„Rekordowe” wcielenie

Nazwę Red Hat zna każdy, kto z Linuksem zetknął się chociaż raz. Firma ta, mająca siedzibę w niewielkiej miejscowości Durham w USA, jak żadna inna przyczyniła się do popularyzacji systemu spod znaku pingwina. Wersje firmowane czerwonym kapeluszem zyskały sobie opinię przyjaznych dla użytkownika. Mimo że czasem system wymaga od użytkownika pewnego doświadczenia, łatwość jego obsługi […]

Nazwę Red Hat zna każdy, kto z Linuksem zetknął się chociaż raz. Firma ta, mająca siedzibę w niewielkiej miejscowości Durham w USA, jak żadna inna przyczyniła się do popularyzacji systemu spod znaku pingwina. Wersje firmowane czerwonym kapeluszem zyskały sobie opinię przyjaznych dla użytkownika. Mimo że czasem system wymaga od użytkownika pewnego doświadczenia, łatwość jego obsługi sprawia, że Red Hata używają zarówno administratorzy, jak i osoby o przeciętnej znajomości zasad budowy i obsługi Linuksa. Na popularność Red Hata niewątpliwie wpłynęła też opracowana przez firmę technologia zarządzania aplikacjami w systemie, dzięki której instalacja, aktualizacja lub usunięcie programu sprowadza się do paru kliknięć myszką. Format RPM (Red Hat Package Manager) zaadaptowali do swoich potrzeb również producenci innych dystrybucji.

Po rejestracji w serwisie Red Hat Net-work użytkownik otrzymuje na bieżąco informacje o niezbędnych aktualizacjach systemu.

25 września ujrzała światło dzienne najnowsza wersja systemu, oznaczona numerem 7.0 i ochrzczona mianem Guinness. Nie wiadomo, czy twórcy systemu chcieli upamiętnić trunek, którym raczyli się podczas tworzenia dystrybucji, ale na pewno tego dnia pobito rekord odwiedzalności serwisu internetowego poświęconego nowemu systemowi. Firma udostępniła podstawową, niekomercyjną edycję w postaci pięciu obrazów płyt CD-ROM. Dwie najważniejsze stanowi binarna wersja systemu, na trzeciej znajdują się dodatkowe narzędzia systemowe, czwarta zawiera dokumentację, a zestaw uzupełniają kody źródłowe aplikacji.

Podobnie jak wcześniejsze wersje Red Hata, także najnowszą można zainstalować z bootowalnej płyty CD-ROM. Graficzny instalator Anaconda doskonale poradził sobie z rozpoznaniem konfiguracji sprzętowej dwóch komputerów różnej generacji. Niestety, nadal nie został on w pełni spolonizowany. Czy tak trudno jest znaleźć firmie z Durham paru współpracowników z licznej rzeszy „linuksowców” w Polsce?

Red Hat 7.0 oparty został na jądrze 2.2.16 oraz bibliotece glibc 2.1.92. Do systemu dołączono graficzne środowisko XFree86 w przełomowej wersji 4.01. Czwarta generacja „iksów” wspiera m.in. akcelerację 3D oraz pozwala na wykorzystanie fontów TrueType. Nowością jest również jeden X Serwer dla wszystkich kart graficznych oraz dołączane sterowniki do poszczególnych modeli. W dystrybucji znajdują się także X Serwery w wersji 3.3.6 dla starszych modeli kart graficznych, które nie są obsługiwane przez najnowszą edycję „iksów”. System obsługuje już urządzenia podłączane za pośrednictwem portu USB. Właściciele kart muzycznych Sound Blaster Live! będą mogli umilić sobie pracę, odsłuchując np. pliki MP3 podczas kompilacji programów za pomocą nowego kompilatora GCC 2.96.

Producent zapewnia, że system jest przygotowany do współpracy z jądrem nowej generacji, oznaczonym numerem 2.4. Jego edycję testową można znaleźć na drugiej płycie CD. Krążek ten zawiera również wersję beta pulpitu KDE 2 wraz z pakietem biurowym KOffice. Estetycznym gadżetem jest graficzne logo systemu, pojawiające się na ekranie wraz z uruchomieniem menedżera startu LILO.

Red Hat zabiega o dominującą pozycję na rynku serwerów usług internetowych. Wersja Professional Server zawiera sprawdzone komercyjne narzędzia takich firm jak Novell, IBM czy Computer Associates. Jednak serwer internetowy musi być przede wszystkim odporny na ataki hakerskie. W zdobyciu opinii bezpiecznej dystrybucji Red Hatowi ma pomóc uruchomiona wraz z premierą „siódemki” usługa Red Hat Net-work. Dzięki niej administratorzy już nie będą musieli rozpoczynać dnia pracy od przeglądania serwisów hakerskich w poszukiwaniu informacji o świeżo wykrytych lukach w systemie bezpieczeństwa Linuksa. Każdy administrator systemu będzie miał swoje konto na serwerze firmy Red Hat, na którym zapisana zostanie zarówno konfiguracja sprzętowa serwera, jak i lista zainstalowanych pakietów. W przypadku wykrycia błędu w danej usłudze użytkownik serwisu będzie natychmiast informowany o konieczności uaktualnienia programu. Firma zapewnia, że pakiet podstawowych usług Red Hat Network będzie bezpłatny, natomiast za rozszerzoną wersję trzeba będzie płacić okresowy abonament.

Producenci dystrybucji na pewno nie spodziewali się, że tak szybko będą musieli opracować pierwsze poprawki. Okazało się bowiem, że w Red Hacie 7.0 użytkownik bez praw administratora może wyłączyć serwer za pomocą polecenia poweroff .

Red Hat 7.0 Guinness
Wymagania: PC Pentium, 32 MB RAM-u, karta graficzna VGA, ok. 500 MB na dysku
+ prosta instalacja i konfiguracja
+ łatwy dostęp do informacji o aktualizacjach systemu
– brak polskiej wersji
– luki w systemie bezpieczeństwa
Producent: Red Hat, USA
http://www.redhat.com/
Cena: edycja niekomercyjna: bezpłatny; edycje komercyjne: wg tabeli poniżej
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.