Czy to już koniec problemów?

Czas na modernizację Twojego komputera? Zacznij od wybrania stabilnie działającej i wydajnej płyty głównej, a oszczędzisz sobie w przyszłości wielu problemów.

Szybki procesor, dużo pamięci operacyjnej, solidna karta graficzna i pojemny dysk twardy na niewiele się zdadzą, jeśli podłączymy je do niskiej jakości płyty głównej. Które z oferowanych obecnie na rynku modeli godne są polecenia i dlaczego?

Chyba każdy użytkownik na własnej skórze poczuł skutki niekontrolowanego restartu systemu czy też jego permanentnego zawieszenia się. Te przykre sytuacje potrafią czasem doprowadzić do iście szewskiej pasji, szczególnie jeśli na ich skutek utracimy efekt mozolnej pracy lub gdy – co gorsza – pieczołowicie gromadzone na dysku dane po prostu „znikną”. Nie bardzo wiadomo wtedy, kogo za taki stan rzeczy winić: siebie czy może autorów „niestabilnego” systemu operacyjnego. Z pewnością warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden czynnik decydujący o stabilnej pracy komputera – odpowiedni dobór poszczególnych podzespołów. I nie chodzi tu bynajmniej o szybki procesor czy superwydajną kartę graficzną. Komponentem, który w dużo większym stopniu wpływa na bezawaryjność działania komputera, jest płyta główna.

W obecnej chwili na rynku dostępnych jest bardzo dużo płyt głównych, przeznaczonych zarówno dla procesorów Intela, jak i AMD. Ogromne zróżnicowanie parametrów oraz cen poszczególnych modeli pozwala zaopatrzyć się w produkt maksymalnie odpowiadający indywidualnym preferencjom kupującego. Zazwyczaj jednak, przymierzając się do zakupu upatrzonej płyty, nie znamy odpowiedzi na szereg istotnych pytań, takich jak choćby wydajność chipsetu czy też wspomniana wcześniej stabilność. Pół biedy, jeśli widzieliśmy już dany model w działaniu. Sytuacja diametralnie zmienia się na naszą niekorzyść, jeżeli jest to produkt nowy, o którym wiemy niewiele. Postanowiliśmy pomóc wszystkim tym, którzy stoją przed dylematem zakupu płyty głównej – poniższy artykuł powinien ułatwić dokonanie właściwego wyboru, a być może pozwoli również uniknąć częstych, niemiłych rozczarowań.

Przetestowaliśmy…

– Abit KT7A RAID

– Abit KT7E

– Abit VH6 II

– Asus A7V133

– Asus CUV266

– Chaintech 6AJR4

– Chaintech 6AJV5

– Chaintech 6OJA3

– Chaintech 7AIV/100

– ECS K7VMA

– Epox 8KTA3+

– FIC FS 39

– Gigabyte GA-6RX

– Intel 815EEA2L

– Intel 815EPA2

– MSI K7T266 Pro

– NMC 3V4DX+

– NMC 8TTX+

– Pine PM-V01A

– Shuttle AK11

– Soltek SL-65DRV

– Sono VK 2208A

Bezpieczna dawka anatomii

Sercem każdej płyty głównej jest moduł zarządzający – chipset. Zwykle zbudowany jest on z dwóch układów, zwanych mostkami północnym i południowym. Pierwszy podukład odpowiedzialny jest za obsługę najbardziej obciążonych połączeń (magistrala systemowa, pamięci, karta graficzna w złączu AGP). Mostek południowy wykorzystywany jest do obsługi urządzeń zwykle nie wymagających aż tak dużych przepustowości (karty PCI, kontrolery zewnętrznych napędów). Obecnie w konstrukcji płyt głównych największą popularnością cieszą się różne odmiany chipsetów, pochodzące od dwóch konkurujących ze sobą producentów: firm Intel i VIA.

Sono VK 2208A. Drobne przeoczenie czy wada konstrukcyjna? Umiejscowienie dłuższej karty graficznej z układem GeForce 3 lub Matrox G400 w slocie AGP blokuje jedno z gniazd pamięci

Ze współczesnymi płytami głównymi bardzo często integrowane są z różnego rodzaju urządzenia peryferyjne. Można powiedzieć, że nastała już moda na „upychanie” i producenci prześcigają się w ilości dodatkowych elementów. Nikogo nie dziwi wbudowana w płytę karta graficzna, dźwiękowa czy sieciowa. Standardem stała się także obsługa szybkich dysków w trybie UDMA/100 (spośród opisywanych modeli tylko Pine PM-V01A nie wspiera tego standardu). Stosunkowo dużą popularnością cieszy się również kontroler macierzowy RAID – wyposażono w niego aż siedem płyt głównych.

NMC 8TTX+, Epox8KTA3+, MSI K7T266 Pro. Problem z płytą główną? Wyświetlacz LED pozwoli bardzo dokładnie zidentyfikować przyczynę.

Niestety, zintegrowane kości graficzne nie należą do czołówki pod względem wydajności. Najczęściej wykorzystywany jest układ Savage ( Chaintech 6AJV5, 7AIV/100, ECS K7VMA ) oraz I82815 (Intel 815EEA2L). Bardzo dobrze sprawdzają się one w aplikacjach biurowych, jednak przy większym obciążeniu, np. podczas wyświetlania trójwymiarowej grafiki, daje się odczuć znaczne spowolnienie pracy. Nieco lepiej prezentują się zintegrowane układy muzyczne – zwykle gwarantują przyzwoitą jakość odsłuchiwanego dźwięku. Ambitnym wyjątkiem okazała się natomiast płyta główna Chaintech 6OJA3. Zintegrowany z nią układ dźwiękowy oprócz cyfrowych wyprowadzeń oferuje także wsparcie dla dźwięku przestrzennego.

Gigabyte GA-6RX, Chaintech 6AJR4. Grunt to dobre zabezpieczenie. Podwójny BIOS gwarantuje „kopię bezpieczeństwa” np. w razie infekcji wirusa.

Wielu doświadczonych użytkowników uważa, iż najnowsze układy firmy VIA są bardziej zaawansowane od konkurencyjnych kości Intela, jednocześnie jednak cechuje je podatność na wszelkiego rodzaju awarie i mniejsza stabilność. Winę za taki stan rzeczy ponosi zwykle nie sam układ, ale przeznaczone dla niego sterowniki (do poprawnego działania chipsety VIA wymagają zainstalowania specjalnej „łaty”). W praktyce jednak tylko jedna z opisywanych płyt głównych kilkukrotnie odmówiła posłuszeństwa. Mowa tu o modelu firmy Pine, który zawzięcie zawieszał się na wszelkich benchmarkach. W niewielkim stopniu pomogły najnowsze sterowniki – dopiero po kilkunastu podejściach udało nam się uzyskać komplet wyników. Pozostałe modele zbudowane na bazie chipsetów VIA odznaczały się nienaganną wręcz stabilnością – zarówno podczas „zwykłego” użytkowania, jak i pod dużym obciążeniem programów testujących. Z całą pewnością jest to dowód na to, że złe czasy układów tej firmy odchodzą w zapomnienie. Obecnie bez problemów mogą one konkurować z produktami Intela – dotychczas wyłącznego symbolu wysokiej jakości.

W głąb scalaka

Drugie oblicze każdej płyty głównej stanowi „zaszyty” w kości program zarządzający, czyli BIOS. Tak naprawdę to właśnie za jego pomocą użytkownik może dokonywać bardziej zaawansowanych ustawień oraz dokładnej konfiguracji sprzętu. Przestarzały BIOS bywa często przyczyną wadliwego działania nowszych urządzeń peryferyjnych.

Coraz więcej płyt głównych wyposażonych jest w układy monitorowania temperatury procesora i systemu. Jest to bardzo istotny element – szybkie procesory wydzielają duże ilości ciepła. Bez żadnej kontroli zjawisko to mogłoby doprowadzić w skrajnym przypadku nawet do uszkodzenia podzespołu. Wśród omawianych modeli niemal wszystkie płyty (za wyjątkiem obu produktów firmy Intel i Pine) wyposażone zostały w specjalną funkcję BIOS-u, pozwalającą uzyskać informację o aktualnej temperaturze zarówno wewnątrz obudowy, jak i na samym procesorze. Niestety, w większości przypadków opcja ta sprowadza się tylko do biernego informowania. Jedynie nieliczne wyjątki pozwalały na zdefiniowanie alarmu, ostrzegającego przed przegrzaniem.

Z kolei konstruktorzy z firmy Chaintech postanowili dodatkowo zadbać o bezpieczeństwo danych przechowywanych na dysku i wyposażyli dwa swoje produkty (6AJR4 oraz 6AJV5) w możliwość tworzenia obrazu partycji z poziomu BIOS-u. Kolejny dowód na to, że stare, sprawdzone rozwiązanie podane w nieco zmienionej formie może znacznie ułatwić współpracę z komputerem.

Info

Grupy dyskusyjne
Uwagi i komentarze do artykułu:
#
Pytania techniczne:
#

Internet
Ciekawe strony o płytach głównych
http://bxboards.com/
http://www.lostcircuits.com/
   motherboard/

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.