Dla ludzi biznesu

Krótki test najnowszego aparatu cyfrowego firmy AGFA

Aparat fotograficzny AGFA ePhoto CL50 jest jednym z bardziej zaawansowanych urządzeń tego typu oferowanych przez belgijskiego producenta. Pozwala na wykonywanie zdjęć z maksymalną rozdzielczością optyczną 1280×960 punktów, którą można dodatkowo podnieść do 1600×1200 za pomocą dołączonego oprogramowania stosującego technologię PhotoGenie. Do przechowywania obrazów wykorzystywane są wymienne karty pamięci typu SSFDC SmartMedia o pojemności 2-32 MB. Z aparatem dostarczana jest karta 8 MB mieszcząca odpowiednio 12, 24 lub 96 zdjęć o rozdzielczościach 1600×1200, 1200×960 lub 640×480. Dzięki wbudowanemu mikrofonowi do każdego ujęcia można dołączyć maks. dziesięciosekundowy komentarz głosowy.

Na tylnej ściance urządzenia umieszczono dwucalowy, kolorowy ekran LCD. Nad wyświetlaczem znajduje się tzw. SunCatcher („łapacz słońca”) – ruchoma klapka z wbudowanym źródłem światła. Kiedy jest zamknięta, ekran podświetlany jest emitowanym z niej światłem. Na słońcu można ją podnieść – lampa wtedy gaśnie, a ekran rozjaśniany jest promieniami słońca. Rozwiązanie jest bardzo proste, a jednocześnie efektywnie ogranicza zużycie energii. Ekran LCD można także całkowicie wyłączyć, wydłużając czas pracy urządzenia. Przydaje się wtedy mały wyświetlacz ciekłokrystaliczny na górnym panelu podający najważniejsze informacje o ekspozycji.

Jakość uzyskiwanych fotografii jest bardzo dobra. Automatyka pozwala na łatwe wykonywanie zdjęć w różnorodnych warunkach. Oczywiście wszystkie parametry można dowolnie modyfikować, co bardziej doświadczonym użytkownikom daje pełną kontrolę nad aparatem. Ucieszą ich też zapewne takie funkcje, jak pamięć ostrości, trzykrotny optyczny zoom czy ręczne ustawianie punktu bieli.

Do przesyłania obrazków z aparatu do komputera i podstawowej edycji służy zamieszczony na płycie CD, znany już z wcześniejszych modeli program PhotoWise. Przenoszenie zdjęć do PC odbywa się za pomocą złącza szeregowego. Można obejrzeć miniaturki wszystkich zgromadzonych w aparacie obrazów i wybrać interesujące ujęcia. Przesłanie jednej klatki o maksymalnej rozdzielczości (1600×1200) trwa nieco ponad minutę, najmniejsza klatka (640×480) wędruje ok. 9s. Zdjęcia można także przeglądać na ekranie telewizora – aparat ma odpowiednie wyjście ikomplet niezbędnych kabli.

Pochwalić należy długi czas pracy aparatu na bateriach. Wykonując jedno zdjęcie na minutę z włączoną lampą błyskową i ekranem LCD, aparat pracował przez 95 minut na komplecie zwykłych baterii alkalicznych. Używając wysokiej klasy ogniw litowych czas pracy można wydłużyć nawet trzykrotnie. Niestety, znacznie więcej energii urządzenie zużywa podczas komunikacji z komputerem. Komplet baterii uległ wyczerpaniu już po przesłaniu około 25 zdjęć najwyższej jakości. W przypadku transferu obrazków do PC czy wyświetlania ich na ekranie telewizora nie obejdzie się więc bez zewnętrznego zasilacza. Szkoda, że producent nie pomyślał o jego dołączeniu. Zabrakło także akumulatorków z ładowarką.

w skrócie
ePhoto CL50
Format zdjęć: 1600×1200 (z oprogramowaniem PhotoGenie), 1280×960, 640×480
Ogniskowa: 34-102 mm, zoom optyczny 3x
Przesłona: 2,8-4,7
Migawka: 1-1/500
Czułość ISO: 90
Pamięć: karty SSFDC SmartMedia
Wyświetlacz: 2Q”
Matryca CCD: 1,3 miliona punktów
Wyjścia: szeregowe, telewizyjne
Gwarancja: 1 rok
Cena: 3355 zł
plusdobra jakość zdjęć
plusdługi czas pracy na bateriach
minusniewygodna obsługa
Producent: AGFA, Belgia http://www.agfa.com/
Dostarczył: AGFA Polska, Warszawa tel.: (0-22) 572 39 26 faks: (0-22) 572 39 65 e-mail: [email protected]http://www.agfa.com.pl/

Najsłabszą stroną aparatu AGFA ePhoto CL50 jest ergonomia. Urządzenie niezbyt wygodnie leży w dłoni, jest też dosyć ciężkie (z bateriami waży ponad 500 g). Brak jakichkolwiek opisów przycisków służących do sterowania aparatem nie ułatwi zapoznawania się z urządzeniem. Nie pomyślano także o zabezpieczeniu obiektywu przed przypadkowym zabrudzeniem czy porysowaniem. Do urządzenia dołączona jest wprawdzie polska instrukcja obsługi w formie elektronicznej. Nie ustrzeżono się w niej kilku literówek czy pewnych niejasności.

Ceny aparatów cyfrowych nie wróżą im w najbliższym czasie dużej popularności. Domowego użytkownika skutecznie odstrasza cena. Natomiast fotograficy z pewnością pozostaną przy tradycyjnych aparatach – wydając porównywalną sumę, można nabyć model o znacznie lepszych parametrach.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.