Dopiero SIEĆ to komputer…

Zapełnienie jednej dyskietki danymi trwa ponad minutę. Czas wymagany na przesłanie identycznej informacji przez sieć, nawet stosunkowo wolną, zajmuje mniej niż trzy sekundy! Czy można zatem powiedzieć, że możliwość połączenia komuterów zrewolucjonizowała sposób oraz prędkość komunikacji? Z pewnością tak, tym bardziej że prostą sieć zbudować może każdy użytkownik. Małe firmy oraz domowi użytkownicy rzadko korzystają […]

Zapełnienie jednej dyskietki danymi trwa ponad minutę. Czas wymagany na przesłanie identycznej informacji przez sieć, nawet stosunkowo wolną, zajmuje mniej niż trzy sekundy! Czy można zatem powiedzieć, że możliwość połączenia komuterów zrewolucjonizowała sposób oraz prędkość komunikacji? Z pewnością tak, tym bardziej że prostą sieć zbudować może każdy użytkownik.

Małe firmy oraz domowi użytkownicy rzadko korzystają z możliwości połączenia swoich komputerów za pomocą kart sieciowych. A przecież nawet najprostsza sieć może znacząco usprawnić proces wymiany danych, czy przede wszystkim zorganizować go tak, aby zbędne było opuszczanie stanowiska pracy. Dodatkowo każda usługa, z której korzysta jeden użytkownik (np. drukowanie, zasoby lokalnych dysków, Internet), z łatwością może stać się dostępna również dla wszystkich pozostałych, pod warunkiem połączenia ich komputerów za pomocą kart sieciowych.

Obecnie z sieci korzysta coraz więcej użytkowników. Mimo bardzo różnych konfiguracji, od prostych, łączących jedynie pecety sąsiadów, poprzez bardziej zaawansowane stosowane w szkołach oraz akademikach, na wydajnych i skomplikowanych pod względem budowy kończąc, cel jest zawsze taki sam – szybki kontakt ze światem.

W CHIP Lab sprawdzono 30 kart Ethernet i FastEthernet. Zadaniem testu było ułatwienie wyboru produktu spośród wielu dostępnych na rynku urządzeń, różniących się ceną, funkcjonalnością i wydajnością. Kryterium, którym kierowano się przy dopuszczeniu kart do testów, była obsługa jednego z trybów 100BASE-TX lub 10BASE-T oraz możliwość współpracy z systemem Windows 98.

Zyskać, by nie stracić

Nawet najprostsza sieć ze względu na swoje możliwości, znacznie usprawnia pracę. Zarówno domowi użytkownicy, wymieniający na co dzień demonstracyjne wersje nowych gier lub multimedialne zapowiedzi nowych kinowych hitów, jak i biurowi pracownicy, nastawieni głównie na pracę z dokumentami, od razu odczują korzyści płynące z połączenia swoich komputerów. Drukarka, skaner lub niemal dowolne inne urządzenie, dostępne dotychczas tylko z jednego stanowiska, nagle wykorzystywać mogą wszyscy. Również bardziej zaawansowane usługi, np. dostępu do Internetu, serwisu FTP czy obsługi elektronicznej poczty, rozpowszechnić można znacznie łatwiej po połączeniu komputerów.

Przesyłanie plików do komputera, w którym znajduje się niezbyt wydajny dysk twardy, mimo wysokich chwilowych wartości transferu odbywa się stosunkowo wolno. Dla szybkich napędów, jeżeli uruchomione aplikacje nie odwołują się do dysku, transfery utrzymują się na stałym poziomie. W pokazanym przykładzie stały transfer wyniósłby ok. 5 MB/s.

Dzisiejsze adaptery sieciowe niezbyt przypominają budową modele sprzed kilku lat (patrz: CHIP 8/95, s. 34). Ich konstrukcja jest dużo bardziej zaawansowana, a wydajność znacznie wyższa. Ta ostatnia zależy przede wszystkim od nowych technologii – np. wykorzystywania magistrali PCI czy sposobu pracy kontrolera LAN (Parallel Tasking II firmy 3Com) albo możliwości pracy w trybie bus master. W stosunku do starszych kart nowe adaptery nie przysparzają najczęściej żadnych problemów podczas instalacji i konfiguracji, dzięki czemu z łatwością mogą zostać wykorzystane nawet przez mało doświadczonych użytkowników.

Wśród dostarczonych do laboratorium adapterów znalazło się wiele podobnych do siebie konstrukcji, bazujących na chipsecie firmy Realtek, oraz karty firm Intel, 3Com, D-Link i Compex, korzystające z własnych układów.

Instalacja i dokumentacja

Pierwszym procesem, jaki czeka każdego nabywcę karty sieciowej jest jej instalacja. Ponieważ czynność ta może sprawić wiele trudności, sprawdzono czy urządzenia są poprawnie rozpoznawane przez system oraz czy nie wymagają dodatkowej ingerencji ze strony użytkownika podczas instalacji sterowników.

Mimo iż niektóre karty wykorzystywały starszą magistralę ISA, „niezbyt” kompatybilną ze standardem plug and play, niemal każdy model udało się bezproblemowo podłączyć i skonfigurować. Nietypowa okazała się karta Longshine LCS-8634PTB, którą daje się konfigurować na dwa sposoby: ręcznie lub automatycznie. Podobnie jak w starszych adapterach, można za pomocą zworek przyporządkować karcie przerwanie oraz wybrać adresy portów wejścia/wyjścia albo też zmienić te wartości za pomocą oprogramowania. W obu przypadkach karta pracowała poprawnie.

Nieco problemów przysporzyły tylko adaptery EP-312 i EP-312-T firmy Surecom, wykorzystujące magistralę ISA. W wypadku tych „bezzworkowych” kart konieczna była ręczna zmiana początkowych adresów wejścia/wyjścia oraz numeru przerwania.

Wszystkie urządzenia zawierały szczegółową dokumentację, wystarczającą do ich poprawnej instalacji i konfiguracji. Istotne różnice polegały najczęściej na jej dodatkowych częściach, nie zawsze jednak ściśle związanych z samym urządzeniem.

INFO
Grupa dyskusyjna
Pytania, uwagi i komentarze do artykułu można umieścić na grupie dyskusyjnej #
Internet:
DMI 2.0:
http://www.intel.com.ial/WfM/tools/dmi20s
Aplikacje testowe:
http://www.zdnet.com/zdbop/
W dziale Hardware | Karty sieciowe znajdują się programy do przeprowadzania testów wydajności i monitoringu sieci oraz umożliwiające odczytanie konfiguracji kart i zainstalowanego protokołu TCP/IP
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.