Wolnoć Tomku

Gdy już dostaniemy klucze do wymarzonego "M", czasem chcemy urządzić wszystko inaczej, niż wcześniej planowaliśmy. Zanim zaczniemy wyburzać kolejne ścianki działowe, warto za pomocą komputera sprawdzić, jak będą wyglądały efekty naszych działań.

Pół roku temu znowu się przeprowadziłam – po raz ósmy czy dziewiąty w życiu. Mieszkałam już w poniemieckiej kamienicy, akademiku, nowej „plombie”, betonowym bloku i wieżowcu. Miałam zielone, pomarańczowe, białe, żółte i niebieskie ściany, a nawet błękitny sufit. Meble – czasem przypadkowe (w wynajmowanej kawalerce), czasem pieczołowicie dobierane, niekoniecznie dobrze.

Tym razem – z takim bagażem doświadczeń – postanowiłam, że mój nowy dom będzie idealny. Najpierw wybrałam miejsce. Dużo zieleni, prawie na wsi, ale blisko centrum miasta, dobry dojazd do pracy, cisza i spokój. Kiedy znajomy budowlaniec orzekł, że budynek się nie rozsypie, mogłam ze spokojem poświęcić się wybieraniu kafelków, kolorów farby, wanny, baterii i tysiąca innych, równie ciekawych elementów.

W końcu ściany zostały przestawione, wanna zamontowana, a okna umyte. Zostało już tylko urządzenie wnętrz. Kto choć raz projektował wystrój choćby najmniejszego mieszkanka, wie, jak duże to wyzwanie. Dom powinien przecież być funkcjonalny, przestronny, wygodny, estetyczny, niezagracony… Można by tak wymieniać w nieskończoność. Ale jak to zrobić, jeśli efekt każdej decyzji widać dopiero wtedy, gdy jest już za późno na zmiany? Na zatrudnienie profesjonalnej firmy mnie nie stać – wolę nawet na wyrost kupić lampę czy stolik. Ale są jeszcze inne możliwości.

Jak na informatyka przystało, postanowiłam wszystko sprawdzić na komputerze. Znalazłam kilkanaście programów do aranżacji wnętrz. Niestety, większość z nich kosztowała bardzo dużo albo były to aplikacje przeznaczone raczej dla biur architektonicznych. Do domowego użytku nadawało się kilka. Nie są to banalne aplikacje, które poznaje się w kilka minut, a po godzinie można napisać z nich doktorat. Żeby w pełni wykorzystać możliwości programów do projektowania wnętrz, trzeba spędzić kilka wieczorów na nauce. Później jednak urządzanie salonu jest tak proste jak usmażenie jajecznicy. Nie trzeba robić żmudnych wyliczeń na kartce – czy sofa zmieści się w rogu pomiędzy regałem na książki a telewizorem? Czy można kupić szersze łóżko? Wpisujemy odpowiednie parametry, przeciągamy mebelki na ekran i widzimy wszystko jak na dłoni. A który program wybrać? Przekonajmy się…

Kitchen Draw 4.0

Są aplikacje, które służą do aranżacji wyłącznie wnętrz kuchennych. Tu autorzy skupiają się na dopracowaniu szczegółów kuchennego wyposażenia i oferują biblioteki, w których jest po kilkadziesiąt elementów: mebli, urządzeń i lamp. Do tej właśnie grupy należy Kitchen Draw. Opis zacznę nietypowo, ale też nietypowa jest licencja, o której warto powiedzieć. Płacimy tylko za efektywnie wykorzystany czas pracy. Na początek dostajemy gratis 30 godzin – to pozwala wypróbować program. Później dokupujemy kolejne sesje – po 11 zł za godzinę. Dla tych, którzy wykupią powyżej 200 godzin, oferowane są duże zniżki.

Pierwszy problem pojawił się zaraz po uruchomieniu programu. Nie było pliku Pomocy (raczej nie korzystam z tego rodzaju informacji – tu było to konieczne), a ściany wcale nie chciały się narysować. Na szczęście okazało się, że instrukcja do programu jest – trzeba ją tylko pobrać z Internetu w osobnym pliku. Później już było z górki. Aplikacja okazała się prosta w obsłudze, przejrzysta i bogata w potrzebne biblioteki. Przyjemnym ułatwieniem jest menu w języku polskim.

Program pozwala na tworzenie „płaskich” projektów, trójwymiarowych wizualizacji i – prozaiczne, ale najbardziej istotne – kosztorysów. Na początku ustalamy wymiary pomieszczenia. Możemy tworzyć nawet najbardziej wymyślne kształty. Kiedy już widzimy zarys naszej przyszłej kuchni, przechodzimy do ustawiania mebli. Wybieramy jedną spośród wielu dostępnych bibliotek, następnie kolor, fakturę, uchwyty, sprzęt AGD itd. Wszystko odbywa się metodą przeciągnij i upuść, czyli najprościej, jak się da. Oczywiście meble można dowolnie przestawiać, obracać i odbijać względem osi. Równie łatwo dodajemy do projektu blaty, listwy, cokoły, lampki i tym podobne elementy wykończenia.

Efekt pracy podziwiamy na obrazie fotorealistycznym, który do złudzenia przypomina… zdjęcie naszej przyszłej kuchni. Możemy obejrzeć ją dookoła, za każdym razem zmieniając pole widzenia, a nawet ustawiając wzrost obserwatora. Podsumowując – choć na poznanie programu trzeba poświęcić co najmniej godzinę, nie będzie to czas stracony.

Dane techniczne
ProgramKitchen Draw 4.0My House 6.5Pro100 3.5Professional Home Design Suite 4.0Visual Home Deluxe
ProducentB&Ph Laudrin, FrancjaDesignWare, USAEcru, PolskaPunch! Software, UKFastTrak Software Publishing, UK
http://www.kitchen-draw.com/www.designwareinc.com/www.ecru.pl/fasttrak.co.uk/fasttrak.co.uk/
Dostawca (źródło)B&Ph LaudrinMulti Pro (www.multipro.pl/)EcruMulti ProMulti Pro
Cena (z VAT-em)3 euro/h1)500 zł2900 zł500 zł300 zł
Wybrane funkcje
Projekty domów+++
Projekty pomieszczeń+++++
Projekty instalacji+
Zmiana koloru ścian+++++
Zmiana faktury podłogi+++++
Podział mebli ze względu na pomieszczenia+++++
Tworzenie własnych mebli+++
Inne elementy wyposażenia wnętrz+++++
Szablony+++
Wizualizacja 3D+++++
Film z wędrówki po domu+++
Kosztorys+++++
+ – jest; – – nie ma; 1) – pierwszych 30 godzin użytkowania programu jest darmowe, później wykupujemy pakiety. Po przekroczeniu 200 godzin w roku płacimy 2 euro za godzinę
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.