Zamin zostaniesz wirtuozem

Krótki opis multimedialnego podręcznika do nauki gry na gitarze

Wyjść na scenę, zakasać rękawy, uderzyć w struny i usłyszeć owację licznie zgromadzonej publiczności – o tym marzy chyba każdy, kto wziął do ręki gitarę. Niestety, droga na estradę bywa kręta, a już najbardziej zniechęcające są jej początki. Gdy palce uparcie odmawiają posłuszeństwa, kostka wypada z dłoni, a instrument, który miał zapewnić nieśmiertelną sławę, staje się przyczyną zgryzoty, łatwo jest zrezygnować z dalszej pracy. Cóż więc robić, gdy wszyscy nauczyciele podkreślają, że trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć? Żmudne godziny spędzone na „szarpaniu drutów” można sobie urozmaicić, kupując pakiet Guitar Workshop.

Materiał szkoleniowy zawiera filmy wideo przedstawiające prawidłowe wykonywanie poszczególnych czynności materiał szkoleniowy

Tak naprawdę mamy do czynienia z zestawem trzech programów (z których dwa można kupić osobno). Po włożeniu krążka do napędu automatycznie uruchamia się pierwsza aplikacja, będąca prostym kursem dla zupełnie „zielonego” gitarzysty. Przyszły wirtuoz poznaje m.in. budowę i charakterystykę instrumentów (omówione są trzy rodzaje gitar: klasyczne, akustyczne i elektryczne), sposób strojenia czy też prawidłowy chwyt kostki. W poszczególnych działach przedstawiono podstawowe akordy oraz technikę uderzania strun prawą ręką. Aplikacja mająca wprowadzić początkujących muzyków w arkana gitarowej gry nie oszałamia jednak bogactwem materiału. Brakuje najkrótszej choćby wzmianki o technikach ćwiczenia gry na gitarze oraz roli metronomu – urządzenia „wystukującego” tempo. Szkoda, gdyż dodanie tych elementów znacznie podniosłoby wartość merytoryczną produktu.

Niewiele da się zarzucić formie prezentacji materiału. Wyświetlany na ekranie tekst może być wypowiadany przez lektora lub wydrukowany. Lekcje wzbogacono ponadto krótkimi filmami, obrazującymi właściwe wykonywanie opisywanych czynności. Niestety, wszystkie informacje prezentowane są w języku angielskim, co wymusza korzystanie ze słownika i nie zawsze gwarantuje poprawne przetłumaczenie pojęcia na jego polski odpowiednik.

Drugą aplikacją, wchodzącą w skład pakietu, jest znany już czytelnikom CHIP-a (patrz nr 2/99) Music Maker 2000, służący do komponowania muzyki poprzez „sklejanie” gotowych dźwięków (sampli). Powstałe utwory mogą służyć jako podkład do gry na gitarze lub chociażby zastąpić metronom. Program nie zawiera co prawda tak bogatego zestawu próbek dźwiękowych jak jego „osobna” wersja, jednak umieszczone na płycie elementy powinny wystarczyć do skomponowania pierwszych melodii. W miarę zwiększania się umiejętności gitarzysty można będzie dokupić płyty (Soundpoole) z kolejnymi samplami. Krążek zawiera także kilka gotowych aranżacji wraz z zapisem wideo, pokazującym, w którym momencie należy zmienić układ palców lewej ręki na gryfie.

w skrócie
guitar workshop - okładkaGuitar Workshop
Wymagania: PC Pentium; karta dźwiękowa; 16 MB RAM; Windows 9x/NT 4.0; ok. 30 MB na dysku
plusciekawa forma prezentacji
plusmożliwość generowania muzycznych podkładów
minusubogi materiał szkoleniowy
minusbrak polskiej wersji
minuswysokie opłaty za kopiowane opracowanych utworów
Producent: Magix Entertainment Products, Niemcy, http://www.magix.com/
Dostarczył: MultiComp, Kudowa Zdrój, tel./faks: (0-74) 866 10 33
Cena: 120 zł

Ostatnim elementem zestawu jest program o nazwie Songplayer system. Należy jednak zaznaczyć, że będą mogły z niego skorzystać tylko te osoby, które mają dostęp do Internetu. Aplikacja pozwala użytkownikowi akompaniować podczas odtwarzania płyt audio – Songplayer wyświetla na ekranie tekst piosenki oraz zapis akordów, synchronizując je z utworem odgrywanym z krążka włożonego do napędu CD. Program pokazuje, w którym momencie należy zmienić chwyt oraz jak ułożyć palce. Zanim jednak uruchomimy Songplayera, należy dla każdego „kawałka” z osobna skopiować odpowiednie informacje z Sieci. I tutaj użytkownika czeka niespodzianka – za każde opracowanie utworu trzeba zapłacić. Ponadto nie do wszystkich płyt przygotowano odpowiednie dane. Brakuje m.in. opracowania takiego „klasyka”, jak album „Unplugged” Claptona, a dostępne są materiały dyskotekowych wykonawców.

Pakiet stanowi ciekawą propozycję dla początkujących gitarzystów. Nie jest najbogatszy pod względem treści, za to skutecznie urozmaica ćwiczenia.