Zaczyna się szósta runda

Mecz trwa. Niedługo do kolejnego starcia w kategorii przeglądarek WWW naprzeciwko siebie staną Microsoft i Netscape. Już teraz obie firmy prezentują wersje beta swoich produktów - IE 5.5 i NC 6.0. Przeglądarką WWW, która jeszcze do niedawna goniła przeciwnika, był Internet Explorer, gdyż to Navigator był popularniejszy. Jednak wersja 4.0, a później 5.0 ugruntowały pozycję […]

Mecz trwa. Niedługo do kolejnego starcia w kategorii przeglądarek WWW naprzeciwko siebie staną Microsoft i Netscape. Już teraz obie firmy prezentują wersje beta swoich produktów – IE 5.5 i NC 6.0.

Przeglądarką WWW, która jeszcze do niedawna goniła przeciwnika, był Internet Explorer, gdyż to Navigator był popularniejszy. Jednak wersja 4.0, a później 5.0 ugruntowały pozycję MSIE jako najbardziej zaawansowanego programu tego typu. I mimo iż programiści Microsoftu nie przestawali wyposażać Explorera w ich własne rozwiązania, nie zapominali o zaleceniach W3C i to właśnie ta przeglądarka zyskała miano najbardziej zgodnej ze standardami internetowymi.

Po przegranej bitwie Netscape zmienił strategię. Communicator został produktem Open Source (patrz: CHIP 7/99, s. 128). Oznacza to, że jego kod źródłowy stał się publicznie dostępny, a w pracach nad przeglądarką mógł wziąć udział każdy. W ramach projektu Mozilla rozpoczęto pisanie aplikacji od nowa. Jego rezultatem jest nowy „napęd” Navigatora o nazwie Gecko (patrz: CHIP 8/99, s. 50). Dzięki temu przeglądarka miała stać się mała, szybka i kompatybilna ze standardami W3C. Pierwsze wersje Mozilli mieściły się na dyskietce. Oczywiście były mocno niedoskonałe i w miarę postępu prac objętość programu rosła, ale do dziś pozostał on mniejszy niż wersje 4.x.

NC 6.0: Skok w nadprzestrzeń

Pierwszą cechą nowego Communicatora, która intryguje jeszcze przed podjęciem decyzji o zainstalowaniu programu, jest jego numer: 6.0. Szefowie Netscape’a zastosowali znany chwyt i opuszczając kolejną wartość, chcą dać potencjalnym użytkownikom sygnał, że ich produkt jest bardziej zaawansowany technologicznie niż przeglądarka konkurencji, nosząca numer 5.x.

Tym, co rzuca się w oczy przy pierwszym uruchomieniu Communicatora, jest nowa szata graficzna. Prawie wszystkie przyciski znajdziemy w dotychczasowym miejscu, ale wyglądają one inaczej. Czy NC 6.0 jest ładniejszy od poprzednika? To oczywiście kwestia gustu, ale obiektywnie można powiedzieć, że Communicator jest teraz bardziej „odjazdowy”. Na szczęście interfejs nowej przeglądarki można całkowicie i łatwo zmienić. Wszystkie ustawienia dotyczące wyglądu Navigatora, Messengera i innych programów pakietu znajdują się w podkatalogu chrome. Znajdziemy tam m.in. pliki GIF, JPG, CSS oraz XUL, które definiują wygląd aplikacji. Dwa ostatnie mają charakter tekstowy, więc są łatwe w edycji. Już teraz istnieje projekt (patrz: ramka Info), w ramach którego prawie skończony jest zestaw zbiorów spolszczających Mozillę M15. Netscape zapowiada też pojawienie się „tematów” zmieniających wygląd przeglądarki.

Nowa szata graficzna Navigatora – ciekawe, czy spodoba się użytkownikom.

Drugą i przedostatnią nowością dotyczącą interfejsu jest dodanie bocznego panelu o nazwie My Sidebar. Znajdują się tam następujące zakładki:

  • CNN.com dająca dostęp do najświeższych wiadomości z portalu znanej stacji telewizyjnej,
  • What’s Related pokazująca adresy stron podobnych do aktualnie oglądanej,
  • Search pozwalająca przeszukiwać Internet,
  • Buddy zawierająca listę naszych znajomych, podłączonych do Internetu i używających aktualnie programu AOL Messenger,
  • Stock prezentująca indeksy giełdowe,
  • News wyświetlająca wiadomości dostarczane przez agencję Reutera.

I wreszcie ostatnia nowinka, która nie ma żadnego znaczenia praktycznego, choć wpływa na ogólny odbiór aplikacji przez użytkowników: wszystkie elementy interfejsu, takie jak paski przewijania, przyciski, system menu, listy itp., mają inny wygląd niż standardowe elementy tego typu z Windows.

Pomocnicy

Communicatora 6.0 wyposażono w kilka ciekawych i przydatnych narzędzi. Pierwszym z nich jest program do importowania książek adresowych z kilku znanych aplikacji pocztowych: Outlook Expressa, Outlooka, Eudory oraz ze zbiorów tekstowych. Narzędzie potrafi kopiować z wymienionych programów także ustawienia pocztowe oraz odczytane już wiadomości.

W nowej przeglądarce Netscape’a znajduje się również aplikacja do przeglądania zapisanych na naszym dysku ciastek, Netscape Personal Security Manager do administrowania certyfikatami bezpieczeństwa oraz program do zarządzania hasłami witryn WWW o ograniczonym dostępie. Aby stało się zadość wymogom bezpieczeństwa, dostęp do tego ostatniego jest chroniony hasłem.

Wreszcie Messenger umożliwia odbieranie listów z kilku kont POP3 w ramach jednego profilu.

Ciekawą nowością jest dodanie do menu View pozycji Translate. Po jej wybraniu Navigator łączy się z witryną Netscape, gdzie umieszczono narzędzie do automatycznego tłumaczenia zawartości stron WWW. W chwili pisania artykułu można było tłumaczyć na język angielski z niemieckiego, włoskiego, hiszpańskiego, japońskiego i portugalskiego lub z angielskiego na dowolny z nich oraz chiński. Efekty pracy serwisu nie są rewelacyjne, szczególnie w przypadku bardziej skomplikowanych tekstów. Całość działa jednak na tyle poprawnie, że pozwoliła osobie nie znającej języka niemieckiego przeglądać witrynę www.ebay.de.

Kilku mniej lub bardziej kosmetycznym i jednej sporej modyfikacji poddano Messengera – aplikację do obsługi poczty oraz grup dyskusyjnych. Od wersji 6.0 Communicator potrafi wreszcie obsługiwać wiele kont pocztowych POP3. Ich konfiguracja nie odbywa się już w menu Edit | Preferences, choć nadal dokonuje się tam pozostałych ustawień aplikacji. Nad poleceniem Preferences pojawiła się komenda Mail/News Account Settings. Po jej wybraniu zobaczymy okno, w którym możemy dodawać i usuwać konta pocztowe oraz serwery news.

Integracja z AOL Instant Messengerem (programem funkcjonalnie podobnym do ICQ) jest też widoczna podczas pisania i czytania listów. Jeżeli jego adresat lub nadawca jest aktualnie online, przy odpowiednim adresie e-mail pojawi się ikona. Jej kliknięcie umożliwi wysłanie do tej osoby wiadomości programem AOL Messenger.

Zmieniono także trochę układ książki adresowej. Ważniejsze jest jednak to, że wypełnia się ona automatycznie – program dodaje do swojej bazy wszystkie adresy, pod które wysyłamy wiadomości.

Co umie Gecko

Najważniejsze nowości Navigatora kryją się jednak w jego wnętrzu. Autorzy aplikacji, a właściwie jej „napędu”, postawili na zgodność ze standardami W3C. W NN 6.0 zaimplementowano pełną obsługę takich standardów, jak HTML 4.0, XML (patrz: CHIP 11/98, s. 267), CSS 1.0 i DOM 1.0 (patrz: CHIP 6/99, s. 178) oraz RDF (patrz: ramka Info). Przeglądarka Netscape’a ma zaimplementowane także pozycjonowanie elementów z CSS 2.0, obsługę zdarzeń z DOM 2.0 oraz Java Script 1.5. Ponadto dzięki obsłudze Open JVM Interface Navigator może pobrać z Internetu najnowszą wersję maszyny wirtualnej Javy autorstwa firmy SUN.

IE 5.5: raczej ewolucja

O ile Communicator 6.0 jest praktycznie nowym programem w stosunku do poprzednich wersji, o tyle Internet Explorer nie zmienił się zbytnio od wersji 5.01 do 5.5. Dla zwykłego użytkownika wprowadzono tu dwie nowości – podgląd wydruku oraz zintegrowany MSM Messenger. Brak możliwości obejrzenia na ekranie tego, co uzyskamy na kartce papieru, był bardzo denerwujący. Teraz w oknie o nazwie Print Preview możemy w skali od 10 do 500% zobaczyć, jak będzie wyglądał wydruk wybranej strony WWW. Aby jeszcze bardziej ucieszyć użytkowników Explorera, dodamy, iż trochę zmieniony został mechanizm renderowania wydruku. W nowej wersji IE już nie zdarza się, że linia tekstu jest przecięta w połowie, a górna i dolna jej część znajdują się na osobnych stronach.

Podgląd wydruku w Internet Explorerze – na to czekaliśmy od dawna.

Dodanie nowego narzędzia – MSN Messengera, podobnie jak obecność analogicznego programu w Communicatorze – nie ma praktycznego znaczenia dla polskich użytkowników. U nas najpopularniejszym programem tego typu, z ogromną przewagą nad konkurentami, jest ICQ.

Odeszli czy zostali?

Pojawienie się Internet Explorera w nowej wersji wzbudziło wiele kontrowersji. Microsoft wydał oświadczenie prasowe, które zostało przez wszystkich odczytane jako zapowiedź odejścia od standardów propagowanych przez W3C i skupienia się na własnych rozwiązaniach. Sprawa wywołała duże oburzenie. Microsoft pośpieszył z wyjaśnieniami, twierdząc, że jest to nieprawda. Według przedstawicieli firmy z Redmond MSIE będzie nadal obsługiwał standardy World Wide Web Consortium. Jednocześnie program będzie wyposażany we własne rozwiązania Microsoftu, które są niezbędne do pracy w nowoczesnych sieciach intranetowych.

W Explorerze 5.5 obydwie te tendencje są widoczne. Ponownie poprawiono jeden z najważniejszych elementów nowoczesnej przeglądarki – obsługę stylów kaskadowych i DHTML-a. Dodano także m.in. takie elementy, jak przezroczystość w ramkach typu IFRAME, trzeci wymiar polegający na określaniu, które elementy znajdują się nad lub pod którymi, powiększanie fragmentów strony przez dodanie właściwości zoom, a także filtry i przekształcenia macierzowe. Zintegrowano też HTML z językiem SMIL (patrz: CHIP 3/99, s. 176), tak by możliwa była synchronizacja wyświetlania multimediów z elementami strony WWW, opartymi na HTML-u. Szczegółowe informacje na temat nowości w IE 5.5 można znaleźć na serwerze Microsoftu (patrz: ramka Info).

Powrót na ring

Obydwie propozycje nowych przeglądarek to wersje beta. IE 5.5 bazuje na wcześniejszej wersji Explorera i nie wnosi zbyt wielu nowości. Działa dość stabilnie (o ile nie uruchamiamy apletów Javy) i pozwala się usunąć, pozostawiając poprzednio zainstalowaną przeglądarkę Microsoftu. Communicator 6.0 to pierwsza prezentacja całkowicie nowego produktu. Program czasami się zawiesza, a niektóre (nieliczne) opcje jeszcze nie działają lub zachowują się nieprawidłowo. Nie jest to program, którego można używać na co dzień, ale należy być wyrozumiałym – to dopiero pierwsza, wstępna wersja (Preview Release 1). Jeśli wszystkie usterki zostaną usunięte, dostaniemy całkiem ciekawy produkt, który ma szansę na ponowne nawiązanie walki z Explorerem.

Komentarz

Marcin Nowak, redaktor działu Internet

Sprawa rzekomego odejścia od standardów W3C przez Microsoft bardzo zbulwersowała środowisko twórców stron WWW. Tłumaczenia giganta z Redmond wydają się sensowne. Rzeczywiście, autorzy witryn intranetowych mają inne potrzeby niż webmasterzy serwerów internetowych. Z tego punktu widzenia wyposażanie Explorera w rozwiązania nie objęte standardami ma uzasadnienie. Tylko jak wymusić na niezbyt „rozgarniętych” autorach stron WWW unikanie stosowania rozwiązań nieprzeznaczonych do używania w Internecie? Praktyka dowodzi, że jest to niemożliwe. I o tym zapomnieli menedżerowie z Microsoftu.

Info
Grupy dyskusyjne
Uwagi i komentarze dotyczące artykułu:#
Pytania techniczne dotyczące zagadnień poruszanych w tekście: #
Internet
Projekt Mozilla:http://www.mozilla.org/
Netscape Communicator 6.0 PR1:http://www.netscape.com/download/previewrelease.html?cp=hom05t7
Polskie tłumaczenie Mozilli:http://portfolio.art.pl/mozilla/
Internet Explorer 5.5:http://msdn.microsoft.com/downloads/webtechnology/ie/iepreview.asp
Nowości w IE 5.5:http://msdn.microsoft.com/voices/ie55.asp
Wyjaśnienia Microsoftu na temat braku zgodności Explorera ze standardami W3C
http://msdn.microsoft.com/voices/reply.asp
http://msdn.microsoft.com/standards/dude02072000.asp
RDF:http://developer.netscape.com/rdf/
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.