Z domu Wielkiego B.

Do obecności komputerów w domu zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Wkrótce jednak staniemy oko w oko z całkowicie skomputeryzowanymi mieszkaniami. Jakich udogodnień możemy się spodziewać po domach XXI wieku?

Pojęcie „dom” już wkrótce będzie znaczyło znacznie więcej niż tylko cztery ściany, sufit i meble. Jedynie kwestią czasu jest upowszechnienie się tzw. inteligentnych domów, ułatwiających życie ich mieszkańcom.

Zasłony rozsuwające się automatycznie po wschodzie słońca, lodówka sama zgłaszająca swą usterkę do punktu serwisowego i zamawiająca kończące się produkty, czajniki i miksery reagujące na polecenia wydawane głosem. Fikcja? Niekoniecznie. Wszystko wskazuje na to, że podobne wynalazki już wkrótce zawitają do naszych mieszkań i domów.

O domach przyszłości pisaliśmy już w numerach 01/98, 11/99 i 2/2001. Tym razem przyjrzymy się domowi – a właściwie mieszkaniu – zbudowanemu w kampusie firmy Microsoft w Redmond, które miałem okazję zwiedzić w kwietniu br.. Pozornie jest to zwykłe mieszkanie, ale wystarczy kilka chwil, by zauważyć, że z normalnym domem ma ono tyle wspólnego, co Volvo S80 z Cinquecento. Niby oba mają 4 koła i kierownicę, jednak na tym koniec podobieństw. Ale po kolei…

Info

Grupy dyskusyjne
Uwagi i komentarze do artykułu:
#

Internet
Projekt MS Home
http://www.microsoft.com/mshome/

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.