Dziś obrabiamy fotki

Gdy mamy odrobinę zdolności plastycznych i smykałkę do fotografowania, a jednocześnie dysponujemy skanerem czy aparatem cyfrowym, warto zainwestować w proste i skuteczne narzędzie do obróbki zdjęć. Jeśli jednocześnie brakuje nam programu do przygotowywania wizytówek, zaproszeń i innych druków, możemy uzupełnić nasz zakup stosownym edytorem. Całość, wzbogacona o liczne wzorce i obrazki, nazywa się Corel Custom […]

Gdy mamy odrobinę zdolności plastycznych i smykałkę do fotografowania, a jednocześnie dysponujemy skanerem czy aparatem cyfrowym, warto zainwestować w proste i skuteczne narzędzie do obróbki zdjęć. Jeśli jednocześnie brakuje nam programu do przygotowywania wizytówek, zaproszeń i innych druków, możemy uzupełnić nasz zakup stosownym edytorem. Całość, wzbogacona o liczne wzorce i obrazki, nazywa się Corel Custom Photo Pakiet składa się z dwóch programów: Corel Photo House 5 oraz Corel Project Designer uzupełnionych ponad dziesięcioma tysiącami klipartów i zdjęć. Przygotowano też około tysiąca gotowych wzorców dokumentów. Wszystko to mieści się na dwóch płytach CD. W pudełku znajdziemy też anglojęzyczny podręcznik.

Project Designer to uproszczony program do składu publikacji, zorientowany na druki artystyczne i akcydensy.

Przeznaczeniem pakietu jest przygotowywanie wszelkich druków okolicznościowych oraz obróbka zdjęć. Interfejs obydwu programów oraz sposób ich obsługi są takie same. Najprościej jest rozpocząć pracę od utworzenia nowego dokumentu lub otwarcia jednego z wzorców, po czym można wykonywać kolejne kroki, przewracając „kartki” z zakładkami widoczne z lewej strony ekranu. Oczywiście można też korzystać z narzędzi dostępnych na pasku widniejącym u góry. Po prawej stronie widać paletę kolorów, która daje się edytować po dwukrotnym kliknięciu dowolnego pola. Podczas pracy na „kartkach” cały czas widoczny jest przycisk Help oraz dwa inne, pozwalające powrócić do menu głównego.

Corel Project Designer jest programem do przygotowywania druków, zatem pracę rozpocząć należy od zdefiniowania wymiarów kartki lub użycia gotowego wzorca. Obrabiany projekt składać się może z obiektów tekstowych lub graficznych. Napisy wprowadzamy z klawiatury lub importujemy z pliku tekstowego, mając przy tym do dyspozycji całkiem sporą liczbę obsługiwanych formatów. Niestety, podczas importowania plików Worda program „gubi” polskie znaki.

Może nieskomplikowany, ale przydatny: Photo House 5 powinien wystarczyć do typowych prac edycyjnych.

Dowolnym fragmentom tekstu można nadawać atrybuty, takie jak krój pisma, kolor, wielkość, kerning i interlinia. Podczas wyboru kroju program pokazuje próbkę wyglądu czcionek w kilku kolorach. Ramka tekstowa daje się podzielić na większą liczbę szpalt, a każdy akapit wyjustować w dowolny sposób: do lewej lub prawej strony, wykonać centrowanie itp. Dodatkowe odstępy między akapitami poprawiają czytelność tekstu „artystycznego”. Wszystkie napisy można też sformatować do postaci tabeli i modyfikować jej wygląd w dość szerokich granicach. Możliwościami edycji tekstu program niemal nie ustępuje bardziej zaawansowanym produktom, choć przydałaby się opcja wprowadzenia polskiego dzielenia wyrazów. Brakuje ponadto narzędzia do łączenia ram tekstowych w łańcuchy zawierające przelewający się tekst.

Na stronie poza tekstem można umieścić grafikę oraz dodatkowe linie o niemal dowolnym wyglądzie. Zdjęcia po przeskalowaniu, obróceniu lub nachyleniu możemy uzupełnić tworzonym wektorowo cieniem. Składa się on z nałożonych na siebie obiektów, których liczbę i kolor dobiera się tak, aby uzyskać naturalny wygląd całości. Brak tu co prawda typowego dla cienia rozmycia, ale programy wektorowe na ogół go nie oferują.

Do obróbki zdjęć służy drugi element pakietu – Corel Photo House 5. Wspomnieliśmy o nim przy okazji testu pakietu Corel Print House 4 (CHIP 1/99, s. 152); pora bliżej przyjrzeć się programowi. Przetwarza on obrazy bitmapowe i służy do korekcji barwnej oraz prostych fotomontaży. Sposobem obsługi nie różni się od Project Designera, ale dysponuje znacznie większym zestawem narzędzi.

Po lewej stronie ekranu znajdziemy tzw.

Guided Activities — narzędzie, które pomaga podjąć decyzję o tym, co zrobić z obrazkiem. Po załadowaniu zdjęcia uzyskujemy dostęp do szeregu opcji edycyjnych: dodawania do obrazu efektów, tekstów, wykonywania korekty barwnej, transformacji itp. Dodatkowo korzystać można z narzędzi takich jak ołówki, spraye, „wiaderko” z farbą czy filtry obrazu. Dostępne są opcje nakładania tekstur, zniekształcania obrazu itp. Narzędzie Image sprayer pozwala umieścić na obrazku gotowe wzorki, które znajdziemy na liście lub zaimportujemy z dysku. Fragmenty obrazu można też powielać narzędziem do klonowania, przy czym kształt i krycie narzędzia dają się regulować w szerokim zakresie. Tu też można skorzystać z gotowych wzorców narzędzia.

Program dysponuje dość dużą liczbą filtrów do importu plików graficznych, nie radzi sobie jednak z formatem EPS, przy imporcie plików Photoshopa zaś zdarza mu się niewłaściwie interpretować przezroczystość warstw.

Podczas tworzenia fotomontaży warto skorzystać z możliwości tworzenia obiektów, czyli nakładania na siebie wyciętych fragmentów zdjęć. W ograniczonym zakresie można dobierać przezroczystość obiektów oraz zmieniać kolejność ich nakładania. Przed zapisaniem obrazka w jednym z typowych formatów graficznych należy go „spłaszczyć”, czyli wkleić obiekty w tło. Podczas tworzenia selekcji, którą zamienimy potem w obiekt, możemy mieć trudności wynikające z braku opcji rysowania selekcji jako krzywej Beziera.

Pakiet Corela zdaje się być przeznaczony raczej dla amatorów, ułatwia bowiem niezbyt wprawionym osobom wykonywanie operacji na obrazie. Natomiast obszerna biblioteka grafik i zdjęć w wysokiej rozdzielczości przyda się chyba każdemu.

Corel Custom Photo
Wymagania: PC Pentium; napęd CD- -ROM; 16 MB RAM; Windows 9x/NT 4.0; ok. 50 MB na dysku
+ dość bogata paleta opcji
+ bardzo duża liczba dołączonych grafik i zdjęć
– nie dopracowane narzędzia selekcji
– brak polskiej wersji
Producent: Corel, Kanada, http://www.corel.com/
Cena: 59 USD
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.