Dżiny w opałach?

Słowa, które za moment przytoczymy, padły w Las Vegas na początku zeszłego roku. "W czasie gdy urządzenia stają się coraz bardziej inteligentne, a granice między nimi a komputerami zaczynają się zacierać, największą wartością dla użytkowników staje się możliwość skomunikowania ich sprzętu z innymi inteligentnymi urządzeniami". Komu można przypisać autorstwo takiej wypowiedzi? Właściwie każdemu. To, że […]

Słowa, które za moment przytoczymy, padły w Las Vegas na początku zeszłego roku. „W czasie gdy urządzenia stają się coraz bardziej inteligentne, a granice między nimi a komputerami zaczynają się zacierać, największą wartością dla użytkowników staje się możliwość skomunikowania ich sprzętu z innymi inteligentnymi urządzeniami”. Komu można przypisać autorstwo takiej wypowiedzi? Właściwie każdemu. To, że słowa te wyszły z ust Craiga Mundiego – jednego z szefów Microsoftu – jest o tyle istotne, że jednocześnie przedstawił on plany swojej firmy, dotyczące opracowania technologii ułatwiającej współpracę najrozmaitszych urządzeń.

Nihil novi?

Dzięki technologii Plug and Play użytkownicy komputerów uzyskali możliwość bezproblemowego podłączania do swoich pecetów sprzętu peryferyjnego. Standard ów sprawdził się, a po kilku latach od jego powstania szefowie Microsoftu doszli do wniosku, że pora już rozszerzyć starą technologię. Należy zrobić tak, aby terminy „komputer” i „urządzenie peryferyjne” można było zastąpić pojęciem „dowolny sprzęt”. Krótko mówiąc, nowy mechanizm –

Universal Plug and Play — ma pozwolić na konstruowanie sieci, w których współpracować ze sobą będą urządzenia mające czasem niewiele wspólnego z komputerami. Komunikacja między urządzeniami ma się odbywać z wykorzystaniem dowolnego medium transmisyjnego (skrętki telefonicznej, światłowodu, fal radiowych), a do wymiany informacji między sprzętem nie będą potrzebne żadne sterowniki ani żmudny proces konfigurowania połączenia. Cyfrowa kamera połączona z drukarką powinna „wiedzieć”, że wykonane właśnie zdjęcie może zostać od razu przeniesione na papier. W przypadku połączenia komputerów transfer danych między maszynami wyposażonymi w różne procesory i działającymi pod kontrolą odmiennych systemów operacyjnych ma się odbywać bezproblemowo.

Czytelnicy CHIP-a mogą zapewne odnieść wrażenie, że kiedyś już czytali o identycznej technologii. Skojarzenia z opracowanym przez Sun Microsystems standardem Jini (patrz: CHIP 5/99, s. 174) właściwie nasuwają się same. Jednak podobieństwo między Jini a Universal Plug and Play sprowadza się jedynie do sfery funkcjonalnej.

Kilka faktów

Przypomnijmy: Jini jest technologią pozwalającą na połączenie za pomocą dowolnego medium transmisyjnego urządzeń, na których uruchomiono wirtualne maszyny Javy (JVM). Dzięki temu standardowi jakiekolwiek sterowniki do sprzętu są zbędne: JVM stanowi środowisko uruchomieniowe, a urządzenia mogą wymieniać się niezbędnymi informacjami – na przykład drukarka wysyła kamerze własny, wbudowany moduł programowy, służący do sterowania funkcjami wydruku.

Inaczej ma być w przypadku Universal Plug and Play. Projektanci tego ostatniego założyli, że nie będą korzystali z żadnego środowiska typu JVM – jest to o tyle uzasadnione, że nie zawsze opłaca się wyposażać urządzenia w procesor wystarczająco wydajny, aby „udźwignął” przyciężką wirtualną maszynę Javy. Nowy standard Microsoftu opiera się na całym zestawie pewnych usług udostępnianych przez urządzenia. W zbudowanej ad hoc sieci każde urządzenie ma informować wszystkich dostrzeżonych „członków” o tym, że potrafi wykonać określone czynności (drukarka rejestruje się w sieci, oferując usługę wydruku, modem udostępnia możliwość podłączenia komputera do linii telefonicznej itp.). Inaczej mówiąc, Universal Plug and Play to Jini minus Java.

Dzięki standardowi Universal Plug and Play możliwe stanie się łatwe tworzenie sieci z wykorzystaniem dowolnego medium transmisyjnego. Urządzenia mogą być kontrolowane przez różne systemy operacyjne albo też w ogóle nie będą potrzebowały programowego „zarządcy”.

Wymiana danych ma być przeprowadzana z wykorzystaniem protokołu TCP/IP lub LDAP. Do zasygnalizowania faktu pojawienia się w sieci konkretnego urządzenia sprzęt będzie korzystał ze specjalnego protokołu SSDP (Simple Service Discovery Protocol).

Ponieważ urządzenia muszą być w jakiś sposób identyfikowane, każdemu z nich zostanie przydzielony „tymczasowy” adres IP. Nie można jednak oczekiwać, że zawsze dostępny będzie np. serwer DHCP, który przyzna każdemu urządzeniu indywidualny identyfikator. Stąd też adresy IP mają być przydzielane z wykorzystaniem usługi AutoIP (pozwala ona na przydzielenie identyfikatora „wziętego z sufitu”).

Pierwsza wojna środowiskowa?

Nowy standard wzbudził zainteresowanie kilkudziesięciu firm. Uczestnictwo w pracach nad Universal Plug and Play zadeklarował m.in. Intel, Hewlett-Packard, Compaq, Dell, Kodak, Samsung, Siemens, 3Com, NEC, ATI Technologies, AT&T. W sumie w skład „grupy inicjatywnej” weszło ok. 120 korporacji, które utworzyły tzw. Universal Plug and Play Forum. Wypada się zastanowić, czy zapowiedź powstania tej technologii nie jest przypadkiem rękawicą rzuconą Sunowi? Ewentualna marginalizacja znaczenia Jini w istocie doprowadzi do tego, że mniej atrakcyjna stanie się platforma Java. Zatem czy Universal Plug and Play nie jest tak naprawdę standardem mającym po prostu przysporzyć kłopotów jednemu z konkurentów Microsoftu?

Info
Grupy dyskusyjne
Uwagi i komentarze do artykułu:
#
Pytania techniczne:
#
Internet
Universal Plug and Play Forum
http://upnp.org/
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.