Kable precz!

Technologia transmisji danych w paśmie podczerwieni nie jest nowa. Od wielu lat posługujemy się już pilotami zdalnego sterowania do urządzeń RTV. Komunikacja między komputerami i urządzeniami peryferyjnymi opiera się na podobnych zasadach, z tą różnicą, ż

Technologia transmisji danych w paśmie podczerwieni nie jest nowa. Od wielu lat posługujemy się już pilotami zdalnego sterowania do sprzętu RTV. Komunikacja między komputerami i innymi urządzeniami opiera się na podobnych zasadach, z tą różnicą, że definiuje ją jeden standard – IrDA.

Początki bezprzewodowej transmisji danych związane są z falami radiowymi. W sytuacji kiedy najważniejszym czynnikiem jest niskie zapotrzebowanie na energię, technologia radiowa staje się mało efektywna.

Szukając rozwiązań alternatywnych, za-częto uważniej przyglądać się komunikacji za pomocą sygnałów optycznych. Znane już były metody wytwarzania małych, lekkich i pobierających niewiele prądu półprzewodnikowych diod, świecących światłem widzialnym, oraz fotoelementów pozwalających wykrywać (odbierać) takie promieniowanie. Diody elektroluminescencyjne (LED – Light Emitting Diode) zbudowane są z półprzewodnikowej płytki, wykonanej – w przeciwieństwie do powszechnie stosowanego krzemu – ze związków opartych na arsenku galu (światło czerwone i podczerwień), arsenofosforku galu (światło żółte), fosforku galu (światło zielone), a także węgliku krzemu (światło niebieskie). W tym ostatnim przypadku problemy w produkcji występują do dziś i ceny niebiesko świecących diod nadal są wysokie. Powstałe z wymienionych materiałów złącze umieszczane jest zwykle w niewielkiej obudowie, odlanej z przezroczystego tworzywa sztucznego. Wykonana jest ona w taki sposób, aby utworzyć nad złączem soczewkę. W przypadku diod świecących (nadawczych) formuje ona odpowiednio emitowaną wiązkę światła, a w elementach odbiorczych skupia światło padające z zewnątrz na złączu fotodiody lub fototranzystora. W masowej produkcji wytwarzanie takich elementów jest dość tanie, ale użycie ich do bezprzewodowej transmisji danych nie było możliwe, gdyż duże natężenie światła widzialnego, panujące zwykle w domach i biurach, silnie zakłócałoby przekazywane informacje. Rozwiązaniem tego problemu okazało się promieniowanie podczerwone. Jest ono – podobnie jak światło widzialne – falą elektromagnetyczną, tyle że o długości 750-1100 nm, czyli nieco większej niż czerwone światło widzialne (ok. 650 nm). Można zatem w uproszczeniu przyjąć, że mimo iż jest niewidoczne ludzkim okiem, „zachowuje się” podobnie jak światło widzialne. Występują odbicia od gładkich powierzchni, całkowite tłumienie przez ściany budynków, możliwość skupiania przez soczewki itd. Łatwe też okazało się wytwarzanie odpowiednich elementów optoelektronicznych. Wystarczyło bowiem tylko nieco zmodyfikować skład chemiczny półprzewodników (inne domieszkowanie standardowo stosowanego arsenku galu), aby w tym samym procesie technologicznym, który służył do produkcji fotoelementów operujących światłem widzialnym, otrzymać podzespoły pracujące z nieco większą długością fali, czyli właśnie w podczerwieni.

Info
Grupy dyskusyjne
Uwagi i komentarze do artykułu:
#
Pytania techniczne:
#
Internet
Informacje o stowarzyszeniu IrDA
http://www.irda.org/about/background.asp
Opis techniczny standardu IrDA
http://www.actisys.com/article.html
Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania
http://www.irda.org/use/faq.asp
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.