Jest, ale go nie ma

6 września, podczas odbywającego się w Bydgoszczy Krajowego Sympozjum Telekomunikacyjnego Era GSM ogłosiła, że trwają testy związane z przystosowaniem jej sieci do standardu GPRS (patrz także: strona 208). Na razie odpowiednie telefony otrzymali tzw. klienci biznesowi, gdyż to oni najczęściej będą z nich korzystać (przynajmniej na początku). Trwa także adaptacja istniejącej sieci GSM i do […]

6 września, podczas odbywającego się w Bydgoszczy Krajowego Sympozjum Telekomunikacyjnego Era GSM ogłosiła, że trwają testy związane z przystosowaniem jej sieci do standardu GPRS (patrz także: strona 208). Na razie odpowiednie telefony otrzymali tzw. klienci biznesowi, gdyż to oni najczęściej będą z nich korzystać (przynajmniej na początku). Trwa także adaptacja istniejącej sieci GSM i do końca marca 2001 roku wszystkie stacje bazowe Ery mają obsługiwać nową usługę. Pozostali operatorzy nie są w tyle: Idea już od jakiegoś czasu oferuje tę usługę, a Plus GSM twierdzi, że prace nad dostosowaniem jego sieci do standardu GPRS są bardzo zaawansowane. Co więcej na stoiskach wszystkich trzech firm stały notebooki połączone z komórkami i każdy, kto miał ochotę, mógł sprawdzić jak działa GPRS w praktyce.

Cóż – działał nieźle. U Ery, gdzie podłączony był telefon firmy Sagem oferujący transmisję z użyciem trzech kanałów, realna prędkość przesyłania danych sięgała czterech KB/s. W zupełności wystarczało to do odtwarzania pliku MP3 prosto z Internetu. W Plusie używany był telefon Nokii i transmisja odbywała się dwoma kanałami, przez co transfery były trochę niższe, ale również zadowalające. Najwięcej obiecywałem sobie po stoisku Idei, która nową usługę już wdrożyła, a nawet umieściła ją w cenniku. Jak podkreślali wszyscy operatorzy, nowością w GPRS-ie jest możliwość wprowadzenia opłat nie za czas, ale za ilość przesłanych danych. Tak też zrobiła Idea – po zapłaceniu 99 zł mamy możliwość przesłania lub otrzymania 50 MB danych. Każde kolejne 50 MB kosztuje 99 zł. Taki system opłat z góry wyklucza sens używania GPRS-u przez zwykłego „klikacza” – miesięczny limit pozwoli na ściągnięcie ledwie jednej płyty w MP3. A co z pocztą elektroniczną, niezbędnymi programami czy zwykłym surfowaniem? Wprawdzie przedstawiciele Ery twierdzą, że docelowo Internet przez komórkę będzie dostępny dla każdego, ale zanim to się stanie, upłynie jeszcze sporo czasu. Z drugiej strony 50 MB to nie jest dużo nawet dla biznesmena odbierającego i wysyłającego wyłącznie pocztę elektroniczną. Jak działa GPRS w Idei nie udało mi się sprawdzić, bo wcześniej porozmawiałem z panami ze stoiska tej firmy. Okazało się bowiem, że tak naprawdę jeśli chodzi o usługę GPRS, Idea oferuje swym klientom jedynie… cenę. Infrastruktura ponoć jest, ale nie ma telefonów. To samo stwierdzili przedstawiciele Plusa. Ich działania nie wyszły poza fazę testów, gdyż producenci telefonów obsługujących GPRS-a nie są w stanie ich dostarczyć. Poza tym większość aparatów to przeróbki istniejących modeli. Nie przeszkadza to w używaniu ich jako modemów, ale „powapować” na mikroskopijnych ekranikach się nie da.

Telefony miały się pojawić – być może na początku października. Niech komentarzem do całej sytuacji będzie zachowanie jednego z nastolatków zwiedzających stoisko Plusa. Znudzony klikaniem na testowym notebooku przerwał połączenie z Siecią i z GPRS–owej „komórki”… zadzwonił do domu.

Info
Grupy dyskusyjne
Uwagi i komentarze do artykułu:
#
Pytania techniczne:
#
Internet
Era GSM
http://www.eragsm.pl/
Centertel Idea
http://www.idea.pl/
Plus GSM
http://www.plusgsm.pl/
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.