Uczeń przerósł mistrza

Okazuje się, że Linux wcale nie jest zagrożeniem dla Windows. Systemu operacyjnego spod znaku Pingwina powinni się bowiem obawiać producenci zupełnie innych systemów operacyjnych...

Niepozorny do niedawna Linux zdobywa coraz to nowe rzesze zwolenników. Wydawać by się mogło, że Windows traci dominację na rynku systemów operacyjnych na rzecz "Pingwina". Tymczasem, tak naprawdę, rzadko kiedy można porównywać te dwa systemy. W rzeczywistości to inne wersje Uniksa powinny się obawiać konkurencji ze strony Linuksa.

     Chociaż pewnie podniosą się głosy oburzenia ze strony użytkowników Linuksa, nie ma się co oszukiwać. Do tej pory opanował on niewielką część rynku domowych systemów operacyjnych. Oczywiście jest wielu domowych użytkowników "Pingwina", jednak ciągle stanowią oni na rynku zdecydowaną mniejszość (około 1% – wg badań IDC). Dlaczego tak się dzieje, to już inny temat. Na tym polu rzeczywiście Linux nie stanowi zagrożenia dla producentów innych wersji Uniksa oraz Windows.

     Dużo bardziej interesująco wygląda obszar systemów operacyjnych dla serwerów WWW. Platformy, na których opierają się serwery korporacyjne, to w większości Windows, Linux i Solaris. Linux stanowi jedną z odmian Uniksa i jego architektura jest podobna do większości jego komercyjnych odmian – w przeciwieństwie do Windows. Jaki stąd wniosek? Otóż firmy, których serwery pracują na komputerach z Windows na pokładzie, rzadziej decydują się na migrację do Linuksa niż te używające do tej pory Solarisa. Po prostu przejście z jednej odmiany Uniksa na inną jest łatwe.

     Wszystkie te dywagacje zostały zweryfikowane w badaniach przeprowadzonych przez firmę Netcraft. Wskazują one, że 59,51% stron WWW możemy oglądać dzięki serwerom pracującym na Apache’u (linuksowy serwer WWW, choć istnieje też wersja dla Windows), a 27,46% witryn na IIS. Przyczyna tej dominacji Apache’a jest prosta: to dobry program i przede wszystkim dostępny za darmo. Badania Netcrafta na temat systemów operacyjnych, na których się opierają serwery, wskazują natomiast, że połowa z nich "chodzi" na różnych wersjach systemu Windows, około 30% – na Linuksie, a tylko 7% na systemie Solaris i 6% na BSD. Jak widać – w tej dziedzinie Linux prawie wyparł z rynku komercyjne odmiany Uniksa.

     Oczywiście badania te dotyczą tylko serwerów WWW. Nie ma tu ani słowa o serwerach baz danych czy plików. Jednak zarówno inne badania firmy Netcraft, jak i ostatnie analizy D. H. Brown Associates dowodzą, że podobnie przedstawia się sytuacja w innych sektorach rynku. Linux rośnie w siłę. Wiarygodność tych słów potwierdza fakt, że coraz więcej korporacyjnych użytkowników innych systemów przesiada się na "Pingwina". Nawet takie firmy jak IBM i HP-Compaq wydają się poświęcać mu więcej uwagi niż własnym dystrybucjom Uniksa. Czyżby niebawem na rynku miały zostać tylko dwa systemy operacyjne: Windows i Linux?

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.