V.92 po raz pierwszy

Do laboratorium CHIP-a po raz pierwszy trafiły modemy wyposażone w nowy protokół V.92. Ich cena jest na razie znacząco wyższa niż starszych modeli, jednak stan ten może ulec zmianie w ciągu najbliższych miesięcy.

Na rynku modemów do niedawna panował technologiczny zastój. Wydawało się, że w dziedzinie analogowej modulacji i demodulacji sygnału niewiele da się już wymyślić. Producentom sprzętu udało się jednak opracować techniki, które mogą istotnie poprawić komfort pracy z modemami. Mowa o właściwościach ogłoszonego niedawno protokołu V.92, zaimplementowanego w dwóch testowanych urządzeniach. Nowy standard skraca o połowę czas negocjacji połączenia – oczywiście pod warunkiem, że po obu stronach linii pracują modemy V.92. Przepustowość pasma wychodzącego została zwiększona z 33 600 bps (protokół V.90) do maksymalnie 48 000 bps, czyli o ponad 40%. Liczący sobie kilkanaście lat standard kompresji V.42bis zastąpiono V.44. Jeśli operator telekomunikacyjny udostępni taką możliwość, połączenie modemowe może także zostać zawieszone na czas przeprowadzenia rozmowy telefonicznej.

W protokół V.92 wyposażone zostały modemy Zoom V.92 PCI (wewnętrzny) i V.92 EXT (zewnętrzny). Spośród pięciu testowanych urządzeń najwyższą wydajnością odznaczył się pierwszy z nich, który przodował w testach na linii bez zakłóceń i zaszumionej. Należy jednak wspomnieć, że V.92 PCI przy połączeniach z redakcyjnym ZyXEL-em 2864i miał wyraźne problemy z wynegocjowaniem połączenia szybszego niż 28 800 bps. Nie miało to miejsca przy korzystaniu z numeru dostępowego TP SA. Podczas testów modelu V.92 EXT zauważono zaskakująco niską wydajność przy wysyłaniu danych.

Modemy Zoltrix Rainbow Plus i Mint miały dość nieprzyjemną cechę – długi czas „odkładania słuchawki”. Wielu użytkowników w trosce o wysokość rachunków telefonicznych kontroluje czas połączenia, kończąc je na krótko przed zliczeniem kolejnego impulsu. Wspomniane urządzenia mogą płatać niemiłego figla, gdyż od wydania komendy do rzeczywistego rozłączenia mija czasem kilkanaście sekund. Pocket 56k USB firmy Asmax to jeden z najporęczniejszych modemów przeznaczonych do używania „w terenie”. Niewielkie wymiary (8 mm grubości) sprawiają, że wyjeżdżając można go schować nawet do kieszeni. Niestety, walory użytkowe okazały się dużo mniej atrakcyjne. Podobnie jak inne modemy ze złączem USB, tak i ten wielokrotnie odmawiał połączenia z ZyXEL-em pełniącym funkcję węzła dostępowego. Z powodu niewielkiej przepustowości Pocket 56k zajął ostatnie miejsce w kategorii połączeń na linii czystej i zaszumionej.

Spośród piątki przedstawionych urządzeń szczególnymi walorami użytkowymi wyróżniał się model Zoom V. 2 EXT. Umieszczona na spodzie obudowy urządzenia „ściąga” objaśniająca znaczenie wszystkich „światełek” pomaga w odczytaniu bieżącego stanu urządzenia, natomiast wyróżniona dioda świecąca (sterowana programowo przez dołączony pakiet Communicate! 32 ) informuje o obecności odebranych, a nieprzeczytanych jeszcze faksów.

Potwierdza się stara prawda, że nowości dużo kosztują. Oba modemy Zoom mają cenę wyższą od konkurentów w swojej klasie. Można się spodziewać, iż przed przyjęciem standardu V. 92 przez największych polskich dostawców Internetu sprzedaż urządzeń weń wyposażonych może nie być zbyt wysoka. Szczególnie atrakcyjny wydaje się model Minta, który oferuje bardzo korzystny współczynnik możliwości do ceny.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.