Kłopoty przy zmianie wersji Detonatorów

Na płycie PCchips M726MRT, V1.2 z chipsetem ALi 1621 mam zamontowaną kartę graficzną Nvidia TNT2 Vanta 16 MB. Skorzystałem ze sterowników referencyjnych 6.18. Nazwa na zakładce karty zmieniła się na Nvidia Vanta/LT. Na pozór wszystko było w porządku. Kiedy jednak uruchomiłem Hidden and Dangerous, przekonałem się, że jednak coś jest nie tak. Po uruchomieniu gra […]

Na płycie PCchips M726MRT, V1.2 z chipsetem ALi 1621 mam zamontowaną kartę graficzną Nvidia TNT2 Vanta 16 MB. Skorzystałem ze sterowników referencyjnych 6.18. Nazwa na zakładce karty zmieniła się na Nvidia Vanta/LT. Na pozór wszystko było w porządku. Kiedy jednak uruchomiłem Hidden and Dangerous, przekonałem się, że jednak coś jest nie tak. Po uruchomieniu gra działa bez zarzutu, jednak przy wyjściu z niej nie ma tła. Widoczne są wszystkie napisy (białe) na szarym tle i widać, że coś tam pod spodem się rusza. Jeśli w ciemno trafia się na przyciski, uaktywniają się też na biało. Po uruchomieniu gry od początku wszystko jest OK aż do wyjścia. Kiedy zmieniłem sterowniki na wersję 5.30, wszystko wróciło do normy i nawet po wprowadzeniu do rejestru zapisu CoolBits pięknie działa. Co może być przyczyną, że nie mogę korzystać z nowszej wersji sterowników w wersji 6.18.

Pytanie z Internetu

Niestety, zdarza się, że nowsza wersja Detonatorów nie zawsze działa dobrze ze starszymi modelami procesorów Nvidii, choć teoretycznie wszystkie one są obsługiwane. Dzieje się tak dlatego, że kolejne wersje są optymalizowane pod kątem najnowszych produktów. Instalacja sterowników zawsze wiąże się ze zmianą części bibliotek w systemie operacyjnym. W efekcie przy „niesprzyjającej” konfiguracji komputera (chodzi tutaj przede wszystkim o płytę główną, typ karty graficznej i system operacyjny) może to spowodować nieprawidłowe działanie któregoś z modułów. I nie ma tutaj znaczenia, że ze starszą wersją sterowników referencyjnych wszystko działało, jak należy. Nie można też zapomnieć o jeszcze jednym aspekcie: każdy nowy program lub sterownik może być obarczony błędami, które nie zostały dostrzeżone w czasie testów. Dlatego dość szybko pojawiają się kolejne wersje oprogramowania, nie wnoszące niczego nowego w stosunku do pierwowzoru, ale są pozbawione jego usterek. Proponujemy zatem poczekać na kolejną wersję Detonatorów, by po jej zainstalowaniu na komputerze sprawdzić, czy sytuacja będzie się powtarzała.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.