Posty zbieram!

Pobieranie artykułów z serwera grup dyskusyjnych nie musi wcale być codzienną udręką. Wystarczy, że zaopatrzymy się w kilka "sprytnych" narzędzi...

Serwery grup dyskusyjnych są wiecznie obciążone, łącza telefoniczne nieodmiennie zajęte, a licznik tyka nieubłaganie. Co zrobić, aby uniknąć płacenia wysokich rachunków telefonicznych lub – w przypadku korzystania z wolnego łącza stałego (np. SDI) – czekania na pobranie wiadomości z serwera? Odpowiedź użytkowników Linuksa czy BSD będzie prosta: należy uruchomić lokalny serwer grup dyskusyjnych, który będzie stanowił bufor pomiędzy naszym komputerem lub małą siecią a Internetem.

Okazuje się, że istnieje także wyjście z sytuacji, dostępne dla osób korzystających z „najlepszego systemu pod słońcem”. Rozwiązanie w tym ostatnim przypadku jest praktycznie tylko jedno, za to stosunkowo dobre – Hamster.

„Chomik” internetowy

Wspomniany program to nic innego, jak lokalny serwer grup dyskusyjnych, a w razie potrzeby – również poczty elektronicznej (protokoły POP3 i SMTP). Zalety używania takiego rozwiązania są co najmniej trzy:

– Jeśli korzystamy z modemu, możemy tak skonfigurować Hamstera, aby wysyłał on i odbierał pocztę oraz newsy jednocześnie – pozwoli nam to na skrócenie czasu połączeń; w przypadku łącza stałego uniezależnimy się w sporym stopniu od wahań przepustowości sieci (Hamster pobierze wiadomości w tle, a my będziemy się łączyć tylko z lokalnym serwerem).

– Korzystając z kilku serwerów grup dyskusyjnych czy kilku kont pocztowych, możemy się nie przejmować konfiguracją klienta e-mail czy news – Hamster odbierze odpowiednie informacje i przekaże je klientowi; jest to szczególnie cenne dla osób używających programu pocztowego nieobsługującego wielu kont.

– Użytkownicy Outlook Expressa mogą odetchnąć z ulgą – od dziś ich klient pocztowy będzie wreszcie wysyłał na grupy dyskusyjne artykuły zgodne z powszechnie obowiązującymi standardami.

Omawianą aplikację, rozpowszechnianą na licencji freeware (dostępny jest też kod źródłowy programu), napisali Juergen Hai-ble i Thomas G. Liesner. W obecnej wersji (1.3.23.4) oferuje ona polskojęzyczny interfejs użytkownika. Wspominam o tym, aby wyjaśnić przyczyny powstania „polskiego Hamstera”, czyli Chomika. Ten ostatni program bazuje na występującym jedynie w anglojęzycznej wersji Hamsterze 1.3.21 i – oprócz tłumaczenia menu i komunikatów – zawiera sporo poprawek w stosunku do oryginału. Jak pisze sam autor Chomika, wraz z rozwojem Hamstera różnice pomiędzy obiema aplikacjami w znacznym stopniu się zatarły. W związku z tym pozostawiam wybór jednego z programów Czytelnikom. Opisując proces konfiguracji serwera, będę się jednak posługiwał przykładowymi poleceniami Hamstera 1.3.23.4.

Instalacja… zaraz, jaka instalacja?

Hamstera kopiujemy z CHIP-CD lub pobieramy z Internetu (patrz: ramka „Info”) w postaci pliku ZIP. Zbiór ten rozpakowujemy do dowolnego katalogu na dysku twardym (na przykład – dla zachowania konwencji – do podkatalogu folderu \Program Files) i… możemy już uruchomić aplikację. Jeżeli chcemy, aby program uruchamiał się automatycznie podczas startu systemu, warto np. umieścić skrót do niego w folderze Autostart.

W tym celu klikamy dwukrotnie plik HAMSTER.EXE. Aplikacja spyta nas o język interfejsu użytkownika, wykona kilka czynności inicjujących działanie serwera i uruchomi potrzebne procesy. W polu systemowym pojawi się charakterystyczna, żółta ikona, a w głównym oknie programu, na zakładce Log, będziemy mogli przejrzeć wykonane przez Hamstera akcje. Zanim jednak zaczniemy korzystać z zalet serwera, musimy wykonać kilka czynności konfiguracyjnych – zarówno po stronie naszego serwera (Chomika), jak i klienta (OE lub innego).

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.