Tak wygląda najlepszy?

Obserwując światek linuksowy, można odnieść wrażenie, że większość firm, które zaczęły zajmować się darmowym Uniksem, za punkt honoru stawia sobie opracowanie własnej dystrybucji. Tak powstały StormLinux, Gentus itp. Tymczasem na rynku istnieje już kilka dopracowanych produktów. Użytkownikom Linuksa bardziej przyda się chyba dopracowane oprogramowanie dla tej platformy niż kolejny zestaw tych samych aplikacji pakowanych do […]

Obserwując światek linuksowy, można odnieść wrażenie, że większość firm, które zaczęły zajmować się darmowym Uniksem, za punkt honoru stawia sobie opracowanie własnej dystrybucji. Tak powstały StormLinux, Gentus itp. Tymczasem na rynku istnieje już kilka dopracowanych produktów. Użytkownikom Linuksa bardziej przyda się chyba dopracowane oprogramowanie dla tej platformy niż kolejny zestaw tych samych aplikacji pakowanych do innego pudełka.

Do redakcji trafił produkt noszący szumną nazwę Best Linux 2000. Pudełko zawiera cztery krążki CD-ROM oraz podręcznik. Zawartość płyt CD szybko zdradza, że dystrybucja adresowana jest do użytkownika domowego. Pierwsze dwa krążki zawierają wersje binarne oraz kody źródłowe programów wchodzących w skład dystrybucji. Trzecia płyta to obszerny wybór oprogramowania. Na ostatnim krążku znajdziemy zestaw gier.

Po przestudiowaniu podręcznika użytkownika nie można oprzeć się wrażeniu, że został on zaplanowany nieco chaotycznie. Pomijając fakt, że numery stron ze spisu treści nie odpowiadają zawartości książki, sam sposób jej podziału nie jest najszczęśliwszy. W pierwszym rozdziale opisywana jest instalacja systemu. Autorzy wyraźnie preferują graficzną wersję instalatora. Opis wersji tekstowej jest pozbawiony jakichkolwiek zdjęć ekranu, ważnych dla początkującego użytkownika. Skoncentrowano się na jednym menedżerze okien – KDE – i jemu poświęcono cały drugi rozdział, chociaż w pakiecie znajdziemy Gnome i inne menedżery. W części trzeciej omówiono zagadnienia o diametralnie różnym stopniu trudności – opisywane są trywialne komendy cd i ls oraz konfiguracja skomplikowanego serwera DNS.

Krążek z oprogramowaniem zawiera m.in. edytor tekstu AbiWord

Płyta z wersją instalacyjną zapisana jest w formacie El-Torito, dzięki czemu proces instalacji można rozpocząć po wystartowaniu komputera z krążka CD. Jeżeli płyta główna nie udostępnia takiej opcji, należy spreparować dyskietki startowe z obrazów znajdujących się w katalogu /images. Po załadowaniu wszelkich niezbędnych elementów, takich jak jądro systemu i moduły obsługi urządzeń, widzimy menu z trzema opcjami. Wybierając jedną z nich, uruchomimy instalatora w wersji graficznej, tekstowej lub tryb awaryjny, pozwalający na odratowanie systemu. Obie wersje setupu zostały zaczerpnięte z dystrybucji Red Hat. Wprowadzono do nich jedynie kosmetyczne zmiany (np. w nazewnictwie grup programów).

Instalator dostępny jest w ośmiu wersjach językowych – m.in. szwedzkiej i estońskiej. Niestety, brak jego polskiej odmiany. Na nasz język przetłumaczono tylko fragmenty graficznej wersji instalatora. Nowością jest dodanie alternatywnego dla LILO bootloadera GRUB.

Best Linux zaczerpnął z Red Hata system zarządzania aplikacjami – RPM. Ponieważ oprogramowanie dla Linuksa bardzo szybko się zmienia, a proces produkcji wersji „pudełkowych” trochę trwa, składniki Best Linuksa są nie pierwszej świeżości. Dystrybucja bazuje na XFree86 3.3.6 oraz jądrze w wersji 2.2.13. Niemniej elementy systemu gwarantują stabilną pracę.

Trzeci krążek zawiera aplikacje poindeksowane w zbiorze typu HTML według kategorii, daty utworzenia oraz nazwy. Po odpowiednim skonfigurowaniu przeglądarki Netscape Communicator instalacja aplikacji odbywa się po kliknięciu myszką wybranej pozycji. Wśród dołączonego software’u trudno doszukać się hitów. Na wyróżnienie zasługuje edytor tekstu AbiWord oraz program typu CAD – Qcad Zawartość ostatniej płyty dowodzi, że Linux może być doskonałą platformą dla aplikacji o wybitnie rozrywkowym charakterze. Na CD-ROM-ie umieszczono nie tylko takie pozycje, jak Pacman czy xboing, ale również linuksowe edycje Quake’a III, Heretica czy Myth 2. Niestety, w większości są to jedynie wersje demonstracyjne programów.

Ta dystrybucja Linuksa na pewno nie jest „the best”. Na krążkach nie znajduje się nic, czego nie można znaleźć w zasobach Internetu, a zakup pakietu może uzasadniać jedynie wysokość rachunku telefonicznego, jaki otrzymamy po skopiowaniu 2,4 GB aplikacji z internetowej strony producenta.

Best Linux 2000
Wymagania: PC 386; 32 MB RAM; ok. 160 MB na dysku
+ kilka ciekawych aplikacji (Qcad, AbiWord)
– stara wersja jądra
– nie najświeższe aplikacje
– chaotyczny podręcznik
Producent: SOT Finnish Software, Finlandia, http://www.bestlinux.net/
Cena: 37 USD
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.