Mały brat

Pokazywanie w Internecie szczegółów swojego prywatnego życia staje się wśród użytkowników Sieci coraz bardziej popularne. Jak zostać gwiazdą, dysponując jedynie SDI i kamerą za 300 zł?

W chwili gdy ukaże się ten artykuł, jeden z polskich kanałów telewizyjnych będzie już zapewne emitował popularne show polegające na „wielkim podglądaniu”. Zgodnie z wszelkimi prognozami przedsięwzięcie to znajdzie wielu entuzjastów oraz – dzięki możliwościom oferowanym przez Internet – naśladowców.

Projekt „Big Brother”, bo o nim właśnie mowa, nie jest zapewne przedsięwzięciem wpływającym pozytywnie na rozwój intelektualny widzów. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać stojące za tym spektaklem technologie do innych celów. Chodzi mianowicie o sposoby przekazywania obrazu „na żywo” za pośrednictwem Internetu.

Kamery „podglądające” różne miejsca na naszym globie są obecne w Sieci od dosyć dawna. Wchodząc na odpowiednie strony WWW, możemy z łatwością sprawdzić, jaka pogoda jest aktualnie w Zakopanem czy na Florydzie, jak kształtuje się natężenie ruchu drogowego na najbardziej zatłoczonych skrzyżowaniach Warszawy czy Londynu lub też zajrzeć do prywatnego mieszkania jednego z licznych sieciowych „ekshibicjonistów”. Wszystko to możliwe jest dzięki rozpowszechniającym się w dużym tempie kamerom internetowym – urządzeniom działającym podobnie jak proste kamery cyfrowe. Aby pokazać światu swoje oblicze, wystarczy Windows NT/2000 lub Linux, stały dostęp do Internetu i nieco darmowego oprogramowania z naszej płyty CD.

Info
Grupy dyskusyjne
Uwagi i komentarze do artykułu:
#
Pytania techniczne:
#
Internet
RealNetworks
http://www.realnetworks.com/
Na dołączonej do numeru płycie CD w dziale Internet | Porady: obraz z kamery na stronie WWW znajdują się aplikacje: RealSystem Server 8, RealProducer Basic 8.5 oraz RealPlayer 8 (wersje dla Windows)
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.