Usłyszeć komputer…

Komputerowe zestawy głośnikowe mogą się okazać doskonałą alternatywą dla użytkowników, którzy nie potrzebują dźwięku o studyjnej jakości. Znacznie tańsze od profesjonalnych głośników wyśmienicie nadają się do wszelkiego rodzaju gier oraz oglądania filmów.

W erze komputerów multimedialnych, kiedy karty muzyczne stały się podstawowym wyposażeniem każdego peceta, dobór odpowiednich zestawów głośnikowych jest bardzo istotny. Jakość dźwięku, który dociera do naszych uszu, zależy jednak nie tylko od parametrów używanej karty muzycznej – nawet najlepszy układ audio w połączeniu z głośnikami niskiej jakości nie brzmi zadowalająco. Obecnie dostępnych jest wiele zestawów głośnikowych, zaprojektowanych do współpracy z komputerem. Głównym atutem akcesoriów tego typu jest ich stosunkowo niewielka cena – w porównaniu z wysokiej klasy sprzętem hi-fi. 80 PMPO Speakers oraz 120 PMPO Speakers to komplety głośników oferowane przez firmę Dexxa. Niestety, jakość generowanego dźwięku w wykonaniu obu modeli pozostawia wiele do życzenia. Szczególnie odczuwalny jest brak basów – nawet przy ustawieniu maksymalnej wartości niskich tonów niemalże nie udało się ich „wyłowić” spośród dobiegającej muzyki. Zjawisko to jest zauważalne szczególnie w przypadku modelu Dexxa 80 PMPO – „sto dwudziestka” radziła sobie trochę lepiej. Ze względu na małą moc muzyczną oraz niewielkie rozmiary samych głośników przy ustawieniu poziomu głoś- ności na połowę skali dźwięk dobiegający z obu kompletów był już wyraźnie przesterowany.

W ofercie Philipsa, znanego z produkcji markowego sprzętu audio, nie mogło zabraknąć modeli przeznaczonych dla użytkowników komputerów. Jednymi z najprostszych i zarazem najtańszych są zestawy Philips A 1.2 oraz MMS-230. W skład wymienionych kompletów wchodzą dwa głośniki, a MMS-230 dodatkowo wyposażony został w wyjście dla opcjonalnego subwoofera. Uwagę zwraca stylistyka wykonania – smukły, przyciągający oko wygląd to niewątpliwy atut opisywanych modeli. Oba zestawy gwarantują dobrą jakość dźwięku – zarówno przy odsłuchiwaniu muzyki, jak i we wszelkiego rodzaju grach. Cieszy fakt, iż przy dużym natężeniu dźwięku nie występują szumy i trzaski charakterystyczne dla sprzętu niższej klasy. Na uwagę zasługują także dodatkowe funkcje podbicia basów (Dynamic Bass Boost) oraz dźwięku przestrzennego (Incredible Surround – tylko MMS-230), pozwalające na dodatkowe modyfikacje brzmienia.

Bardziej wymagający (i dysponujący większą gotówką) użytkownicy mogą skusić się na zakup zaawansowanego zestawu, takiego jak Philips A 2.3 czy MMS-320. Wymienione komplety – oprócz głośników satelitarnych (prawego i lewego), odpowiedzialnych za przenoszenie średnich oraz wysokich tonów – wzbogacono także o dedykowany głośnik niskotonowy (subwoofer). Takie rozwiązanie w dużym stopniu eliminuje zjawisko przesterowania, występujące przy znacznym „podkręceniu” basów w zestawach nie wyposażonych w głośnik tego typu.

Philips MMS-320 oraz A 2.3 to najprostsze modele z „wyższej półki”. W skład obu trzyczęściowych zestawów wchodzi też pilot (niestety, nie bezprzewodowy), który znacznie ułatwia sterowanie całością. Subwoofer – w zależności od kompletu – przyjmuje kształt tradycyjnego głośnika (MMS-320) lub w całości plastikowego elementu, z centralnie umieszczonym otworem systemu bass reflex (A 2.3). Trzeba przyznać, iż brzmienie uzyskane z zestawów wyposażonych w głośnik niskotonowy jest zupełnie odmienne od generowanego przez komplety pozbawione tego elementu. Różnicę powinni zauważyć szczególnie zwolennicy podbijania basów – dźwięk uzyskany przez oba modele był czysty i nieprzesterowany.

Ostatni spośród opisywanych zestawów głośnikowych –

Philips A 2.5 — jest produktem o parametrach bardzo zbliżonych do opisujących model A 2.3. Jakość dźwięku w ich przypadku jest identyczna. Jedyną różnicą są dwa dodatkowe głośniki satelitarne, przeznaczone do umieszczenia z tyłu. Fakt ten docenić powinni przede wszystkim miłośnicy kina domowego, którzy za rozsądną cenę otrzymują kompletny zestaw głośnikowy, pozwalający cieszyć się dźwiękiem przestrzennym.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.