Okno na wirtualny świat

Siedemnaście cali to obecnie podstawowy rozmiar monitorów, jednak "dziewiętnastki" szybko dorównują im popularnością. Kupić "siedemnastkę", czy "szarpnąć się" na monitor 19-calowy? Wybór nie jest prosty...

Wbrew powszechnie panującej opinii monitor nie jest tylko kosztownym dodatkiem do zestawu komputerowego. To właśnie od jakości wyświetlacza w dużym stopniu zależy zdrowie i komfort użytkownika, a zły dobór tego urządzenia może być bardzo brzemienny w skutkach.

Dzień zakupu wymarzonego komputera. Wszystko dograne na ostatni guzik, nic nie może nas zaskoczyć. Jeszcze tylko wizyta w sklepie i już po południu na specjalnie w tym celu nabytym biurku, niczym władcę na tronie, umieścimy nasz upragniony zestaw…

Jednak rzeczywistość taka różowa jest tylko w filmach. Nagle okazuje się, że zamówiony przez nas procesor nie jest już produkowany, a modelu karty graficznej nie ma akurat w magazynie… Ale to nic – skruszony sprzedawca oferuje nam analogiczne, bardziej wydajne podzespoły, nieznacznie tylko droższe. No tak… ale my dysponujemy odliczoną kwotą pieniędzy, trzeba będzie więc z czegoś zrezygnować…

Tradycyjne sposoby sterowania OSD (za pomocą przycisków) coraz częściej ustępują miejsca rozwiązaniom dużo bardziej osobliwym, choć nie zawsze wygodniejszym.

Tym czymś najczęściej okazuje się właśnie monitor. To nic, że zamiast pierwotnie wybranego modelu z płaskim kineskopem otrzymamy wypukły o nieco mniejszej przekątnej. Przecież superszybki procesor oraz wydajna karta graficzna zrekompensują stratę i zapewnią ogromny komfort pracy. Nic bardziej mylnego! Jakby tego było mało, skutki złego doboru monitora na dłuższą metę mogą być znacznie bardziej kosztowne. Aby uchronić Czytelników przed takimi konsekwencjami, prezentujemy obszerny przegląd rynku monitorów komputerowych, a także garść porad przydatnych podczas ich zakupu.

Wielkie przygotowania

Wybierając monitor przeznaczony do zastosowań domowych bądź półprofesjonalnych, swoją uwagę powinniśmy skupić na urządzeniach o przekątnej ekranu rzędu 17 i 19″. Zakup urządzenia o mniejszym kineskopie nie ma sensu (potwierdzi to każdy okulista), szczególnie jeśli mamy zamiar spędzać przy komputerze dużo czasu.

Tak naprawdę rzeczywisty rozmiar kineskopu jest mniejszy średnio od jednego do półtora cala od podawanego przez producenta. Tak więc może się nagle okazać, że nawet nasza „siedemnastka” – czyli w praktyce monitor o przekątnej 16″ – jest niewystarczająca do niektórych zastosowań. Z kolei zalet dużego ekranu nie trzeba chyba tłumaczyć tym, którzy na co dzień zajmują się projektowaniem bądź tworzeniem skomplikowanych grafik.

Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że różnica między monitorami siedemnasto- a dziewiętnastocalowymi jest stosunkowo niewielka (zaledwie dwa cale). W praktyce jednak powierzchnia obszaru roboczego dowolnej „dziewiętnastki” jest o ponad jedną czwartą większa od oferowanej przez monitory siedemnastocalowe.

Colorific – ten prosty program pozwoli w krótkiej chwili optymalnie wyregulować takie parametry, jak jasność czy kontrast obrazu.

Przed zakupem konkretnego wyświetlacza dobrze jest dokładnie obejrzeć sobie wybrany model np. u znajomego czy też w pracy. W sklepie nie zawsze istnieje taka możliwość, a wybór monitora w domu, tylko na podstawie cennika bądź broszurki informacyjnej, zupełnie mija się z celem. W przeciwieństwie do innych podzespołów, poszczególne egzemplarze tego samego modelu mogą znacznie różnić się od siebie pod względem jakości wyświetlanego obrazu. Taki stan rzeczy wynika m.in. z faktu, iż producenci już na etapie kontroli jakości w fabryce dopuszczają pewne odchylenia (różne w zależności od marki).

Pierwsze wrażenie

No dobrze, przyjmijmy, że stoimy już przed półką zastawioną równymi rzędami monitorów… i nie wiemy, co dalej.

Detalem odróżniającym poszczególne modele, a zarazem najbardziej rzucającym się w oczy jest kształt kineskopu. W najprostszy sposób monitory możemy podzielić na dwa typy – z kineskopem płaskim lub wypukłym. Stwierdzenie, iż płaskie wyświetlacze generują mniej zniekształcony, i zarazem bardziej zbliżony do rzeczywistego obraz, nie jest bynajmniej wyłącznie chwytem reklamowym. Niestety, urządzenia tego typu wymagają stosowania elektroniki sterującej, precyzyjniejszej od wykorzystywanej w tradycyjnych „bańkach”, a to zwykle znacznie podnosi cenę urządzenia.

Info

Na płycie CD w dziale Hardware | Test monitorów znajduje się plik w formacie PDF, zawierający wyniki testów opisywanych monitorów oraz dokumentacja testowanych urządzeń.

Program DisplayMate można również pobrać z sekcji Download serwisu CHIP Online.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.