Za jego pomocą stworzymy bardzo udane fotomontaże.

Nieźle wyglądają możliwości „importowo-eksportowe” Publishera. Lista obsługiwanych przez aplikację formatów jest dość długa i obejmuje m.in. PSD Adobe Photoshopa. Niestety, podczas eksportu do tego formatu obiekty są łączone z tłem, choć powinny raczej zostać przekonwertowane w warstwy będące przecież podstawą struktury pliku Photoshopa. Popularny w kręgach „detepowców” format EPS nie jest w ogóle obsługiwany.

Picture Publisher potrafi ponadto generować kod w języku HTML i umieszczać w nim odwołania do skonstruowanych obrazów. Dodano także opcję tworzenia animowanych plików GIF.

w skrócie
Micrografx Picture Publisher 8
Wymagania: PC 486; 8 MB RAM; napęd CD-ROM; Windows 95; ok. 30 MB na dysku
plusduża szybkość pracy
plusspore możliwości edycyjne
plusbogactwo filtrów
minusbrak współpracy z programami do składu
minus„oszukany” eksport do Adobe Photoshopa
minusbrak wersji polskiej
Producent: Micrografx, USA http://www.micrografx.com/
Dostarczył: I-Bis, Wrocław, tel./faks: (0-71) 342 88 46 e-mail: [email protected]
Cena: ok. 800 zł

Wraz z programem otrzymujemy Media Managera, który ułatwia zarządzanie klipartami i obrazkami oraz umieszczanie ich we własnych pracach. Manager pozwala tworzyć proste katalogi obrazków i wyświetla ich miniatury. Wystarczy przeciągnąć miniaturę na obrazek, a pojawi się ona w pełnym formacie. Zanim na stałe umieścimy grafikę w naszej pracy, można ją jeszcze obrócić lub przeskalować.

Picture Publisher robi dobre wrażenie i dla mniej zasobnych w środki finansowe artystów może stać się ponętną alternatywą w stosunku do innych pakietów graficznych, np. CorelDRAW.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.