W czasach zarazy

Czasami aż trudno wyjść z podziwu, obserwując, jak stosunkowo nieskomplikowany program potrafi narobić zamieszania w komputerowym świecie. Piszący te słowa pozostaje pod wrażeniem spustoszeń spowodowanych przez wirusa Love Letter for You, który "objawił się" na początku maja bieżącego roku. Podejrzenie kodu Love Lettera pozwala na wysnucie pewnego wniosku - pisanie wirusów jest obecnie łatwiejsze niż […]

Czasami aż trudno wyjść z podziwu, obserwując, jak stosunkowo nieskomplikowany program potrafi narobić zamieszania w komputerowym świecie. Piszący te słowa pozostaje pod wrażeniem spustoszeń spowodowanych przez wirusa Love Letter for You, który „objawił się” na początku maja bieżącego roku. Podejrzenie kodu Love Lettera pozwala na wysnucie pewnego wniosku – pisanie wirusów jest obecnie łatwiejsze niż kiedykolwiek. I nie wymaga w ogóle znajomości asemblera ani też jakiegokolwiek języka programowania wysokiego poziomu. Dzisiaj mamy do dyspozycji Visual Basic Script – narzędzie, za pomocą którego każdy nastolatek – i to niekoniecznie „zdolny” czy „inteligentny” – potrafi przyprawić o ból głowy i inne przypadłości miliony użytkowników komputerów na całym świecie.

Słowem – zgromadzone na dyskach dane trzeba zabezpieczać, pamiętając nie tylko o wykonywaniu kopii zapasowych, ale stosując także oprogramowanie antywirusowe. Na naszym rynku pokazała się nowa aplikacja tego typu – DOCTOR Turbo AntiVirus, produkowana przez firmę Omegas Software.

Doctor Turbo AntiVirus potrafi poddać kwarantannie zarażone pliki.

Aplikacja pozwala chronić dane na komputerach pracujących pod kontrolą DOS-a, Windows 3.1x/9x/NT. Ponieważ wymienione systemy różnią się możliwościami, program oferuje odmienne funkcje w zależności od tego, na jakiej platformie zostanie zainstalowany.

Dla każdego systemu dostępny jest moduł DrTurbo Antivirus – klasyczny skaner przeszukujący pamięć komputera oraz wybrane przez użytkownika napędy dysków w celu odnalezienia i usunięcia wirusów, które zagnieździły się w RAM-ie, zbiorach (także spakowanych) oraz rekordach ładujących dysków. „Mikroby” rozpoznawane są na dwa sposoby – według sygnatur oraz z wykorzystaniem metody analizy heurystycznej, dzięki której możliwe jest wykrycie nieznanych jeszcze wirusów. W przypadku gdy aplikacja nie potrafi sobie poradzić z „zarazą”, proponuje usunięcie zainfekowanego zbioru z nadpisaniem jego zawartości przypadkowymi ciągami bajtów. Informacje o wynikach przeszukiwania są zapisywane w pliku raportu.

Wśród funkcji oferowanych przez DrTurbo brak automatycznego kontrolowania załączników poczty elektronicznej. Można natomiast określić, które pliki powinny zostać wyłączone z procesu skanowania. Ustawienia programu mogą zostać zabezpieczone hasłem – wówczas tylko osoba znająca je zmodyfikuje poszczególne opcje.

Na liście „szkodników”, z którymi DrTurbo potrafi dać sobie radę, znajduje się obecnie niemal 30 000 wirusów. Po zakupieniu pakietu otrzymujemy możliwość dokonywania jego aktualizacji za pośrednictwem FTP lub pobierania nowszych wersji pakietu ze strony WWW firmy Omegas. Funkcja uaktualniania jest dostępna bezpośrednio z poziomu programu w wersji dla Windows. W przypadku edycji DOS-owej producent wysyła upgrade na dyskietkach przez e-mail.

Drugi składnik pakietu nosi nazwę DrTurbo Guard; można go zainstalować tylko wtedy, gdy pracujemy na komputerze z Windows 9x/NT. W tym przypadku mamy do czynienia z programem-nadzorcą rezydującym stale w pamięci operacyjnej. DTGuard uruchamiany jest podczas startu komputera i prowadzi ciągłą obserwację wykonywanych operacji dyskowych. Aplikacja wszczyna alarm, gdy wykryje próbę dostępu do boot sektora dysku albo „przypuszcza”, że którykolwiek z plików jest właśnie zarażany przez wirusa. W takiej sytuacji możliwe jest zablokowanie wykonania „podejrzanej” operacji i uruchomienie aplikacji DrTurbo Antivirus. Użytkownik pakietu może także zażądać, aby zainfekowany zbiór został poddany kwarantannie w specjalnie do tego celu przeznaczonym folderze.

System pomocy programu jest uzupełniony dołączonym do pakietu całkiem niezłym podręcznikiem.

Doctor Turbo AntiVirus 3.0
Wymagania: PC 386, 4 MB RAM (DOS 4.0/Windows 3.1x); PC 486, 16 MB RAM (Windows 9x/NT); ok. 5 MB na dysku
+ duża liczba rozpoznawanych wirusów
+ ochrona konfiguracji programu
+ bardzo niska cena
– brak automatycznego skanowania załączników do poczty elektronicznej
Producent: Omegas Software, Niemcy, http://www.omegas.de/
Dostarczył: Omegas Software Polska, Przeźmierowo, tel.: (0-61) 816 15 96, faks: 814 18 70, e-mail: [email protected], http://www.omegas.com.pl/
Cena: 99 zł (cena pakietu wraz z rocznym uaktualnieniem);50 zł (uaktualnienie pakietu)
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.