Piraci w odwrocie?

Wszystko wskazuje na to, że dotychczasowe sposoby rejestracji oprogramowania przechodzą do historii - przynajmniej w przypadku produktów giganta z Redmond. Być może niedługo, aby móc korzystać z Worda czy Accessa, trzeba będzie co jakiś czas dzwonić do lo

Kupując program większość z nas sądzi, że może używać go „do końca świata i jeden dzień dłużej”. Tymczasem Microsoft – jeden z potentatów na rynku oprogramowania – ma na ten temat nieco odmienne zdanie.

Duży poziom piractwa w Polsce jest faktem. W 1999 roku na pięć zainstalowanych w naszym kraju programów średnio tylko dwa były legalne. Przy czym, jak to wynika z badań, rozkład piractwa jest niejednolity. Firmy, w większym stopniu narażone na rozmaite kontrole i mogące dzięki legalnym zakupom zmniejszać płacone podatki, najczęściej mają prawa do użytkowania posiadanego software’u. Tymczasem wśród domowych posiadaczy pecetów licencja na Windows czy Office jest rzadkością. Jedną z głównych przyczyn tego zjawiska jest na pewno łatwość zdobycia i użytkowania nielegalnych wersji programów. Aby więc utrudnić życie piratom (szczególnie tym indywidualnym), firma Microsoft zapowiedziała wprowadzenie nowego systemu zabezpieczeń antypirackich o nazwie „Aktywacja produktu”.

Czy już wkrótce, chcąc używać kolejnej edycji Okien, trzeba będzie dzwonić co kilka miesięcy do lokalnego dystrybutora Microsoftu?

Dla użytkowników wprowadza ona pewne istotne niedogodności – w przyszłych produktach firmy Billa Gatesa nie wystarczy już wpisać numeru seryjnego, aby można było korzystać z programu w nieskończoność. Windows XP, Office XP i nowe Visio będą wymagały skontaktowania się z oddziałem Microsoftu, przekazania mu wygenerowanego w trakcie instalacji klucza kodowego i pobrania numeru odblokowującego program. Niedopełnienie powyższej procedury spowoduje w przypadku Windows brak możliwości uruchomienia systemu po 30 dniach od pierwszej instalacji, a w przypadku Office’a i Visio uruchamianie w trybie zredukowanej funkcjonalności (m.in. bez możliwości zapisu pliku), począwszy od 50. próby dostępu do dowolnej jego aplikacji. Powyższa procedura została już przetestowana w kilku krajach świata na aktualnej wersji Office’a i edycjach beta nowych Windows. Producent twierdzi, że przedsięwzięcie okazało się sukcesem – zanotowano wzrost sprzedaży pakietu biurowego w krajach, w których zastosowano nowe zabezpieczenie.

Mniej radośnie sprawa wygląda z punktu widzenia użytkownika komputera. Po pierwsze, niemiłe jest kryjące się w procedurze rejestracyjnej podejrzenie o nieuczciwość i przymus udowadniania przed firmą, że nie jest się piratem. Drugi problem to oczywiście sama uciążliwość procedury i irytująca konieczność dodatkowego, często wielokrotnego opłacania połączenia telefonicznego. Kłopoty będą miały osoby eksperymentujące z różnymi konfiguracjami sprzętowymi; niejasne są także kwestie związane z użytkowaniem różnych systemów operacyjnych na jednym komputerze. Toteż, jak to wynika z opinii betatesterów systemu Whistler, może to być przysłowiowa kropla przelewająca czarę i skłaniająca do porzucenia programów Microsoftu na rzecz konkurencji lub po prostu pozostania przy starszych wersjach.

Najistotniejsze jednak konsekwencje nowego zabezpieczenia antypirackiego mogą ujawnić się dopiero wtedy, gdy ochrona rzeczywiście zadziała. Bo faktem jest, że w pewien sposób piractwo sprzyja utrzymywaniu monopolu Microsoftu. W końcu mało kto jest skłonny do użytkowania trudniejszego w obsłudze Linuksa czy konkurencyjnych pakietów biurowych, jeżeli za darmo ma ten „topowy”. A jeśli program trzeba będzie kupić, to nabywca zacznie kalkulować: Windows czy nowy telewizor (aktualnie „pełny” Windows ME kosztuje w sklepie 1200-1300, a wersja OEM 519 zł), Office czy wakacje za granicą dla rodziny… A znając zasobność kieszeni polskiego nabywcy, wyłożenie na sam system operacyjny, bez sprzętu i innego oprogramowania, sumy równej z grubsza przeciętnym miesięcznym poborom netto będzie poważnym problemem. I może się okazać, że jednak warto zainteresować się Linuksem lub jeszcze trochę poużywać starych dobrych Windows 98. A gdy udział w rynku konkurencji Microsoftu stanie się naprawdę znaczący, wtedy zapewne pojawi się więcej programów i sprzętu związanego z tymi platformami. Powyższy scenariusz wydaje się dość prawdopodobny, gdyż raczej nie należy oczekiwać, że przewidywany wzrost dochodów ze sprzedaży, wynikający z wprowadzenia nowych zabezpieczeń, zaowocuje spadkiem cen Windows i Office. Zmianę polityki cenowej amerykańskiego giganta wymusić może jedynie konkurencja na rynku.

Komentarz

Agata Bobeł, aplikant radcowski w kancelarii prawniczej radcy prawnego Dariusza Bojki we Wrocławiu, doktorant na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego

CHIP:

Czy plany Microsoftu są zgodne z prawem?

Agata Bobeł:

Trudno jest uznać, że planowane antypirackie zabezpieczenia programów Microsoftu są niezgodne z polskim prawem. Nie wiadomo jeszcze, jak dokładnie miałby przebiegać proces rejestracji programów, ale dotychczasowe informacje pozwalają przypuszczać, iż rozwiązania te nie naruszają zasad ochrony konsumenta ani zasad swobody umów. Wymóg telefonicznego uzyskania numeru odblokowującego program nie może być uważany za niedozwolone postanowienie umowne, o którym mowa w art. 385 i nast. kodeksu cywilnego. Nie wydaje się bowiem, aby działania takie kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, czy też aby uzależniały odpowiedzialność Microsoftu od spełnienia przez kontrahenta nadmiernie uciążliwych formalności – jeden telefon nie jest przecież nazbyt uciążliwą formalnością. Podobnych czynności wymagają od swoich klientów także banki w zakresie wydawania np. kart kredytowych czy też operatorzy telefonii komórkowej. Na ostateczną ocenę należy jednak poczekać do chwili, kiedy będzie wiadomo, jak dokładnie przebiegać ma proces autoryzacji zakupionego programu. Kwestie ochrony praw konsumenta są zagadnieniami trudnymi z uwagi na fakt, iż są one ocenne, co oznacza, że podobne zachowania mogą być odmiennie interpretowane w różnych warunkach.

Info
Grupy dyskusyjne
Uwagi i komentarze do artykułu:
#
Pytania techniczne:
#
Internet
Windows XP
http://www.eu.microsoft.com/poland/press/
info/winXP.htm

http://www.microsoft.com/windowsxp/
Aktywacja produktów
http://www.microsoft.com/PressPass/press/
2001/Feb01/ProdActFAQ.asp

Walka z piractwem
http://www.microsoft.com/poland/licencje/defaultp.htm
Jak obejść blokadę Microsoftu
http://www.theregister.co.uk/content/4/16223.html
http://www.theregister.co.uk/content/4/16648.html
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.