Sztuka manipulacji

Test joysticków i gamepadów.

Bogactwo dostępnych gier sprawia, że nie maleje popyt na wszelkiego rodzaju manipulatory ułatwiające sterowanie.

Jednym z najpowszechniejszych sposobów interakcji gracza w komputerowym świecie jest zastosowanie popularnego joysticka. Do tej kategorii sprzętu należą dwa produkty Trusta – Predator QZ 500 oraz Predator EP 300. Pierwsze z omawianych urządzeń jest niemal dokładną kopią znanego produktu Microsoftu – Sidewinder Force Feedback Pro. W dość masywnej podstawie QZ 500 została zamontowana przepustnica oraz sześć przycisków. Na szczycie manetki znajduje się minijoystick (hatswitch) oraz dwustanowa przepustnica i następne trzy w pełni programowalne przyciski. Jedynie srebrnoszary kolor obudowy oraz brak mechanizmu force feedback odróżnia urządzenie Trusta od oryginału. Trzeba przyznać, że Predator QZ 500 bardzo dobrze sprawdza się w roli urządzenia sterowego we wszelkiego rodzaju symulatorach lotu. Drugi z produktów – Predator EP 300 – jest typowym joystickiem wyposażonym w cztery przyciski „fire” z funkcją autofire oraz tzw. hatswitch, który umożliwia np. symulowanie ruchu głowy pilota w kokpicie.

W odróżnieniu od joysticków kolejne urządzenie Trusta prezentuje się znacznie bardziej interesująco. Sight Fighter Wireless jest bezprzewodowym gamepadem używającym fal radiowych do komunikacji z pecetem. Odległość od urządzenia odbierającego może wynosić około 5 metrów, przy czym w odróżnieniu od wielu innych bezprzewodowych rozwiązań wykorzystujących podczerwień nie występuje tutaj problem „widoczności” pomiędzy nadajnikiem a odbiornikiem. Ergonomiczny kształt gamepada, dobre rozmieszczenie 12 programowalnych przycisków, dodatkowa przepustnica oraz 8-kierunkowy D-pad – krzyżakowy przycisk wyboru kierunków – sprawiają, że Sight Fighter doskonale sprawdzi się podczas wielogodzinnych „komputerowych bojów”.

W przeciwieństwie do opisanego manipulatora firmy Trust urządzenia

Creative Gamepad Cobra 2 i Logitech WingMan Precision Gamepad

są bardzo klasycznymi konstrukcjami. Creative Gamepad oraz Wingman Precision nie mają żadnych „bajerów”, ale dzięki odpowiedniemu oprogramowaniu są bardzo funkcjonalnymi urządzeniami. Creative Cobra 2 wyposażony jest łącznie w 10 przycisków „fire”, obrotową przepustnicę oraz typowy D-pad. WingMan Precision jest nieco „kanciasty”, jednak dość wygodnie leży w dłoni. Urządzenie wyposażono w sześć przycisków, z czego cztery są w pełni programowalne, a dwa następne spełniają funkcję autofire. Innym produktem Logitecha jest WingMan Rumblepad, którego konstrukcja jest znacznie bardziej zaawansowana i funkcjonalna niż w przypadku modelu Precision. Typową mechanikę gamepada wzbogacono w nim o technologię Force Feedback. Logitech zamontował w swoim produkcie odpowiedni mechanizm – tzw. Vibration Feedback, który podobnie jak w przypadku techniki force feedback w joystikach, w zależności od przebiegu gry reaguje drganiami i wibracjami np. na kolizje pojazdu z otoczeniem. Mechanizm wibracyjny nie jest jedyną innowacją obecną w tej konstrukcji. Już na pierwszy rzut oka widać dużą liczbę przycisków (łącznie 11), dwa minijoysticki oraz przepustnicę. Dzięki odpowiedniemu oprogramowaniu możliwe jest skonfigurowanie pada według indywidualnych preferencji i rodzaju gier.

Różnorodne kontrolery, jakie mieliśmy okazję przetestować, są konstrukcjami specjalnie przystosowanymi do wielu rodzajów gier. Duża uniwersalność takich hybryd jak gamepady z wbudowanymi joystikami, a także bardzo funkcjonalne oprogramowanie, dostępne nawet w stosunkowo prostych modelach, czynią je bardzo atrakcyjnymi. Ostatecznie przydatność poszczególnych urządzeń zależeć będzie od indywidualnych preferencji gracza. W sposób szczególny będzie to związane z ulubionym rodzajem gier (FPP, platformówki, symulatory lotów itp.).