Przechadzka w komputerze

Microsoft przygotowuje się do wprowadzenia interfejsu 3D. Jak może on wyglądać? Czy współczesne akceleratory 3D znajdą w końcu zastosowanie przy edytowaniu tekstów i wysyłaniu maili?

Gdy ponad 20 lat temu wynaleziono graficzny interfejs użytkownika, był to przełom niemalże epokowy. Zastosowanie rozwiązania tego typu przyczyniło się do popularyzacji komputerów osobistych

– było ono znacznie prostsze do opanowania przez laików niż zupełnie abstrakcyjna

"linia poleceń". Teraz jednak zbliżamy się do kresu możliwości interfejsu opartego na metaforze biurka. 

     W prace nad stworzeniem bardziej intuicyjnego środowiska zaangażował się także Microsoft. Jakie ma to znaczenie dla rynku pecetów, nikomu nie trzeba tłumaczyć. Na razie studiami nad nowym interfejsem zajęty jest tylko Microsoft Research

– oddział słynnej firmy, będący swoistą wylęgarnią pomysłów.      I co wymyślił do tej pory? TaskGallery to działające studium interfejsu 3D. Oczywiście jego trójwymiarowość jest kwestią umowną

– podobnie jak w znanych dobrze grach akcji jest to sprytnie generowane złudzenie. Niemniej fikcja ta jest tak samo

"realistyczna" jak w Quake’u – jak wykazały badania, osoby nigdy niemające kontaktu z komputerem odnajdują się w niej znacznie szybciej niż na wirtualnym biurku. Przestrzeń robocza wygląda jak długie pomieszczenie, przypominające galerię sztuki

– stąd nazwa projektu. Użytkownik może się w niej swobodnie poruszać, oddziałując na umieszczone na ścianach aplikacje. Najważniejsza jest

"tylna" powierzchnia – na niej umieszczamy okno programów, z którym aktualnie pracujemy. Pozostałe uruchomione aplikacje możemy

"zawiesić" na ścianach, suficie lub "rzucić" na podłogę. Na podstawie obserwacji ochotników testujących TaskGallery można jednak zauważyć, że dwa ostatnie zachowania nie są zbyt popularne. 

     TaskGallery działa na razie jako nakładka na Windows 2000

– nie było więc do tej pory potrzeby modyfikowania jakichkolwiek aplikacji. Wykorzystuje akceleratory 3D

– czyżby najnowsze karty graficzne miały przestać się nudzić podczas pracy z edytorem tekstu lub przeglądania Internetu? Zobaczymy

– choć jak długo przyjdzie nam jeszcze czekać na wprowadzenie tego typu interfejsów do powszechnego użycia, na razie nie wiadomo. 

     Zatwardziali zwolennicy dwóch wymiarów nie muszą się jednak martwić

– przewidywane zastosowanie interfejsów 3D to przede wszystkim rynek komputerów domowych i biur. Zatem np. administratorzy serwerów mogą spać spokojnie

– Microsoft nie zamierza burzyć ich płaskiego świata.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.