Uśmiech, proszę!

Choć na rynku dostępnych jest wiele modeli zaawansowanych cyfrowych aparatów fotograficznych, ich ceny dla większości użytkowników są zbyt wysokie. Na szczęście producenci oferują fotoamatorom także konstrukcje znacznie tańsze. Chociaż charakteryzują się one mniejszą funkcjonalnością w stosunku do profesjonalnych urządzeń, mogą okazać się trafnym zakupem dla użytkowników dysponujących skromniejszym budżetem. Jednymi z najtańszych modeli aparatów cyfrowych […]

Choć na rynku dostępnych jest wiele modeli zaawansowanych cyfrowych aparatów fotograficznych, ich ceny dla większości użytkowników są zbyt wysokie. Na szczęście producenci oferują fotoamatorom także konstrukcje znacznie tańsze. Chociaż charakteryzują się one mniejszą funkcjonalnością w stosunku do profesjonalnych urządzeń, mogą okazać się trafnym zakupem dla użytkowników dysponujących skromniejszym budżetem.

Jednymi z najtańszych modeli aparatów cyfrowych sprzedawanych na polskim rynku są Agfa CL18 i Premier DC-520. Są to bardzo podobne do siebie urządzenia zaprojektowane i produkowane przez firmę Pretec. Przystosowane one zostały do rejestracji zdjęć w rozdzielczości 640×480 punktów w jednym z dwóch dostępnych stopni kompresji JPEG. Dane przechowywane są we wbudowanej pamięci flash o pojemności 2 MB, mieszczącej – w zależności od jakości – 16 lub 32 zdjęcia. Aparaty nie zostały wyposażone w wyświetlacz umożliwiający podgląd uchwyconego kadru. Zakres dostępnych regulacji nie jest duży – przewidziano wybór trybu kompresji, włączenie samowyzwalacza, sterowanie wbudowaną lampą błyskową, a w przypadku Premiera DC-520 regulację ekspozycji w zakresie ą 1 E.V.

Choć w obu urządzeniach użyto identycznych przetworników obrazu CCD, zawierających nieco ponad 300 000 punktów, aparaty wyposażono w różne obiektywy o ogniskowych 52 mm (Premier) lub 45 mm (Agfa).

Zdjęcia wykonywane przez oba urządzenia ustępują jakością fotografiom uzyskiwanym za pomocą aparatów megapikselowych. Szczególnie niską ocenę uzyskały zdjęcia wykonane aparatem Premier DC-520 z niewielkiej odległości (0,5-1 m). Cechują się one ogromnymi zniekształceniami poduszkowatymi (dystorsją). Wada ta była znacznie mniej widoczna podczas fotografowania oddalonych obiektów. Ze względu na użycie odmiennej soczewki w Agfie CL18 podobne zniekształcenia nie występowały. Z kolei na obniżenie oceny aparatu belgijskiego producenta wpływ miała niejednolita luminancja rejestrowanych obrazów. Pomimo występowania pewnych niedociągnięć jakość otrzymywanych fotografii jest wystarczająca do zastosowań internetowych (serwisy WWW).

Ciekawą funkcją obu urządzeń jest praca w trybie kamery internetowej – po podłączeniu aparatów do komputera kablem USB możliwe jest ich użycie np. do przeprowadzania wideokonferencji. Agfa CL18 potrafi rejestrować nagrania w rozdzielczości 320×240 lub 160×120 punktów. Aparat Premier potrafi zaś nagrywać tylko w drugim z wymienionych trybów. Niestety, użycie aparatu DC-520 jako kamery jest możliwe dopiero po pobraniu ze strony internetowej producenta zaktualizowanej wersji sterowników.

Do produktu Agfy dołączony został stojak pozwalający na wygodne ustawienie urządzenia. Szczególnie bogate oprogramowanie towarzyszy natomiast aparatowi CL18 – na dwóch płytach CD umieszczono między innymi aplikacje Corel Print Office 5, Corel Photo House 5 oraz ArcSoft Video Impression. Do aparatu Premier dołączono program MGI Photo Suite SE.

Niewiele droższy od opisanych urządzeń jest Minton CCD 1.3MPIX. Pomimo umiarkowanego kosztu wyposażony został on w matrycę CCD zawierającą niemal 1,3 miliona punktów, co pozwala na wykonywanie zdjęć w maksymalnej rozdzielczości 1280×960 pikseli. Obsługa urządzenia jest prosta, głównie dzięki niewielkiej liczbie parametrów pracy, podlegających regulacji. Oprócz wyboru rozdzielczości rejestrowanych zdjęć, sterowania lampą błyskową, użycia samowyzwalacza oraz włączenia trybu makro nie ma dostępnych żadnych zaawansowanych opcji. Jako nośnik danych wykorzystuje się karty pamięci SmartMedia.

Jakość wykonywanych zdjęć wskazuje pewne niedoskonałości układu doboru ekspozycji. Podczas robienia fotografii w gorszych warunkach oświetleniowych (np. w zamkniętych pomieszczeniach) mikroprocesor sterujący urządzeniem decyduje często o zastosowaniu długiego czasu naświetlania i rezygnacji z użycia wbudowanej lampy błyskowej. Prowadzi to do rejestracji rozmazanych zdjęć na skutek drżenia ręki. Problemowi temu użytkownik może zaradzić, wymuszając użycie lampy. Zastrzeżenia budzi także układ automatycznego doboru punktu bieli – zdjęcia wykonywane przy świetle dziennym charakteryzują się żółtą dominantą. Stosunkowo dobrą jakością cechuje się układ optyczny oraz przetwornik CCD. Rejestrowane obrazy były wolne od poważnych zniekształceń geometrycznych oraz ziarnistości.

Większą funkcjonalnością charakteryzują się aparaty Premier DC-800 i Premier DC–1500. Zostały one wyposażone w kolorowe wyświetlacze o przekątnej 1,8 cala (DC-800) lub 2 cale (DC-1500) i stałoogniskowe obiektywy. Pierwsze urządzenie ma matrycę CCD zawierającą 800 tysięcy pikseli, co pozwala na rejestrację zdjęć w maksymalnej rozdzielczości 1024×768 punktów. Do przechowywania fotografii służą 4 MB pamięci flash pozwalającej na zapisanie od 8 do ok. 50 zdjęć, w zależności od rozdzielczości i stopnia kompresji. Dodatkowo aparat zawiera złącze standardu CompactFlash. Na uwagę zasługuje niewielka masa (350 g z bateriami) oraz łatwa obsługa urządzenia. Choć aparat wyposażony został w tryb makro, przeznaczony do wykonywania zdjęć z minimalnej odległości 15 cm, otrzymane w ten sposób obrazy obarczone są dystorsją. Na szczęście nie jest ona mocno widoczna podczas robienia zdjęć z większej odległości. Na obniżenie oceny jakości wpływ miała także duża ziarnistość wykonywanych zdjęć.

Najbardziej zaawansowany aparat w testowanej grupie – Premier DC-1500 – zawiera matrycę CCD złożoną z 1,5 miliona elementów i przystosowany został do wykonywania fotografii w maksymalnej rozdzielczości 1360×1024 punkty. Do przechowywania obrazów służą karty CompactFlash. W stosunku do tańszych modeli Premiera DC-1500 wyposażono w wyższej klasy układ optyczny. Producentowi udało się m.in. zminimalizować wady geometrii. Atutem urządzenia jest niewielka (10 cm) dopuszczalna odległość fotografowanego przedmiotu od obiektywu w trybie makro. Niestety, zbyt duża minimalna wartość przysłony (F5,6) utrudnia wykonywanie fotografii w niesprzyjających warunkach oświetleniowych i zmusza do stosowania długich czasów otwarcia migawki. Niedogodności tej nie rekompensuje stosunkowo niska czułość matrycy CCD, określona jako ISO 170. Oprócz modyfikacji podstawowych parametrów aparatu (rozdzielczość, stopień kompresji) przewidziano także możliwość regulacji ostrości i stopnia nasycenia barw rejestrowanych obrazów.

Przeprowadzone testy jakości wykazały ograniczenie dynamiki luminancji oraz ziarnistość zapisywanych fotografii. Pomimo tych wad jakość otrzymywanych zdjęć powinna zadowolić większość fotoamatorów.

Choć aparat przystosowano do wymiany danych z komputerem za pomocą złącza USB, do zestawu dołączany jest jedynie kabel szeregowy. Zastosowanie przez producenta w aparacie niestandardowego gniazda USB uniemożliwia użycie popularnych przewodów tego rodzaju. Premier DC-1500, podobnie jak dwa tańsze opisane wcześniej modele (Minton CCD 1.3MPIX i Premier DC-800), wyposażony został w wygodne sterowniki TWAIN i program MGI Photo Suite SE.

Najdłuższym czasem działania przy wykorzystaniu baterii cechowały się aparaty Minton CCD 1.3MPIX, Agfa CL18 oraz Premier DC-520. Testowane urządzenia wykonywały ok. 120 zdjęć z włączoną lampą błyskową, pracując z kompletem dwóch akumulatorków NiMH o pojemności 1600 mAh każdy. Za tak długi czas działania w znacznym stopniu odpowiada brak ekranów LCD. Spośród dwóch bardziej zaawansowanych urządzeń firmy Premier lepszy rezultat osiągnął model DC-1500, wykonując 73 zdjęcia (z włączoną lampą i wyświetlaczem). Najsłabiej wypadł DC-800, który zużył zapas energii po naświetleniu 60 klatek.

Pod względem szybkości transmisji danych do peceta wyróżnił się model DC-800. Komunikacja z komputerem przebiegała z prędkością niemal 300 kB/s podczas przesyłania dużych plików (maks. rozdzielczość) i 100 kB/s w przypadku małych. Stosunkowo dobre rezultaty (100-200 kB/s) osiągnęły także aparaty Agfa CL 18 i Premier DC-520. Konieczność użycia złącza szeregowego spowodowała spadek prędkości transmisji w modelu DC-1500 do 10 kB/s. Z podobną prędkością pracował także aparat Minton.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.