Tytanowy miś z Hiszpanii

Najnowsze dziecko hiszpańskiej firmy Panda Software promowane jest hasłem "Zainstaluj i zapomnij". Sprawdziliśmy, czy obsługa programu rzeczywiście jest tak banalna.

Zainstaluj i zapomnij! Tak opisuje swój nowy produkt Panda Software. Antivirus Titanium, bo o nim mowa, należy do większej rodziny i uzupełnia lukę w ofercie firmy. Dotychczas dostępna wersja Platinium (czwarta w kategorii POWER w teście programów antywirusowych, patrz: CHIP 10/2000, 2 150), przeznaczona jest do pracy w mniejszych firmach, a Panda Global Virus Insurance jest aplikacją dla sieci korporacyjnych. Najnowszy produkt dedykowany jest natomiast użytkownikom domowym.

W programie nie znajdziemy dużej liczby opcji, lecz w jego przypadku ma to być atutem. Mamy tylko „zainstalować i zapomnieć”. Niestety tak nie jest.

Program może sie spodobać zwłaszcza mniej doświadczonym osobom, które chcą czuć się bezpiecznie podczas codziennego korzystania z komputera i Sieci. Mogą być one pewne, że Panda nie przytłoczy ich zbytnią liczbą opcji oraz nie będzie wymagała pilnowania, czy mają najnowsze bazy wirusów. W momencie gdy podłączeni będziemy do Sieci, automatycznie sprawdzi potrzebę aktualizacji baz, która – mimo iż serwer znajduje się w Hiszpanii – przebiega bardzo sprawnie.

Standardem w tego typu aplikacjach jest monitorowanie wszystkich otwieranych, pobieranych i uruchamianych plików oraz poczty. Możemy zdecydować by nazwa zainfekowanego pliku została po wykryciu zmieniona, wysłać go z krótkim opisem do S.O.S. Virus Services, dodać rozszerzenie do grupy skanowanych, zaznaczyć poszczególne katalogi lub pliki do „zbadania”.

Trzeba dodać, że program działa szybko, nie obciąża nazbyt systemu i można nabyć go za przystępną cenę. Ponadto jest funkcjonalny i może zapewnić bezpieczeństwo naszych danych, jednak nie wyróżnia się w jakiś szczególny sposób, zwłaszcza na tle mających mocną pozycję, choć droższych AVP i Norton AntiVirus. Brak w Pandzie opcji wykluczania, kwarantanny i terminarza. Niby wszystko dzieje się automatycznie, jednak miło jest mieć możliwość np. włączania skanera podczas bezczynności komputera.

Nie bez znaczenia jest też fakt, iż aplikacja jest polonizowana i ma ukazać się w takiej wersji na przełomie listopada i grudnia, a osoby mające wersję angielską będą mogły zaktualizować ją za darmo. Podsumowując – Panda Titanium to produkt mogący zadowolić wielu, acz nie wybitny.

Wymagania: Windows 9x/Me/NT 4.0/ 2000, ok. 20 MB na dysku
automatyzacja ochrony komputera
sprawna aktualizacja
przystępna cena
brak opcji terminarza, wykluczania, kwarantanny
Producent: Panda Software, Hiszpania
http://www.pandasoftware.com
Dostawca: Passus, Warszawa
tel.: (22) 825 88 01
http://www.passus.pl
Cena: ok. 120 zł
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.