Polski(Me) słowami

16 października miała miejsce premiera polskiej wersji nowego systemu Microsoftu - Windows Millennium Edition (Windows Me). O "tysiącletniej" edycji pisałem już w numerze 8/2000 (s. 100), teraz więc przekażę wrażenia z obcowania ze spolonizowanymi Okienkami. W "polskiej" wersji Windows Millennium Edition nie znajdziemy większych błędów językowych. Słowo "karnacja", użyte na określenie wymiennych skór w programie […]

16 października miała miejsce premiera polskiej wersji nowego systemu Microsoftu – Windows Millennium Edition (Windows Me). O „tysiącletniej” edycji pisałem już w numerze 8/2000 (s. 100), teraz więc przekażę wrażenia z obcowania ze spolonizowanymi Okienkami.

W „polskiej” wersji Windows Millennium Edition nie znajdziemy większych błędów językowych. Słowo „karnacja”, użyte na określenie wymiennych skór w programie Windows Media Player, uznać można bowiem jedynie za niezręczność.

System nie sprawia większych problemów podczas instalacji. „Większych”, jako że na jednym z komputerów nie rozpoznał jednak dość popularnych komponentów współczesnych pecetów – karty dźwiękowej Sound Blaster Live! i graficznej Vooodoo 3. Co ciekawe, z systemem nie są dostarczane sterowniki do tych urządzeń!

Po zainstalowaniu driverów pobranych ze stron WWW producentów sprzętu wszystkie komponenty pracowały poprawnie. Jak to zwykle ma miejsce w przypadku systemów Microsoftu przeznaczonych do użytku domowego, sam proces instalacji Okien przebiegał przy minimalnej interakcji z użytkownikiem. Czyli, jak to niektórzy określają: „kładziemy popielniczkę na [Enter] i idziemy na kawę”…

W systemie brak aplikacji WebTV – w polskich warunkach byłaby ona zupełnie bezużyteczna. I jest to jedyna różnica w stosunku do anglojęzycznej wersji Okien.

Jak wiadomo, polskie edycje produktów Microsoftu opracowywane są w Irlandii. Być może właśnie to wpływa na nieco specyficzny język, jakim „przemawiają” do nas Okienka. I nie chodzi tu o błędy ortograficzne czy literówki – tych w nowym systemie nie znajdziemy. Jednak napotkać możemy drobne językowe niezręczności. Doskonałym przykładem jest tu określenie „karnacja”, użyte w programie Windows Media Player w odniesieniu do konfiguracji interfejsu programu. Trudno pojąć, dlaczego nie zastosowano tu przyjętego już w polskim języku słowa „skóra”. Zmiany „karnacji” w nowym odtwarzaczu Microsoftu będą chyba wywoływały – przynajmniej na początku – jedynie uśmiech.

Wypada też pochwalić firmę z Redmond za wyjątkową konsekwencję. Internet w polskich wersjach oprogramowania Microsoftu z podziwu godnym uporem określany bywa jako „sieć Web”. Tak było w Windows 98, identyczne wyrażenie znajdziemy także w edycji Me. Ciekawe, ile jeszcze czasu zajmie tłumaczom z angielskiego odnalezienie w słownikach informacji, że „web” to po polsku „sieć”…

Microsoft Windows Millennium Edition PL
Wymagania: PC Pentium 150 MHz, 32 MB RAM, 480-645 MB na dysku,
+ nowe programy
+ nowe edycje znanych programów
+ większa stabilność
– drobne niezręczności językowe
Producent: Microsoft, USA
http://www.microsoft.com/
Dostarczył: Microsoft Polska, Warszawa
tel.: (0-22) 661 54 00, faks: 661 54 34
http://www.microsoft.com/poland/
Cena: ok. 1200 zł
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.