W rytmie Gnutelli

Jeszcze nigdy format MP3 nie wzbudzał takich emocji jak teraz. Wszystko rozpoczęło się od kilku niepozornych programów o zabawnych nazwach - Napster, Gnutella, Imesh. Format MP3 spowodował istną rewolucję. Zbiory ze skompresowaną muzyką stały się jednym z najbardziej poszukiwanych "towarów" w Internecie. Hasło "MP3" w pewnym momencie przegoniło nawet słowo "seks" we wszystkich wyszukiwarkach WWW. […]

Jeszcze nigdy format MP3 nie wzbudzał takich emocji jak teraz. Wszystko rozpoczęło się od kilku niepozornych programów o zabawnych nazwach – Napster, Gnutella, Imesh.

Format MP3 spowodował istną rewolucję. Zbiory ze skompresowaną muzyką stały się jednym z najbardziej poszukiwanych „towarów” w Internecie. Hasło „MP3” w pewnym momencie przegoniło nawet słowo „seks” we wszystkich wyszukiwarkach WWW. Jednak na serwerach WWW coraz trudniej umieścić nielegalne pliki MP3. W początkach popularności tego formatu, czyli w pierwszej połowie roku 1997, istniało stosunkowo dużo stron WWW, z których bez problemu można było skopiować tysiące piosenek popularnych wykonawców. W miarę kontrdziałań podejmowanych przez obrońców praw autorskich (m.in. przez agencję RIAA – Record Industry Association of America) liczba takich serwerów malała. Powody są oczywiste – umieszczenie w miejscu dostępnym dla wszystkich piosenki, do której nie ma się ani praw autorskich, ani licencji na jej rozpowszechnianie, jest po prostu nielegalne.

Ludzie udostępniający pliki MP3 „zeszli do podziemia” w podobny sposób jak wcześniej piraci udostępniający nielegalne kopie oprogramowania (tzw. warezy). Obecnie bardzo ciężko jest znaleźć jakikolwiek nielegalny plik MP3, a większość stron WWW poświęconych temu formatowi zawiera jedynie odnośniki do innych stron, często nie działające.

Na początku był Napster

Pomysłodawcą programu Napster jest 20-letni Shawn Fanning, student Northeastern University (Boston, USA). W styczniu 1999 roku, będąc na I roku studiów, napisał on program łączący pogawędki IRC z możliwością wyszukiwania i ściągania plików MP3. Kiedy wersja beta Napstera otrzymała nagrodę Download of the Week serwisu Down- load.com, Fanning zdecydował się skomercjalizować całe przedsięwzięcie i w maju 1999 roku założył firmę Napster. Od tej pory program Fanninga robił się coraz bardziej popularny i wzbudzał coraz większe kontrowersje.

Jeżeli coś jest nielegalne i jest na to popyt, znajdzie się jakiś sposób na obejście prawa. Tak stało się i tym razem. Dotychczas można było doprowadzić do zamknięcia każdej strony WWW z cyfrowymi piosenkami, grożąc procesem sądowym firmie, która udostępnia pirackie nagrania na swoim serwerze. Jeśli firma muzyczna za pomocą tradycyjnej wyszukiwarki internetowej znalazła stronę z plikami MP3 z utworami swoich wykonawców, mogła pozwać jej właściciela do sądu. Dlatego należało po prostu uniezależnić się od serwerów o niezmieniającym się adresie.

Nie na serwerze

Co dostajemy po zainstalowaniu i uruchomieniu klienta Napster? Wyszukiwarkę plików MP3 skutecznie umożliwiającą znalezienie i skopiowanie piosenek praktycznie wszystkich wykonawców. Kiedy w odpowiednim polu programu wpiszemy nazwę interesującego nas zespołu czy tytuł utworu, nasz komputer wysyła zapytanie do serwera, a ten zwraca adresy wszystkich maszyn, które zawierają poszukiwany plik. Jeśli zdecydujemy się na skopiowanie jakiejś piosenki, połączymy się już bezpośrednio z wybranym przez nas użytkownikiem. Pliki MP3 wymieniane za pomocą Napstera nie są wcale umieszczane na centralnym serwerze ani przez niego nie przechodzą. Jedyne znajdujące się tam informacje to nazwa zbioru i adres (numer IP) komputera, na którym ten plik się znajduje. Jest to więc zwykły katalog utworów udostępnianych na własnych maszynach przez setki użytkowników serwisu. Firma utrzymująca serwis nie łamie prawa – robią to jedynie użytkownicy udostępniający nielegalne kopie piosenek. Serwer umożliwia wyszukiwanie oraz nawiązywanie bezpośredniego połączenia pomiędzy użytkownikami w celu wymiany plików MP3. Dodatkowym ułatwieniem jest możliwość prowadzenia internetowych pogawędek przez klienta IRC zintegrowanego z programem Napster.

Podczas wyszukiwania utworów możemy podać nazwę wykonawcy, tytuł utworu oraz minimalną jakość utworu (bitrate) i rodzaj połączenia komputera udostępniającego dany plik.

Jak wynika ze statystyk firmy, codziennie do każdego z kilkunastu serwerów podłączonych jest kilka tysięcy ludzi udostępniających setki tysięcy piosenek. Pojawił się także program Wrapster, który pomaga ukryć dowolne pliki w zbiorach MP3, co pozwala na udostępnianie także „zwykłego” oprogramowania.

Oczywiście w większości przypadków wymiana piosenek jest niezgodna z prawem – czynność nie jest nielegalna jedynie wtedy, gdy zarówno udostępniający, jak i kopiujący mają już w swojej płytotece oryginalną płytę określonego wykonawcy, zawierającą dany utwór. Na razie Napster broni się przed procesami, wynajmując najdroższych prawników i wyjaśniając, że to nie firma łamie prawa autorskie, tylko użytkownicy programu, udostępniający i pobierający pliki MP3.

Rzesza pomocników

Centralnych serwerów Napstera jest kilka, aby były równomiernie obciążone. Komputery te nie kontaktują się ze sobą, zatem bardzo rzadko natrafić można na internautów, od których ściągaliśmy pliki poprzednim razem. Wybór serwera odbywa się automatycznie i użytkownik nie ma na to żadnego wpływu. Ten fakt wykorzystała firma thirty4 interactive LLC, tworząc program Napigator, umożliwiający podłączenie się do wybranego przez siebie serwera. Napster nie mógł nie zwrócić na to uwagi i obecnie przemianował swoje serwery w ten sposób, aby łączyli się z nimi miłośnicy określonych rodzajów muzyki – teraz nazywają się np. indie.napster.com (muzyka niezależna), punk.napster.com czy country.napster.com

Nasze zapytanie jest wysyłane do serwera, a ten odsyła nam adresy wszystkich komputerów, które dysponują poszukiwanym plikiem. Jeśli zdecydujemy się na pobranie jakiejś piosenki, połączymy się bezpośrednio z wybranym przez nas użytkownikiem.

Również serwery Napstera zaczęły mieć swoich freeware’owych konkurentów: OpenNap to serwer używający tego samego protokołu co Napster, ale nie związany z żadną firmą. OpenNap pozwala na udostępnianie plików o rozszerzeniach innych niż MP3 oraz na wymianę danych pomiędzy poszczególnymi serwerami, co daje dostęp do dużo większej liczby plików niż w przypadku połączenia się z pojedynczym serwerem Napster. Powstały już dwie nie związane z Napsterem sieci użytkowników – OpenNap i MyNapster.

Info
Grupy dyskusyjne
Uwagi i komentarze do artykułu: #
Pytania techniczne: #
Internet
Napster: http://www.napster.com/
Napigator: http://www.napigator.com/
Wrapster: http://notoctavian.tripod.com/
Opennap: http://opennap.sourceforge.net/
Amster – Napster dla Amigi: http://www.amigart.com/amster/
BeNapster: http://BeNapster.sourceforge.net/
Knapster – Napster dla Linuksa: http://knapster.netpedia.net/
Napster dla MacOSX: http://sourceforge.net/project/?group_id=1856
Gnutella: http://gnutella.wego.com/
Freenet: http://freenet.sourceforge.net/.
Imesh: http://www.imesh.com/
Wyszukiwarki HTTP:
Napster: http://webnap.sourceforge.net/
Gnutella: http://www.gnutella.pl/
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.