Zaczęło się od słoika

W 1937 roku Orson Welles swoją radiową adaptacją "Wojny światów" wprawił w panikę całe Stany Zjednoczone. Udało mu się przekonać kilkadziesiąt milionów ludzi, że Obcy zaatakowali Nowy Jork. Wrażenie to spowodowała oryginalna formuła słuchowiska, przypominająca prawdziwy serwis wiadomości, oraz niespotykane wcześniej efekty dźwiękowe. Niewątpliwie twórcy audycji nieźle się bawili, imitując chrobot otwierającego się włazu pojazdu […]

W 1937 roku Orson Welles swoją radiową adaptacją „Wojny światów” wprawił w panikę całe Stany Zjednoczone. Udało mu się przekonać kilkadziesiąt milionów ludzi, że Obcy zaatakowali Nowy Jork. Wrażenie to spowodowała oryginalna formuła słuchowiska, przypominająca prawdziwy serwis wiadomości, oraz niespotykane wcześniej efekty dźwiękowe.

Niewątpliwie twórcy audycji nieźle się bawili, imitując chrobot otwierającego się włazu pojazdu kosmicznego. Uzyskali ten efekt… otwierając słoik nad mikrofonem umieszczonym w muszli klozetowej. Takie metody pracy stosowano w latach 30. w Ameryce – i nie zapomniano o nich do dziś.

Dwie dekady później pojawiły się proste mechaniczne urządzenia, służące do tworzenia pogłosu. Budowano je z metalowych płyt połączonych sprężynami. Z możliwości takich maszyn korzystali m.in. Beatlesi. W latach 70. zespoły muzyczne zaczęły eksperymentować z przycinaniem i zapętlaniem taśm w celu uzyskania oryginalnych brzmień.

Dzisiaj podobne rozwiązania odchodzą w zapomnienie. W momencie pojawienia się samplerów i magnetofonów cyfrowych nożyce i taśma klejąca trafiły do lamusa. Nastąpiło to w połowie lat 80., a jedną z najbardziej znanych płyt opartych na cyfrowych samplach i efektach dźwiękowych był „Zoolook” Jeana-Michela Jarre’a.

Właśnie wtedy, wraz z nastaniem ery 16-bitowych komputerów domowych Atari 520ST i Commodore Amiga, domowy użytkownik otrzymał możliwość stosunkowo łatwej, cyfrowej obróbki dźwięku. Wspomniane komputery były wyposażone w przetworniki cyfrowo-analogowe i analogowo-cyfrowe – odpowiedniki dzisiejszych 16-bitowych kart Sound Blaster. Jednocześnie pojawiły się pierwsze aplikacje do cyfrowej edycji dźwięku. Liczba tych narzędzi stale wzrasta, a ich możliwości są coraz większe.

Info
Grupy dyskusyjne
Pytania i komentarze do artykułu:
#
Pytania techniczne:
#
Internet
Plug-iny DirectX
http://www.thedirectxfiles.com/
Strona poświęcona obróbce dźwięku
http://kki.net.pl/napek/wav.html
Opisy edytorów dźwięku
http://mops.uci.agh.edu.pl/~migo/domino/ software.htm
Na CHIP-CD w dziale Software | Edytory audio znajdują się arkusze kalkulacyjne z wynikami testów i danymi na temat producentów i dystrybutorów pakietów oraz wersje próbne aplikacji Cool Edit Pro 1.2, Cool Edit 2000, Sound Forge 4.5, Wavelab 3.01, Dart Pro 32 i GoldWave 4.19
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.