Szansa na sukces

Czy można znaleźć pararele pomiędzy ewolucja a rozwojem komputerów? Autor felietonu znajduje

Odkrycia dokonane ostatnimi czasy zdają się dowodzić, że neandertalczyk koegzystował z człowiekiem na Ziemi przez kilkadziesiąt tysięcy lat. Odnalezienie w Lewancie szczątków homo sapiens starszych od najstarszych znanych śladów neandertalczyka może świadczyć o tym, że ten człekopodobny gatunek, o mózgu większym od ludzkiego, nie jest naszym przodkiem, a zaniechaną ścieżką ewolucji. Jeden z moich przyjaciół twierdzi, że komunikacja i inteligencja rozwinęły się u człowieka nie przez pracę, a przez seks. Kiedy kobiety stały się kooperatywne przez cały rok, trzeba było się nieźle nagłówkować, żeby dopiąć celu i stąd ta cała naturalna inteligencja. Sztuczna inteligencja rozwija się również w wyniku ewolucji, którą Stanisław Lem w swojej „Filozofii Przypadku” nazwał „błądzeniem błędu”.

W 1969 roku japońska firma ETI zamówiła w firmie Intel, będącej wówczas producentem pamięci półprzewodnikowych, zintegrowany układ, który miał być sercem nowego kalkulatora. Japończycy zażyczyli sobie wyłączności na stosowanie tego rozwiązania. Projekt nie miał w Intelu najwyższego priorytetu, jako że głównym osiągnięciem w tym czasie było wyprodukowanie pamięci o pojemności aż 1 kilobajta, co dawało Intelowi znaczną przewagę nad konkurencją. W tym samym roku zdarzyło się jeszcze kilka rzeczy: Kenneth Thompson i Dennis Ritchie stworzyli w Bell Laboratories system operacyjny o nazwie Unix; Xerox utworzył Palo Alto Research Center (PARC), w którym opracowano później założenia WIMPS (Windows, Icons, Mouse, Pull-down menus); Bill Gates i Paul Allen, jako firma „Lakeside Programming Group”, podpisali porozumienie z Computer Center Corporation, w ramach którego mieli raportować błędy oprogramowania komputera PDP-10 w zamian za prawo pracy na nim; w sierpniu odbył się w Woodstock wielki koncert, na który przybyło pół miliona młodych ludzi. W Polsce w tym czasie z ważniejszych wydarzeń mogę odnotować fakt poznania mojej żony.

W listopadzie 1971 roku Intel wprowadził na rynek czterobitowy, pracujący z zegarem 108 kHz układ o handlowym symbolu 4004. Podobnie jak w przypadku neandertalczyka, trudno ustalić w sposób pewny fakty dotyczące prehistorii. Jedna z wersji mówi, że efekt prac nie usatysfakcjonował Japończyków, więc odstąpili od wyłączności, a Intel został z produktem, który nie zwrócił kosztów swojego wytworzenia.

W maju 1973 roku we Francji wszedł na rynek mikrokomputer (w jego dokumentacji po raz pierwszy w historii użyto tej nazwy) Micral, wykorzystujący mikroprocesor Intel 8008. Twórcą oprogramowania systemowego Micrala był Philippe Kahn, który dziesięć lat później miał założyć firmę Borland. Micral był reklamowany w USA, ale bez większego

ewolucja

powodzenia. Dopiero rok 1975 przyniósł sukces składaka o nazwie Altair 8800. Autorami BASIC-a dla tego komputera byli Paul Allen i Bill Gates. Sukces Altaira przyniósł lawinę nowych produktów: Commodore PET, Radio Shack TRS-80, Atari 400, Apple II i kilkadziesiąt innych. Prawie wszystkie używały systemów operacyjnych będących wariantami CP/M autorstwa Gary Kildalla, który na fali tego sukcesu utworzył firmę Digital Research. BASIC-a dostarczali na ogół Gates z Allenem.

Po kilku latach oszałamiającego sukcesu komputerów osobistych IBM zauważył wreszcie to zjawisko i przystąpił do realizacji,,komputera dla wszystkich”, wyposażonego w 16 KB pamięci i magnetofon jako urządzenie pamięci zewnętrznej. W pamięci stałej rezydował znany nam już BASIC. W lecie 1980 roku Tim Paterson z Seattle Computer Products opracował w ciągu paru miesięcy system operacyjny dla procesora, którego IBM użył w swoim produkcie, a będąc świadom możliwości tego systemu, nazwał go QDOS (Quick and Dirty Operating System – system sklecony pośpiesznie i niechlujnie). W grudniu 1980 roku IBM skontaktował się z Digital Research w sprawie możliwości użycia CP/M-86 dla projektowanego mikrokomputera. Legenda mówi, że w dniu, kiedy IBM miał zamiar negocjować z Digital Research, Gary Kildall, korzystając z pięknej pogody, postanowił polatać swoim samolotem. Złośliwi nazywają ten incydent największą katastrofą lotniczą w historii. W lipcu 1981 roku Microsoft kupił wszelkie prawa do QDOS i po wypolerowaniu kodu zaoferował IBM-owi, nadając systemowi nazwę MS-DOS. Historia wkroczyła na nowe tory.

Nic z tego, co stało się w ciągu opisywanych tu dwunastu lat historii komputerów, a tym bardziej konsekwencje zdarzeń, działań i zaniechań, nie dawało się przewidzieć w czasie, kiedy się działo: Xerox wymyślił w PARC przyszłość i nie skorzystał z tego, IBM niechcący ustanowił standard, którego dziś jest mniejszościowym udziałowcem, Unix po latach życia w niszy ekologicznej współistnieje na rynku z systemami Microsoftu, z podobnie niejasnymi jak neandertalczyk szansami na przetrwanie. Póki trwa życie, ewolucja się nie kończy. Błąd jest warunkiem rozwoju, rozumne prognozowanie nie zawsze doprowadza do sukcesu. To, co dziś mamy za ostateczne i ustalone, jest punktem burzliwego błądzenia przypadku. Jeśli hipoteza mojego przyjaciela jest słuszna, to jedynym sposobem na zwiększenie szansy sukcesu w tej ewolucji jest więcej myśleć o seksie.

Piotr Fuglewicz – wiceprezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego, autor modułów sprawdzania pisowni dla popularnych w naszym kraju edytorów tekstu

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.