Do biegu, gotowi – Start!

Podczas startu Windows uruchamianych jest zazwyczaj wiele dodatkowych programów. Jak nad nimi zapanować? Trzeba wytropić ich ślady i zadecydować, czy chcemy by startowały razem z systemem.

Spróbuję odpowiedzieć na powyższe pytania. Oczywiście, odpowiedzi nie będą zapewne jednoznaczne – wiele zależy od naszych osobistych upodobań lub konkretnych zastosowań. Jeżeli jednak okaże się, że chcemy nieco skrócić czas startu systemu i zdeaktywować programy uruchamiane automatycznie, mogą nam w tym pomóc drobne, acz nader czasami przydatne aplikacje.

A na samym końcu?

Uruchamianie systemu operacyjnego to bardzo skomplikowany proces, z czego najczęściej nie zdajemy sobie sprawy. Naturalnie, znacząca większość użytkowników komputerów osobistych nie zawraca sobie nim głowy – pecet ma być po prostu zdatny do użytku i już. Im szybciej, tym lepiej. Ale właśnie – o ile na znaczną część „Akcji Start” nie mamy najmniejszego wpływu, o tyle ostatni jej etap możemy już choć trochę kontrolować.

Chodzi mianowicie o automatyczne uruchamianie programów. Oto bowiem na samym końcu, po załadowaniu do pamięci i zainicjalizowaniu dziesiątków sterowników, sprawdzeniu stanu urządzeń, uruchomieniu powłoki itd., przychodzi czas na „odpalenie” programów, które mają się uruchomić automatycznie. No właśnie – skąd system wie, które programy ma załadować?

Szukanie ofiar

Informacji tej Windows szuka w kilku miejscach. Po pierwsze – w Rejestrze. Najważniejszy jest klucz HKEY_LOCAL_MACHINE SOFTWAREMicrosoft WindowsCurrentVersionRun. To tu znajdują się wpisy informujące o większości programów, które system ma uruchomić automatycznie. Gdyby jednak było to jedyne źródło danych o „ofiarach Autostartu”, nie powstałyby zapewne programy, które są bohaterami niniejszego tekstu. Otóż jest jeszcze? dziewięć innych podejrzanych miejsc.

Zazwyczaj nie wszystkie one są na szczęście wykorzystywane. Ale i tak łatwo się w tym gąszczu pogubić. Gdzie jeszcze ich szukać? Następne trzy są w bezpośredniej bliskości głównego klucza. W edytorze Rejestru ujrzymy je poniżej – to klucze Run Once, Run Services i Run Services Once. „Once” znaczy po angielsku „raz” – a więc w kluczach z tym słowem znajdziemy wpisy programów, które mają być uruchomione tylko raz – zazwyczaj po zainstalowaniu nowej aplikacji. Run Services służy do startowania aplikacji przed zalogowaniem się użytkownika.

Ich troje?

Jakby tego było mało, w systemach, które oferują mechanizm kont wielu użytkowników (Windows NT/2000/XP), grupy aplikacji uruchamianych przy starcie nie muszą być jednakowe. Zatem za startowanie osobnych dla danego konta programów odpowiadają dodatkowe klucze, umieszczone w gałęzi CURRENT_USER (HKEY_CURRENT_USER SoftwareMicrosoftWindows Current VersionRun).

Do tego dochodzi grupa programów w menu Start, różnie nazywana w zależności od wersji językowej Windows. W Polsce mamy Autostart, w angielskich Okienkach – Startup. One także występują w dwóch wersjach – grupa dla wszystkich użytkowników i dla konkretnego konta. A już ostatnim miejscem, w którym teoretycznie możemy znaleźć wpisy o programach startujących automatycznie, są dwie linie w pliku Win.ini. LOAD ładuje programy przed zalogowaniem się użytkownika, RUN – po zalogowaniu. Plik Win.ini to na szczęście tylko pozostałość po Windows 3.x – przetrwał dla zachowania w rzadkich przypadkach kompatybilności i opisane wpisy nie powinny być używane.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.