Microsoft kłamie?!

Trwający od lat konflikt między systemami Windows i Linux wkroczył w nową sferę: systemy wbudowane (embedded). Pierwszy cios zadał Microsoft. Jaka była odpowiedź firm linuksowych?

Windows czy Linux? To pytanie wydaje się prawie tak stare, jak historia obu systemów. Do niedawna walka pomiędzy Microsoftem i firmami linuksowymi toczyła się na dwóch frontach. Jeśli chodzi o rynek komputerów osobistych, nie ma o czym dyskutować – tu niekwestionowanym zwycięzcą jest gigant z Redmond. Z kolei serwery (badania dotyczą głównie serwerów WWW) zostały zdominowane przez systemy linuksowe (patrz: CHIP 12/2001, str. 126). Jak się jednak okazało – Microsoft wypowiedział wojnę również na trzecim polu – chodzi o systemy wbudowane (embedded). Według informacji podanej ostatnio przez Evans Data Corporation (http://www.evansdata.com/), do tej pory Windows opanował znikomą część rynku urządzeń specjalizowanych, natomiast Linux uplasował się tu na trzeciej pozycji. Z kolei wyniki badań przeprowadzonych przez tę samą firmę w czerwcu 2001 roku dowodzą, że linuksowy rynek systemów wbudowanych zwiększy w 2002 roku swą wartość trzykrotnie i może stać się najpopularniejszym systemem do tych zastosowań. Co w takim razie do powiedzenia w tej dziedzinie ma okienkowy potentat?

Już tytuł dokumentu (http://www.microsoft.com/ Windows/embedded/ xp/evaluation/compare/ notlinux.asp) opublikowanego przez Microsoft pod koniec listopada – „Dlaczego wbudowany Windows XP i dlaczego nie wbudowany Linux?” – sugeruje prowokacyjny charakter tekstu. Przedstawiciele firmy z Redmond dokonali w nim porównania systemów wbudowanych Windows XP Embedded i Linux. Software’owy gigant udowadnia między innymi, że Linux nie jest odpowiednim systemem do zastosowań specjalizowanych, ponieważ nie zapewnia wystarczającego bezpieczeństwa. W dokumencie przeczytamy też, że podczas gdy Linux nigdy nie był tworzony z uwzględnianiem potrzeb systemów wbudowanych, wbudowany Windows XP jest „pełny”, „użyteczny” i „najbardziej solidny” spośród wszystkich wersji tego systemu.

Przedstawiciele firm Red Hat i Lineo w opublikowanych kilka dni po kontrowersyjnym dziele Microsoftu oświadczeniach zgodnie odpierają atak. Twórca głównej dystrybucji Linuksa dla urządzeń specjalizowanych Michael Tiemann z Red Hata twierdzi, że dokument jest klasycznym przykładem dzieła Microsoftu – jest pełen błędów. Dotyczą one m.in. rzekomo niewielkiej liczby obsługiwanych przez Linuksa urządzeń, stabilności Windows, braku jednolitego środowiska programistycznego i wielu innych zagadnień. Tiemann i przedstawiciel firmy Lineo zgodnie jednak przyznają, że za wcześnie jeszcze na pełną ocenę wbudowanego Windows XP, że jest on po prostu „zbyt nowy”. Takie słowa świadczą o tym, że nie bagatelizują oni wypowiedzianej im wojny. Czy będzie trzeba podjąć rękawicę, okaże się za jakiś czas, jeśli mało poważne argumenty Microsoftu trafią do przekonania producentom systemów specjalizowanych. No właśnie – jeśli…

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.